Słyszysz Delirka? Masz się starać. I Harrier też.
Doloze staran. Ale miej na wzgledzie, ze faktycznie zaszczepili mnie potrojnie Pfizerem i ze moge miec skutki uboczne, ktorych jeszcze nie opisano w literaturze naukowej. Jako ochotniczka wypelniam rozne testy dla uniwersytetow tam i owdzie. Uskarzam sie, na co tylko sie da.
Moge tez uskarzac sie na napady glupawki, prosze bardzo :P
Czytam tez w Daily Record, ze 4 dawke chca naukowcy przycisnac w Szkocji.
Abstahujując od tego, że niejeden z tych, co umarł, nagrodę Darwina powinien dostać.
Jasne, zgadzam sie, szkoda tylko, ze wiekszosc tych osob byla...
Why might vaccinated people account for a bigger share of Covid-19 deaths than infections
https://fullfact.org/health/expose-scotland-vaccinations/
Broadly correct. It’s more like eight in 10. People who have been vaccinated at least once account for around nine in 10 Covid-19 deaths.
Takie tam, znalezione dzisiaj. Ale kto by tam to chcial czytac czy tez komentowac:)
Pozdro i z fartem
Tutaj sie robi ciekawiej.
Jedziemy z nadzieniem.
Prawda jest w puddingu.
W kazdym razie, szczepmy sie.
Booster jest wazny, co prawda na wariant Omicron nie odnotowano zadnych zgonow... Ale lepiej dmuchac na zimne.
Przypominam, ze dane pochodza od Pfizera i FDA. Nie z pudelka, czy od ciotki Grazyny.