ale pewne roznice w tym jak to widzimy pozostaja, system dwuwalutowy jest nie do pomyslenia, tylko Drachma. Belka jak przeczyta co pisze, to mozliwe ze zmieni podejscie.
Czesc wypowiedzi jednego z forumowiczow dobrze opisuje to jak i ja to widze;
"Grecy powinni ogłosić bankructwo wystąpić ze strefy Euro i przyjąć nową walutę ze wszystkimi tego konsekwencjami dla społeczeństwa ale i dla wierzycieli, nie może być tak że zabezpieczany jest tylko interes wierzycieli a z dłużników tworzy się niewolników bez perspektywy wyjścia z niewolnictwa nawet na kilka pokoleń do przodu."
Ja to mysle ze:
Przyczyna przeprowadzania dewaluacji jest dazenie do poprawienia sytuacji w bilansie
płatniczym i ozywienie koniunktury gospodarczej. Wynikiem dewaluacji jest wzrost
zdolnosci konkurencyjnej dóbr krajowych w stosunku do dóbr zagranicznych. To zas
oddziałuje na ilosciowe zwiekszanie eksportu i ograniczanie importu. W wyniku dewaluacji
ceny dóbr krajowych w przeliczeniu na waluty zagraniczne ulegaja obnizeniu.
Teoretycznie sa mozliwe przypadki kiedy mimo dewaluacji ta zdolnosc konkurencyjna w
ogóle sie nie zwiekszy:
- wystapienie dewaluacji wtórnej
-ograniczenie wzrostu zdolnosci konkurencyjnej dóbr danego kraju moze byc wynikiem
okreslonej polityki cenowej eksporterów krajowych lub zagranicznych
- dewaluacja oddziałuje na podniesienie poziomu cen wewnetrznych w kraju, co
ogranicza a niekiedy nawet eliminuje wzrost zdolnosci konkurencyjnej dóbr krajowych.
Twierdzenie Marshalla-Lernera
Gdy suma elastycznosci popytu krajowego na import i popytu zagranicznego na eksport
danego kraju jest wieksza od jednosci to dewaluacja powoduje rzeczywista poprawe bilansu
handlowego:
Twierdzenie to nie zawsze jednak sie potwierdza ale mozna stwierdzic, ze w przypadku gdy
przed dewaluacja wystepował duzy deficyt bilansu handlowego, o jego poprawie po
dewaluacji decyduje przede wszystkim elastycznosc cenowa popytu krajowego na import.
i spowoduje wzrost cen na rynku wewnetrznym co dla przecietnego obywatela oznacza zubozenie.czy ty rozumiesz ze nachapia sie tylko ci co prowadza eksport a ci co produkuja na rynek wewnetrzny dostana po dupie.drozszy bedzie import co poniesie konsekwecje we wzroscie cen niemal wszystkiego.i takiemu przecietnemu kowalskiemu nie bedzie do smiechu jak nagle z wyplaty nie bedzie mu wystarczalo do pierwszego.juz zapomniales co sie stalo w latach 90-tych w polsce onieznajomy.byl tez jeden taki geniusz jak belka.wszyscy go dobrze znamy i nazywa sie na B.....
moja mama cale lata osiemdziesiate oszczedzala i przez tego pana oszczednosci wielu lat byly warte pare butow dla dziecka.oczywiscie pan B... mial to w dupie bo wiedzac o tym przelal kase za granice i smial sie w morde reszcie ludu
#19
Dewaluacja PLN jest konieczna, ale wraz z nia musimy sie spodziewac zwiekszenia naszego dlugu zewnetrznego w przeliczeniu na nasza walute. To nie tylko grozi, ale tez spowoduje z pewnoscia niewyplacalnosc naszego kraju. Mysle ze pisanie o dewaluacji wtornej przy naszej sytuacji to teoretyzowanie bez uwzglednienia naszej sytuacji, gdzie mamy przynajmniej 940 miliardow zadluzenia zewnetrznego, i od dawna nie splacamy dlugu, a mamy ogromne problemy ze splata samych odsetek od tego dlugu.
Co zatem, ano chyba pozostaje ogloszenie bankroctwa, i proba naprawy finansow droga Islandii. Trudno jest to tak przekladac bo nasze kraje ogromnie roznia sie wielkoscia, ale ja innej metody nie widze.
Elastycznemu i rumplowi nie odpisuje, nie potrafie, sa ode mnie lepsi .
#27 zgadzam sie tylko czesciowo, chodzi ze powrot do drachmy umozliwi dewaluacji, i wreszcie grecy beda mogli konkurowac w turystyce.
Zgadzam sie za to z Kollodko;
http://finanse.wp.pl/kat,102634,tit...
Nie jest to latwy temat , ale mysle ze warto posluchac tego (nazwe to podsumowania).
Niektorzy pekna z wscieklosci ze mialem racje. Niech tam.
http://finanse.wp.pl/kat,102634,tit...
"Zdaniem prezesa NBP, wyjście Grecji z kryzysu znacznie utrudnia fakt, że jako członek strefy euro nie może zdewaluować swej waluty. Wprowadzenie podwójnego systemu walutowego pozwoliłoby Atenom na dokonanie "ukrytej dewaluacji", co z kolei, jak sugeruje Marek Belka, poprawiłoby znacznie konkurencyjność greckich towarów i usług, a efekcie przyspieszyłoby wyjście tego kraju z kryzysu. "