HHHmmm czyli wychodzi ze poprostu nadzialem sie na sknerusow, w sumie nie dziwi mnie to robilem juz dla takich ktorzy puszka farby made for homebase chcieli wymalowac pol hotelu i jeszcze najlepiej za darmo.
Piszac sknerusow nie mam zamiaru nikogo obrazic wiadomo ludzie chca jak najtaniej i jaknajlepiej.
#1 dzieki za rekomendacje ;))
tu jest dosc ciekawa strona pokazujaca jakie sa srednie zarobki w danych sektorach
handyman http://www.payscale.com/research/UK...
builder http://www.payscale.com/research/UK...
tiler http://www.payscale.com/research/UK...
popatrz sobie jakie sa widelki zarobkow i wyciagnij wnioski.
podpowiem jedynie - one man, one trade! klienci doceniaja tzw specjalizacje bo za tym ida lata doswiadczenia i najczesciej w tym kraju takze szkola w danym kierunku (czyli time served)
tu panuje takie przeswiadczenie, ze handyman to taki czlowiek, ktory w miare sobie radzi z wymiana zarowki, podklejeniem odpadajacej plytki czy nasmarowaniem skrzypiacych drzwi. Takie osoby nie zarabiaja wiele bo wiele sie od nich nie oczekuje. Jezeli robisz wycene kompleksowa jakiejs budowy (nawet i drobnej) jako handyman to nikt nie bedzie Cie bral na powaznie i zawsze bedzie oczekiwal, ze zrobisz to po kosztach zarabiajac jedynie na piwo. Jezeli nie wspomnisz nawet slowem, ze jestes handymanem i nie dasz tego klientowi odczuc to powinienes sobie poradzic z rozkreceniem firmy.
Smieszy mnie czasem jak widze klekoczace sie stare vany oblepione napisami - no job too small czy gole, pier...le, krawaty wiaze, usuwam ciaze. No ale jak kto lubi to moze sobie nawet nakleic, ze nalezy do guild of masters tradesman czy inne glupoty ;)
Ja bym Ci jedynie mogl zaproponowac znalezienie w googlach listy architektow, wydanie troche kasy na jakis szybki i prosty folder opisujacy Twoja firme (ani slowa o zlotej raczce) + wizytowki. Do foldera wrzuc jedno, dwa zjecia ze SWOICH robot (nie z katalogow bo to smieszne i zalosne) i porozsylaj do nich to razem z listem prezentujacym Twoja firme. Zlapiesz jeden, dwa kontakty, zrobisz cos za dobra cene i solidnie to Cie beda wolac za kazdym razem a potem sie juz potoczy razem z rekomendacjami. Klientom prywatnym mozesz polecac wtedy tego architekta i wtedy juz jak to sie mowi - reka reke myje i firma sie moze rozwinac ;)
Druga strona medalu to znalezienie odpowiednich ludzi do zadan ale to juz inna bajka. Niestety z lapanki to mozesz najczesciej podebrac takich co to kiedys widzieli jak kolega Zdziska szwagra kladl pustaki a brat ziecia Staszka malowal stodole. Teraz juz znudzila im sie praca przy tasmie bo slyszeli, ze w budowlance lepsze pieniadze i jak to oni sobie nie poradza skoro Szkoty to lenie i matoly i sie na porzadnej budowlance nie znaja... bo nie takie rzeczy sie na kombinacie robilo ;))
Dzieki wszystkim za odpowiedz. Ale jeszcze jedno. Mam zlecenie np dla stolarza czyli panele plus dociac i dopasowac 5 par drzwi. Robie to a w miedzyczasie klient pyta sie tez czy nie polozylbym mu kafelek w lazience np 8 metrow kw. Zgadzac sie czy powiedziec. sorry jestem stolarzem itp. ?
w tym przypadku, juz masz ta robote, wiec, tylko robic (wiecej kasy wpada). bardziej chodzi o stworzenie swojego miejsca na rynku. rozumiem, ze glownie (teraz) interesuja Cie klienci indywidualni, wiec oglaszaj sie jako joiner,albo tiler. nie mam pojecia,jak znajdujesz klienta, ale mozesz zrobic tak samo, jak dziwki w ogloszeniach na jelito, czyli annia numer 07777777777 , a natalia numer 07878787878, niewazne kto dzwoni, odbiera ta sama osoba. powodzenia
problem jest taki ze jako zlota raczka, klienci biora cie bo leca po kosztach. Jak chca miec robote zrobiona przez specjalistyczna firme to nie zadzwonia do ciebie - przynajmniej teraz. Nikt nie zaplaci ci tyle samo, jesli nie masz zarejestrowanej firmy, certyfikatow, ubezpieczenia, itd. Jezeli biore plumbera z uprawnieniami i z dobrej firmy to wiem ze jak mi po 2 dniach strzeli rura ktora naprawial to dzwonie do firmy i nie dosc ze naprawia to jeszcze wiem gdzie moge sie ubiegac o oddszkodowanie o zworte kosztow. Jesli biore handymana to oczekuje ze zrobi ta sama robote dwa razy taniej, ale jesli cos mi strzeli i zaleje pol chaty to moge faceta w polu szukac bo pewnie mam tylko jego nr. telefonu.
Mam kilka pytan zwiazanych z wlasnym biznesem.
Od kilku lat pracuje na wyspach jako "złota raczka" czyli handyman, teraz chcialbym troszeczke to poszezyc i otworzyc firme budowlana. Byc moze moje pytania dla niektorych beda dziwne ale dla mnie to problem. Jako handyman licze sobie 9 funtow na godzine (za malowanie) i 11 za cala reszte czyli stolarka, kafelki plastry itp. itd.
Probowalem kilka razy wycenic swoja prace i policzyc klienta za cala prace czyli dostaje zlecenie na np wymiane podlog plus scianka dzialowa nowe drzwi itd. przeliczajac moja prace na godziny plus jakis maly zapas na targowanie ale za kazdym razem klienom sie to nie podoba i poprostu wychodzi za drogo - rezygnuja ze mnie i szukaja nowej " firmy". Teraz pytanie . Jak to robia firmy budowlane??? Jak wyceniaja swoja prace? Czy jestem az tak drogi? Przeciez firma ma swoich pracownikow. Niech bedzie ich 3 plus szef niech zwykli pracownicy zarabiaja tylko 6.08 na godzine co zadko sie zdarza w budowlance do tego szef tez swoje musi zarobic to i tak wychodzi o duzo wiecej nioz moja cena. Do tego firmy maja ubezpieczenia na prace wiec nastepny koszt. Gdzie lezy moj problem? A moze nie powinienem sie oglaszac jako handyman tylko jako firma budowlana i wtedy potencjalni klienci od razu wiedza ze ceny beda wyzsze? Moze ktos pomoze?