Wydarzenia sa rozne, ale programy informacyjne wybieraja w 90% wydarzenia negatywne lub co najmniej kontrowersyjne i nie jest to ich zachcianka tylko konsekwencja ludzkiej natury. Ile informacji o wypadkach, porwaniach, morderstwach jestes w stanie przyjac na raz? A po ilu informacjach dotyczacych pracy z niepelnosprawnymi, prezentow dla dzieci z domow dziecka itp. wylaczysz tv? Tam gdzie sie dzieje cos naprawde dobrego malo kogo interesuje, w zwiazku z tym chcemy czy nie, skupiamy sie na wiadomosciach podawanych przez media. A przy nich naprawde trudno byc optymista
moze sami badzmy najpierw z siebie zadowolenia, ale tak naprawde, nie dla szpanu i na pokaz, tylko w srodku i przed lustrem sam na sam, chyba wtedy swiat wydaje sie lepszy i milszy, a otoczenie "samo sie jakby troszke porzadkuje" i wartosci wracaja na miejsce :) !i moze jednak troszke optymizmu w tej szarawej rzeczywistosci :)
Cięzko być zadowolonym z siebie, kiedy człowiek jeszcze czuje ze ma w zyciu to i owo do zrobienia.Mieszkam z gościem co nieustannie narzeka i ironizuje i w zwiąku z tym ma ch...zycie.Moje nastawienie ogólne daje mi poczucie bycia szczęśliwym człowiekiem, choć mam jeszcze kilka blizszych i dalekosięznych celów, ale gdybym ich nie miał to nie miałbym równiez poczucia sensu i chyba o to chodzi, jak dla mnie.
zastanawiam sie czytajac artykuly w necie na temat wydarzen w polsce.Czy jest nas w stanie cos kiedys zadowolic.kto sie nie pojawi to zaraz sprzeciwykomuna zle,prawica zle,to zle tamto zle, przyjda nastepni i tez bedzie zle ,czy jest ktos kto moglby byc