Młoda kobieta w wąskiej mini spódniczce chce wsiąść do autobusu. Nie może podnieść nogi, aby postawić ją na stopniu, więc sięga ręką do tyłu, aby rozpiąć guziczek z tyłu spódniczki. Jeden, drugi, trzeci... Zrobiła się za nią kolejka. W końcu stojący za nią mążczyzna chwycił ją za pupę i podsadził na stopień.
- Świnia! - krzyczy kobieta.
- Ja świnia?! A kto przed chwilą rozpiął mi wszystkie guziki w rozporku?
Pani pyta dzieci w szkole, co jest najprzyjemniejsze na świecie.
Dzieci krzyczą:
- Wakacje!
- Święta!
- Zielona szkoła!
- Urodziny!
A Jasiu mówi:
- Pogrzeb!
Pani zbaraniała:
- Jasiu, oszalałeś?! Pogrzeb?!
- Ja nie wiem proszę pani, ale kiedyś mama powiedziała do ojca: "pogrzeb stary, pogrzeb, to takie przyjemne".
Bardzo późno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet, czekając, mówi:
- Ooooo... ootwórz kochaaanie... przyniosłem buuuu... bukiet najpiękniejszych róż na świecie dla naaaj... najpiękniejszej kobiety na świecie.
Żona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
- A gdzie róże? - pyta żona.
- A gdzie... najpiękniejsza kobieta na świecie?
Idzie sobie zakonnica ulicą. W pewnym momencie podbiega do niej facet i ją kopie z buta w plecy. Zakonnica pada, a mężczyzna podbiega i znowu jej w żebro z glana. Po tym zaczyna rzucać w nią kamieniami. Typ wstaje, podnosi ją i w brzuch z kolana, i rzucił na glebę. Zakonnica już ledwo dycha a facet jak nie weźmie sztachety, jak jej nie zasadzi w głowę, aż zęby zastukały o asfalt.
Zakonnica ostatnim oddechem:
- DLACZEGO?!
A facet podchodzi, pochyla się nad nią i z wyższością w głosie mówi:
- Myślałem, że jesteś potężniejszy...Batmanie.
Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta:
– Jak masz na imię?
– Jasiu.
– A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
– Nie.
– A czy ty jesteś tułowiem krowy?
– Nie.
– A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca).
Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi:
– Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku.
– Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał.
– Jasiu, nie możesz się tak poddać. Musisz jutro jeszcze raz iść do cyrku!
Smutny Jasio poszedł do cyrku i pech chciał, że znów musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Po rozpoczęciu występu znów na arenę wyszedł Klaun Szyderca i widząc Jasia podszedł do niego i mówi:
– Widzę tutaj mojego przyjaciela Jasia! Proszę, powiedz mi, Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
– Nie.
– A czy ty jesteś tułowiem krowy?
– Nie.
– A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! – znów zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca.
Wszyscy ludzie w cyrku zaczęli się śmiać, a Jasio, któremu zrobiło się bardzo przykro wrócił do domu i powiedział o wszystkim tacie. Jego tata na to:
– Jasiu, jutro jeszcze raz pójdziesz do cyrku!
– Ale tato, ja nie chcę! Tam jest Klaun szyderca, on znowu się będzie śmiał!
– Nie martw się, Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty.
No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i pyta:
– Jasiu, czy ty jesteś głową krowy?
Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty:
– Spierdalaj.
Maz wyjechal w delegacje, a zona postanowila zrobic mu niespodzianke i
kupila nowiuska szafe do sypialni.
Przyjechala ekipa, zamontowala szafe.
Po jakims czasie kolo domu przejezdzal tramwaj i szafa sie zlozyla.
Zdesperowana kobieta dzwoni do firmy i tlumaczy co sie stalo. Przyjezdza
ekipa, montuje szafe i dzieje sie tak kilka razy.
Przy kolejnym razie kierownik ekipy monterskiej mowi:
- wie pani co, musze wejsc do szafy i zobaczyc od srodka co sie dzieje.
Wchodzi do szafy. W tym momencie wraca maz i wchodzac do sypialni
krzyczy z zachwytem.
- Kochanie coz za wspaniala szafa. I otwiera drzwi od szafy, a gosc ze srodka:
- Wal pan w ryj bo i tak nie uwierzysz, ze na tramwaj czekam. :-))
Ksiadz na spowiedzi pyta zakonnice:
- Mialyscie stycznosc z meskim czlonkiem?
Pierwsza zakonnica:
- no jak tak paluszkiem tylko...
- to zamocz paluszka w wodzie swieconej a grzechy zostana ci odpuszczone
Na to druga
- no ja tak cala raczka
- to zamocz raczke w wodzie swieconej a grzechy zostana ci odpuszczone
Trzecia juz zaczyna, przerywa jej czwarta:
- jak ona w tej wodzie dupe zamoczy to ja jej nie wypije :P
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
"tato, moge skoczyć na bungee?-synu,twoje życie zaczeło sie od pękniętej gumy i nie chce, aby tak sie tak sie skończyło..."