Czy w Edynburgu sa lumpeksy ? I jak tak to gdzie ?
sa i to wszedzie, dlaczego pytasz ?
Charity shops..? Trochę tego jest.
Nie no, charity shop to jednak nie jest klasyczny ciucholand (jeśli rzeczywiście chodziło o łachy).
Ach, klasyczny lumpeks. Zapach plesni i znoszonych ubran ktore jakby mogly to opowiedzialy by wiele ciekawych historii.
Ubrania koniecznie na wagę.
I to bezcenne uczucie, gdy w portfelu pusto, więc prosisz nieśmiało o ćwierć kilo marynarki, a ekspedientka pyta "z rękawem czy bez?".
#3 delirku...masz racje szkoda, ze actimello nie raczy wyjasnic o co chodzi, bo faktycznie roznica jest spora
#5 jak Kiepski zostal projektantem mody, to marynarka bez rekawow nazywala sie Marian Ty Juz Wiecej Nie Pijesz.
Marynarka bez rękawów nie pije.
Wlaśnie ze pije, pod pachami...
Haslo dla inwestorow: joblot clothes
Pod pachami się sączy ;)
Czy w Edynburgu sa lumpeksy ? I jak tak to gdzie ?