bladteth
#28 | Dziś - 09:55
Gdyby Amway był tak koszmarną korporacją, o której tu piszecie, to już dawno by się rozpadł. Historia jednak pokazuje, że firma ma się dobrze a wszystkie sprawy w sądzie oskarżające Amway o stosowanie "piramidalnego" rozwiązania, skończyły się na jej korzyść.
___________________________________________________________________________________________
To, że co nie jest prawnie zabronione nie musi oznaczać, iż jest dozwolone...firma jest koszmarna, gdyż posługuję się niewybredną psychologiczną manipulacją i co do tego nie ma wątpliwośći...a czy owa firma ma się dobrze nie to nie wiem...na pewno dobrze mają się ci co ciągną za sznurki...chętnie dowiedziałbym sie poza tym co obecnie robią bohaterowie reportażu to jest były komuch i ten lukrowany młody dandys
Oczywiście, że to co nie jest prawnie zabronione, jest dozwolone. Inną kwestią jest to, czy taka działalność jest etycznie lub moralnie akceptowalna, ale to niekoniecznie przekłada się na zapisy prawne.
Klasyczna piramida finansowa nie obraca towarem, ale sprzedaje, jak to nazywasz, "szkolenia". W takim modelu oczywiście zyskuje tylko tych kilka procent ludzi na szczycie, podczas gdy inni tracą i dlatego piramidy są nielegalne w wielu miejscach na świecie. Amway, co udowodnił przed sądem (93 F.T.C. 618), jest MLMem a nie piramidą, bo jej działalność opiera się na dystrybucji i sprzedaży rzeczywistych dóbr.
Amway zanotował przychód 8.2 miliarda dolarów i 15% wzrost w 2008. Znajduje się na 44 miejscu na liście Forbesa (USA) i 114 Deloitte (firmy globalne).
Jeśli zaś chodzi o spotkania motywacyjne, to czas się przebudzić. Jeśli miałeś cokolwiek do czynienia z pracą biurową, zwłaszcza na nieco wyższym szczeblu, to pewnie wiesz, że dziś to już nie pierwszyzna. Ba, wystarczy włączyć TV i już masz sieczkę. Nie bez powodu firmy przeznaczają na marketing i reklamę coraz więcej środków i pranie mózgu z roku na rok staje się coraz doskonalsze.
Także, Kristo, zanim zaczniesz oskarżać, to wpierw poczytaj.
Dla ludzi, którzy mają gadkę, spryt i którym dzięki Amwajowi udało się osiągnąć finansowe i życiowe cele, to my szaraczki jesteśmy skończonymi kretynami klepiącymi dzień w dzień od dziewiątej do piątej, kłaniającymi się nisko szefowi i wydającymi ostatnie grosze w tesco czy innej asdzie.
bladteth
#43 | Dziś - 15:18
Dystrybutorem nie zostanę, bo nie mam do takiej pracy predyspozycji, ale gdyby Amway był na giełdzie, to może parę akcji bym kupił. Brak <<>>. Na świecie żyje 6 miliardów ludzi. Ilu z nich to Twoi znajomi?
____________________________________________________________________________________________
A prawda to nie dający się obalić bląd, Bladeth - domorosły filozofie:P
Dziekuje za instrukcje, nie mam z tym problemu. Doskonale cie rozumiem. Zwisa mi co o mnie mysli przedstawiciel amwayu. Nie o tym tez zaczelismy mowic w tym watku i nie o tym jest film Dederki. Film jest o niewygodnej prawdzie polegajacej na otumanianiu jednostki poprzez roztaczanie miru jak moze zmienic swoje zycie przez to co podsuwa amway. Na poczatku lat 90 kiedy jeszcze wesolo machajac workiem z kapciami maszerowales do szkoly amway wchodzil na polski rynek wraz z dzikim kapitalizmem. Ludzie latwo wierzyli, ze beda mogli sie wzbogacic, zwlaszcza gdy ktos im odpowiednio podsuwal wygodne fakty. O tym jest ten film.
A jesli masz odmienne zdanie to niech ci w zyciu dohrze bedzie, twoj nie moj problem. Nie zgadzam sie z Toba w kwestii argumentacji, co do ilosci procesow etc. bo pozostaje to bez wplywu na moja ocene co do manipulowania rzeczywistoscia w celu osiagniecia sukcesu korporacji, a nie jednostki.
SPotkania motywacyjne w firmach dzis? Malo jestes odkrywczy, na poprzedniej stronie byla o tym dyskusja. Twoja sprawa czy lykniesz kit jaki zeni ci twoj supervisor, manager i czy bedziesz zyl swoim zyciem czy firmy.
Poczatkiem lat dziewiedziesiatych jako uczen szkoly sredniej zetknolem sie za posrednictwem brata z ta korporacja. Wygladalo to tak jak na filmie. Wystarczylo mi jedno spotkanie zeby zorientowac sie w strategi dzialania i oczywistym bzdura ktore opowiadaja...
Przycisnolem prelengenta na spotkaniu wylozylem argumenty, na co on. Brawo masz racje, i zaraz dodal a my mamy pieniadze. Co chcesz miec racje czy pieniadze...
Glupich nie sieja sami sie rodza...
Kolezanka ktora pytalem kiedy mnie zapraszala czy to amway odpowiedziala, ze to spotkanie dla ludzi jak ja...
Max, nie oceniam działalności firmy czy takiego modelu biznesowego. Zauważyłem tylko, że gdyby wszystko było oparte o przekręty, zwłaszcza finansowe/prawne, to nie udałoby się Amwajowi przetrwać 50 lat na rynku. Moje zdanie nie ma tu znaczenia. Gdyby było inne niż Twoje, to byśmy o tym właśnie dyskutowali.
Nie wiem kim jesteś, Max, ale musisz mieć spory bagaż doświadczeń życiowych by tak łatwo przyklejać ludziom łaty.
Od 12stu lat wstrzymana emisja przez sad, dzisiaj miala byc jego premiera kinowa , ale tez zostala odwolana. Ale jest na youtube