Do góry

KTO Z WAS JEST PILOTEM?

Temat zamknięty
Michal
90
Michal 90
28.06.2006, 01:08

Witam, szukam na forum kogoś, kto lata na czymkolwiek, oprócz miękkopłatów,(chociaz paralotniarzy tez pozdrawiam ) i namawiam gorąco do dyskusji, wpominków, wymiany info... moznaby nawet zrobić sobie taki stały temacik na forum. Pozostaję w "stand by" i czakam na odzew.


                                                  Michał, Aeroklub Wrocławski

Rogata
1 819
Rogata 1 819
#128.06.2006, 01:28

Ja latam czasem na miotle.... Powaga...

Michal
90
Michal 90
#228.06.2006, 01:35

No, proszę Państwa! Mamy pierwszą kandydatkę! Niech nam się przedstawi;)
Mozemy gadać  te o innych sprawach... Powaga

filmowiec
10 601 2
filmowiec 10 601 2
#328.06.2006, 02:01

Pilotowałem kiedyś Cesnę 150 przez 20 minut kręcąc nad miastem w tym czasie jak polot robił zdjęcia. Za pilota sie nie uwzam ale uczucie było niesamowite. Nawet takie ostre pikowanie z nawrotem ładnie mi wyszło.

filmowiec
10 601 2
filmowiec 10 601 2
#428.06.2006, 02:04

Fajnie ze dałeś tego posta mam cholernego doła i wspomienie tego lotu przyniosło mi ulgę.

Michal
90
Michal 90
#528.06.2006, 02:19

Cieszę się, ze się odezwałeś. Tego typu wspomnienia zawsze przynoszą ulgę:) Pozdrawiam Cię i mam nadzieję, ze przyczyna Twojego doła się wyjaśni i odpuści.

Michal
90
Michal 90
#628.06.2006, 02:21

ja w Polsce tez czasem latam Cessną 150:) Mamy dwie we Wrocławiu.
a taki pierwszy lot, to siedzi w głowie całe  zycie. Pamiętam swój "pierwszy raz" z szybowcem:0

filmowiec
10 601 2
filmowiec 10 601 2
#728.06.2006, 11:47

Masz racje, ze całe zycie. To nie to co Boening. Tam sie czujesz jak na liściu albo na latawcu. Miałem zlecenie na film promocyjny dla regionu a e budzet był niezły wyczarterowałem sobie ten lot. W sumnie 1,20 minut. Startowaliśmy ze Starych Babic i jak wznieśliśmy się nad Warszawe to turbulencje powodowały ze nie mozna bylo trafic palcem do nosa. Ale potem sie uspokoilo na tyle ze skrecilem ten material. Fajny jest moment otwierania okna w czasie lotu. Juz na lotnisku zdjelismy ogranicznik i przywiązaliśmy sznurek. Bałem sie e mi szarpnie tym oknem a ono tak sie spokojnie otwiera. No a jak przejąłem kontrole nad maszyną, jak patrzyłem jak mnie słucha to ju był totalny odlot. W yciu nie zakładałem, ze kiedyś to zrobie.

filmowiec
10 601 2
filmowiec 10 601 2
#828.06.2006, 11:49

Mam gdzieś linki do zajebistych filmów o skokach z jakiegoś aeroklubu. Jest tam seria o kłopotach z otwarciem spadochronu. Niesamowite filmy. Poszukam i podam ci.

filmowiec
10 601 2
filmowiec 10 601 2
#928.06.2006, 11:53

tempestas  sudiujesz moze na MELu?

putti
6 025
putti 6 025
#1028.06.2006, 12:02

no ja to sie atopilotuje czasami do domu :D

Michal
90
Michal 90
#1128.06.2006, 16:23

takie autopilotowanie się ;D do domku to sie kazdemu zdarza.
A PROPOS : Istnieją tyko dwa rodzaje pilotów, którzy nie piją:
1. piloty automatycze
2. Piloci na pomnikach:D

Michal
90
Michal 90
#1228.06.2006, 16:26

A filmowcowi odpowiadam: studiuję na Politechnice Rzeszowskiej.
studenci mówią: "rzeszów-mojrzeszów"... "zesrau"-pewno tak z niemiecka :D

wojtek
1 898
wojtek 1 898
#1328.06.2006, 16:32

a ja mam pilotke (czapke)

Michal
90
Michal 90
#1428.06.2006, 16:36

A ze śmigiełkiem chociaz?

ktos
2 604
ktos 2 604
#1528.06.2006, 22:20

hehe pilotem nie jestem ale cesne w IFRze mi dali pociagnac  ;))) ale tylko na chwile niestety...

Paulo
455
Paulo 455
#1628.06.2006, 23:51

ja latałem f-22 na kompie, no to chyba jestem pilotem ? :))

Michal
90
Michal 90
#1729.06.2006, 10:50

No ta Cessna w IFRze to juz coś! A gdzie tej Cessnie ciągnąłeś?;)

wiktor
117
wiktor 117
#1829.06.2006, 13:24

a ktos moze na szybowcach przez chwile sie bawil? bo ja przez cale 4 miesiace, az sie kurs skonczyl a potem to i czasu i kasy ;/  a na bocianie i puchaczu fajnie sie latalo. ;)w szczegulonosci kiedy to bylo przeszkolenie z sytuacji awaryjnych w powietrzu  ale co sobie polatalem to polatalem. :D 

Jacek
416
Jacek 416
#1929.06.2006, 13:48

tempestas  wracam do polski 14 na miesiac zmienic stan cywilny i zaraz po slubie mam szkolenie paralotniowe ale narazie tylko podstawowe., wracam  10 tego sierpnia juz zaobraczkowany i mam nadzieje z pieknymi przezyciami. potem zakup sprzetu szkolenie II etap i fruuuuuuuuuuuuu nooooo baaaadddd

Michal
90
Michal 90
#2029.06.2006, 14:34

Witam victora18 i jacka! Cieszę się, zeście się odezwali:D
A propos szkolenia na szybowcach tio ciekawi mnie, gdzie zrobiles ten kurs szybowcowy; ja jak pewno przeczytałeś, jestem z Wrocławia i tam się szkoliłem na szybowcach (1998), mam licencę i 300 godzin.  Tez szkoliłem się na Bocianie, a loty na "korki" na Puchaczu. Wysiadłem z szybowca po takim pierwszym locie korkociągowym i wrzasnąłem: "Kurwa maać! To jest zajebiste!" ,za co zostałem (i słusznie...) zawieszony w lotach na dwa dni.  Namawiam do kontynuacji szkolenia. Po "podstawówce" jest taniej i łatwiej.

Michal
90
Michal 90
#2129.06.2006, 14:41

A PROPOS PARALOTNI: Fajna zabawa, nie zapomnę nigdy jak lataliśmy szybowcami  w Bezmiechowej w Bieszczadach, wiatr taki, ze szybowce na zaglu swobodnie latały, a koleś wyciągnął, rozłozył glajta, złapał, bo mu wiatr zwiał z ziemi (!), znowu rozłozył, zapiął sie, postawił i startuje...
...po godzinie siedzenia na najwyzszym dębie na zawietrznej stoku, jego koledzy znaleźli jakieś liny topory, noze i zdjeli nieszczęśnika z drzewa. Na szczęście nic mu się nie stało;)

Jacek
416
Jacek 416
#2229.06.2006, 15:27

heh, spoko ja w wiatr nie bede latal, mam respekt przed wysokoscia a takze przed tym sportem bo przeciez to tylko kawalek"szmaty" i uprzaz. tempestas  moglbys mnie odniesc do jakiejs literatury cobym juz cos wiedzial na szkoleniach i czasu zaoszczedzil. znalazlem kilka publikacji w necie ale niektore sa dla mnei niezrozumiale. chodzi mi o podstawy itd.

Michal
90
Michal 90
#2329.06.2006, 20:04

Spoko, będę miał ksiązki o paralotniarstwie na uwadze. Nie czytaj tylko jakichś paszkwili w stylu: "Paralotniarstwo w weekend" bo słyszałem od kolegi, ze to jest jakaś niepowazna publikacja, choć zastrzegam, ze to nie jest mój dział ulubiony, więc mogę dobrze nie wiedzieć. 

Michal
90
Michal 90
#2429.06.2006, 22:27

No i co, nie ma więcej pilotów w Szkocji? Przecie nie wszyscy poszli do pracy do PLL LOT... chyba, ze jestem nie na czasie...

wiktor
117
wiktor 117
#2530.06.2006, 03:03

ja szkolilem sie w Aeroklubie Koninskim >>Wielkopolska<<. jakies 3 lata temu.fajnie bylo ale sie skonczylo, trzeba sprobowac wszystkiego po trochu, teraz sa inne pasje. :)

Michal
90
Michal 90
#2630.06.2006, 10:49

ja tez mam inne pasje, strzelam  w paintball'a, gotuję:D Słabo z tymi pilotami w Szkocji...

agnieszka
84
#2702.07.2006, 12:47

a ja mam chłopaka PILOTA :) i dobrze mi z tym :)

polonezcaro
153
#2802.07.2006, 12:55

latam na dywanie:)powaga..

kOkOsanka
1 426
kOkOsanka 1 426
#2902.07.2006, 13:04

ja mam odrzutowy odkurzacz nie ma jak wspolczesna wiedzma :D

Dariusz
1 623
Dariusz 1 623
#3002.07.2006, 14:55

Ja latalem ... ale glownie .... w dol. Mialem 376 startow za to chyba dwa ladowania jesli dobrze pamietam :)Ale jak poszukasz wsrod bylych saperow to oni kierunek maja ten sam ... tylko zwrot przeciwny :)

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis