@ struktura zatrudnienia, caly watek.
Noz mi sie w kieszeni otwiera. Czy ktokolwiek ma pojecie ilu ludzi pracuje w sektorze publicznym w UK?
Kraju do ktorego wyjechaliscie i w ktorym zyje wam sie na tyle dobrze, ze nie wracacie do Polski?
W pl zatrudnienie w sektorze publicznym w 2011: 3,1907 mln osób,
W UK: 5.987 million.
Liczba ludnosci:
Polska 38 501 000= 38,501 mln mieszkancow,
UK 62,222 mln.
Teraz liczba pracownikow sektora publicznego na osobe(celowo nie napisalam na obywatela, bo my tutaj obywatelami nie jestesmy):
UK: 62,222/5,987=10,392851178 czyli 10 osob na 1 urzednika,
Pl: 38,501/3,191=12.065496709 odpowiednio 12 na 1.
I nikomu nie chce sie wysilic szarych komorek na tyle zeby stwierdzic, ze moze cos jest nie tak z procedurami, a nie z liczba zatrudnionych?
Wszystkie niezalezne umysly z emito zostaly juz nakarmione miliony razy bajka, ze trzeba redukowac,ale co?
Wszystko tkanke tluszcowa, liczbe bezrobtnych, kolejki do okienek w urzedach, liczbe urzednikow, liczbe wypalnych papierosow, kalorie, spozycie alkoholu i co tylko komu do glowy przyjdzie.
I nikt nie pomysli, ze chociaz w pl wzgledem wszystkich pracujacych, odsetek zatrudnionych w sektorze publicznym to 37%, a w UK 20%, to tym bez pracy tez jest potrzebny dostep do urzedow i to chyba jeszcze bardziej, niz tym, ktorzy pracuja. A redukcja zatrudnienia w sektorze publicznym, namnozy klientow na glowe jednego, juz wkurzonego urzednika? Takiego, do ktorego czepia sie szef, bo jest wredny, a moze dlatego, ze jego tez szef sie czepia? Czepia sie petent, bo juz sie wystal i go wszystko wk*rwia, czepia sie zona/maz, bo za malo zarabia itp.
Takze, do costam wafla, myslenie nie boli tylko trzeba sie naklikac, zeby samemu sprawddzic, a nie polykac wszystko jak nie powiem kto.
Skonczlam.
No prawie.
PS w Norwegii, gdzie wedlug wszystkich badan opinii publicznej, populacja jest jadna z najbardziej zadowolonych z zycia na swiecie ten odsetek(publiczny vs prywatny) to tez 37%.
PS 2 Sorry, za totalny brak struktury wypowiedzi i pewnie ortografie i stylistyke, ale jakos trudno mi sie na tym skupic, kiedy mnie strzela.
Programy gospodarcze? Jakie programy?
To rzad Olszeskiego tez musieli w nocy odsunac bo sie Walesie i innym tajnym wspolpracownikom, jego program nie podobal?
Czy moze Papale zamordowali bo sie polapal w programie gospodarczym "grupy trzymajacej wladze?
Jak by rzady od 89. roku nie mialy zadnych programow, i wogole nie zajmowaly sie gospodarka, wygladali bysmy o niebo lepiej.
W polsce jednym z wiekszych problemow jest stanowienie prawa, i jakakolwiek nad tym kontrola.
stanowienie prawa wg. Bredzislawa Klamczynskiego
http://fakty.interia.pl/polska/news...
#212
http://janpinski.nowyekran.pl/post/...
W ubiegłym roku w Unii Europejskiej ubyło 175 tys. urzędników – wynika z najnowszych danych Eurostatu. W Polsce od 2009 r. liczba ta wzrosła aż o 9 proc. - informuje "Rzeczpospolita"
kier
#201 | Dziś - 18:50
Gdybys mial w dupie ten ktaj to bys sie tak nie wylewal.Nie jestes logiczny,jezeli Cie nie interesuje to po co zanurzasz sie w kosciol,PiS itd,itd.Nie interesuje mnie to to wchodze na forum wedkatsjie w ktorym moge miec cos sensownego do wniesienia a nie w kolo powtrzam sie na emito.To bardzo zle nakresla twoja osobowosc,prawie jak psychopaty.
---------------------------------------
Powiem ci jeszcze raz: jesteś tuman, nie potrafisz czytać. To, ze nie czaisz związku to akurat mnie nie dziwi.
jannowak: schematy myślowe wyżarły Ci mózg. Czy fakt, ze nie jestem patriotą jest dla Ciebie równoznaczny z byciem Brytyjczykiem? Czy Twoje pragnienie identyfikowania się z jakąś grupą związane jest z silną potrzebą przejęcia statutu tej grupy jako Twojego manifestu, ponieważ sam nie potrafisz nic wymyślić?
Qrde, achernar, CZymaj mnie :D
Onieznajomy, spróbuję jeszcze raz: rozumiem, że ujadający na Krakowskim Przedmieściu Jarek ma jakąś alternatywę dla "rozbioru Polski" i jako normalny (sic!), uporządkowany (sic!) polityk (sic! do kwadratu) potrafi przedstawić to w uporządkowanej formie programu gospodarczego a jego pęd ku posadzie w pałacu nie jest powodowany tak przyziemną pobudką jak chęć pokazania obecnie rządzącym "wała" w myśl TKM. No więc chciałbym się z tym zapoznać. PRZECZYTAĆ. Bo jak na razie słyszę tylko szczekanie. Politycznego kundla. I nieliczną grupkę potakiwaczy, którzy kiwają głowami nie wiedząc, czemu wyrażają swoją aprobatę.
Stękać że jest ciulowo to i ja potrafię. Nawet mogę krzyknąć, żeś łajdak i kłamca smoleński- żadna sztuka, prawda?
Kolejny raz pytam więc o alternatywę- bo jak na razie widzę zwykłego terrorystę, krzykacza spod budki z piwem i pośledniej jakości mąciwodę. Oraz garstkę kibiców, którzy upatrują w tej politycznej szumowinie zbawienie dla Polski. Usiłuję więc dowiedzieć się, na podstawie jakich przesłanek? Bo sobie pokrzyczał? Bo powiedział? Tyle potrafi każdy z nas- od kilku stron gadamy, pokrzykujemy i ubliżamy :)
No więc gdzie jest ta alternatywa?I z kim -zdaniem PiS- powinniśmy współpracować gospodarczo?
Za cholerę nie rozumiem, dlaczego tak proste pytanie budzi w poplecznikach Jarosława tyle emocji :D
Onieznajomy
#215 | Dziś - 20:35
W ubiegłym roku w Unii Europejskiej ubyło 175 tys. urzędników – wynika z najnowszych danych Eurostatu. W Polsce od 2009 r. liczba ta wzrosła aż o 9 proc. - informuje "Rzeczpospolita"
--------------------------------------------------
Ok, chwalebne.
A jak ma się to do ogółu populacji bądź ogólnej liczby zatrudnionych?
Tak tylko pytam. Łatwo jest wyciągać wnioski na podstawie dwóch danych. W tekście tego nie znalazłem.
Zmęczyło mnie już szczekanie proPiSowców na temat rozmaitych win Tuska. Uważam, ze są ostatnimi, którzy powinni wypowiadać się na pewne tematy, chociażby dlatego, że za gabinetu Jarosława Kaczyńskiego i jego "taniego państwa" liczba urzędników wzrosła o 39 tys... zapytam tylko: w jakim okresie czasu? Zrozumiałbym, gdyby taki zarzut wysunął zwolennik jakiejś innej opcji politycznej- ale nie wy. Bo za was już było fajnie. Już było i "tanie państwo" i loty pary prezydenckiej dwa razy w tygodniu do Juraty.
Właśnie wtedy wyjechało z Polski ponad milion osób. A teraz zgrywają patriotów na uchodźstwie i obalają system. Trzeba było zostać, wspierać, budować. Dlaczego nie zostaliście?
:)
#218 | Dziś - 20:50
Agatek to niech w Polsce zatrudnią jeszcze 2 miliony urzedników i twoim zdaniem bedzie ok.
A wtedy przez najblizsze 20lat, trza bedzie dzwigac podatki na ich utrzymanie,poobnizac emerytury...... i wydłuzyc wiek emerytalny dozywotnio.
Zacytuje sama siebie, bo taka zajefajna jestem(facepalm), lub moze dlatego, ze nie chce mi sie powtarzac?
cos jest nie tak z procedurami, a nie z liczba zatrudnionych?
tym bez pracy tez jest potrzebny dostep do urzedow
w #213 pisalem
"W polsce jednym z wiekszych problemow jest stanowienie prawa, i jakakolwiek nad tym kontrola.
Czesto jest tak ze nowa ustawa wprowadza nowy (czy dodatkowy) pobor podatkow. Ale czesto jest tez ze obsluga tego podatku czy regulacji, przekracza dochod z jego ustanowienia.
Pamietajmy tez ze kazda, no moze prawie kazda ustawa powoduje ze potrzebni sa nowi urzednicy do jej egzekwowania.
Kto to powiedzial ze im wiecej praw w panstwie, to wiecej bezprawia? Nie pamietam, mial racje, ale zapomnial dodac ze koszty tez sa wtedy wieksze.
(...) Jednak najbardziej niepokojące są dane dotyczące bezrobocia wśród absolwentów wyższych uczelni i to w dużych miastach. Według danych z końca marca opublikowanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej bez pracy pozostawało niemal 236 tys. osób z wyższym wykształceniem. To prawie o 10 tys. osób więcej niż pod koniec zeszłego roku.
Ten negatywny trend jest jeszcze bardziej widoczny, kiedy spojrzy się na ostatnie pięć lat rządów koalicji PO-PSL. W 2007 r. bezrobotnych z wyższym wykształceniem było 120 tys., rok później 125 tys, w 2009 r. już niemal 180 tys., w 2010 r. 205 tys., a w zeszłym roku 226 tys.
Największa liczba osób pozostających bez pracy jest w wieku 18-24 - 437 tys. oraz 25-34 lata - 637 tys. Co ciekawe, sytuacja osób młodych z wyższym wykształceniem jest najgorsza w Opolu i w...Warszawie. W stolicy co czwarty absolwent wyższej uczelni nie może znaleźć pracy.
(...)
http://wpolityce.pl/artykuly/27634-...
Czy to Cud ??
premiera Tuska i jego Przestępczą Organizację
http://www.economist.com/blogs/east...