Hostele sa rozne, jednak cie zawiode bo mieszkalem w kilku, pracowalem, i nie bylo zadnych family rooms. W pokojach sa lozka pietrowe, przewaznie od 4 do 8 takich lozek czyli w pokoju moze mieszkac od 8 do 16 osob. Naczyn, czajnikow i poscieli nie musisz zabierac, hostele posiadaja tzw wspolna kuchnie, z jadalnia, living roomem. Wiele osob w takich hostelach przypomina sobie studenckie zycie ;-) .Jesli wybieracie sie z 3 letnim dzieckiem, to lepiej spytaj sie telefonicznie, lub emailem o te family-rooms, bo ja osobiscie takich nie widzialem, ale moze jest z pare takich hosteli ktore te pokoje maja, bo raczej nie widze takiego mieszkania z tak malym dzieckiem w takim hostelu gdzie w wiekszosci mieszka mlodziez, nocne imprezy itp, wprawdzie sie nie awanturuja itp ale sa bardzo przyjaznie, weseli, lubia spiewac sluchac muzyki itp.
Z autopsji znam kilka hosteli YHA (w Szkocji SYHA) maja, albo nie
"family rooms", ale zawsze maja kuchnie wyposazona na tyle, ze mozesz
przygotowac normalny posilek, jest tez lodowka, zawsze suszarnia, na
ogol pralki i czasem suszarki.
Wejdz na strone konkretnych hosteli, (www.syha.org.uk)
tam sie dowiesz co jest na wyposazeniu konkretnego i czy maja
intresujace cie pokoje w konkretnych datach, mozesz je tez tam
zabookowac.
Wybieramy sie z 3-letnim dzieckiem pozwiedzac troche Szkocji i chcemy nocowac w hostelach. Wiem ze sa tzw. family rooms. A czy wiecie jak wyglada sprawa z naczyniami, czajnikiem czy tez posciela? Trzeba cos zabrac ze soba???