Ja przyznam uczciwie nie potrafię sobie wyobrazić dłuższego czasu bez komputera i internetu..Ale moje uzależnienie mnie nie przeraża. Znam gorsze przypadki :-)Niedługo wakacje 3-tygodniowe, w miejscu gdzie do komputera będzie pewnie ciężko się dorwać :-) Zobaczymy jak organizm to przyjmie ;-)
Wczoraj w polskiej telewizji ogladalam program, w ktorym wypowiadala sie pani psycholog na temat uzaleznien, takze od internetu. Podobno niemalo jest przypadkow, gdy na leczenie trafiaja 70-letnie babcie, ktore juz nie potrafia odroznic w realu, czy sa I8-latkami, czy 30-letnia sexbomba, czy 50-letnim kierownikiem stacji benzynowej.