Rivan - ja znów wolę z gruntu i spławik :)
muszę wreszcie kupić sprzęt i zacząć jeździć... w PL się jeździło regularnie
najchętniej wyniósłbym się z Edi gdzieś bardziej na północ, w okolice Perth np, gdzie lasów i jezior jest jakby więcej
:)
ja jestem chłop z Mazur :)
w promieniu 15 km od mojej chaty miałem dp wyboru 7 jezior, w tym najdłuższe w PL :)
do tego pełno lasów dokoła :)
kurcze, jak mi czasem tego brak :/
Dzisiaj wycieczka rowerowa zamieniła się w grzybobranie, efekt - niecałe 40kg grzybów: kozaki, borowiki, kurki maślaki, prawdziwki. Gdyby żonie nie chciała do domu byłoby duuużo więcej :)
Podobno zaczęły się grzyby ale ja lasów tu nie widzę nawet na lekarstwo.
Kto wskaże jakiś zagajnik ?