Do góry

Troche luzu

Temat zamknięty
Tomasz
1 569
Tomasz 1 569
07.10.2004, 12:39

Szedł facet ulicą i zobaczyl nowy sklep. Mysli sobie - wpadne. Wita go mily, usmiechniety sprzedawca: - Dzien dobry, w czym mozemy panu pomóc, co chcialby pan kupic? Facet sie zastanowil i mówi: - Rekawiczki. - To prosze podejsc do tamtego dzialu. Facet idzie do wskazanego dzialu i mówi: - Potrzebuje rekawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - To prosze przejsc do nastepnego dzialu. Facet poszedl: - Dzien dobry, potrzebuje zimowe rekawiczki. - Skórzane czy nie? - Skórzane. - To prosze podejsc do dzialu nastepnego. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chce kupic zimowe, skórzane rekawiczki. - Z klamerka czy bez? - Z klamerka. - Prosze podejsc do nastepnego stoiska. Facet juz wkurzony, ale idzie nic nie mówiac: - Potrzebuje rekawiczki, zimowe, skórzane, z klamerka. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do dzialu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Prosze przestac nade mna sie znecac, dajcie mi rekawiczki i pójde sobie! - Prosze pana, prosze nabrac cierpliwosci, chcemy panu sprzedac dokladnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej: - Prosze o rekawiczki zimowe, skórzane, z klamerka na rzepy. - A jaki kolor? Az tu nagle otwieraja sie drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem swiezo wyrwanym z podlogi, od którego odstaja kawalki glazury, niesie go na wyciagnietych rekach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam sedes, taka glazure, dupe wam wczoraj pokazalem, dajcie mi papier toaletowy!

kami
41
kami 41
#21119.11.2004, 15:05

Ja i moja zona bylismy szczesliwi przez ponad dwadziescia lat.Potem spotkalismy siebie...

kami
41
kami 41
#21219.11.2004, 15:06

Co ci dala zona na piecdziesiatke?- Wspaniale sie ze mna kochala.- Tylko tyle po tylu wspólnych latach?- Sorry, myslalem, ze mówisz o swojej.

kami
41
kami 41
#21319.11.2004, 15:07

Co otrzymasz, kiedy puscisz muzyke New Age od tylu?Muzyke New Age.

kami
41
kami 41
#21419.11.2004, 15:08

- Mamo, kiedy dorosne, zostane muzykiem rockandrollowym.- Musisz wybrac, synku - albo jedno, albo drugie.

kami
41
kami 41
#21519.11.2004, 15:08

Co sie stanie, kiedy zagrasz bluesa od tylu?Twoja zona wróci do Ciebie, pies ozyje, a Ty wyjdziesz z wiezienia.

pittt
182
pittt 182
#21619.11.2004, 20:05

hehe to o new age dobre, a o bluesie jescze lepsze!

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#21719.11.2004, 23:02

W kolejce stoja 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba kobieta, tak ze 150 kg minimum. Synek mówi do ojca:- Tato, patrz jaka ta baba jestogrooomnaaaa...Facetowi zrobilo sie glupio, zaczerwienil sie i mówi:- Synku, nie mozna tak mówic o ludziach.- Wiem, tato, ale naprawde nie widzialem takiej olbrzymiej baby nawet w telewizji.- Synku, to niegrzeczne. Moze ona ma klopoty z przemiana materii.- Moze tatusiu, ale naprawde jest ogromna.W tym momencie dzwoni komórka kobiety: ,,Pi, pi, pi, pi''.A synek z przerazeniem:- Tato! Uwazaj! Bedzie cofac!

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#21819.11.2004, 23:03

Pacjent opowiada psychiatrze o swoich klopotach.- Co noc przesladuje mnie ten sam koszmarny sen. Sni mi sie, ze po calym mieszkaniu goni mnie tesciowa z krokodylem na smyczy. Widze wyraznie te okropne zólte oczy, chropowate czolo, ostre zebiska...- To rzeczywiscie brzmi groznie... - przyznaje psychiatra.- Tak, a krokodyl wyglada jeszcze gorzej!

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#21919.11.2004, 23:05

Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wszyscy mówia mi, ze ja jestem nienormalna, bo ja tak lubie nalesniki.- Alez skad, ja tez lubie nalesniki - odpowiada lekarz.- Och, to ja pana bardzo zapraszam do mnie, mam cala szafe.

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#22019.11.2004, 23:06

Przychodzi baba do lekarza:- Panie doktorze, mój problem to za duze potrzeby seksualne...- To niech pani wyjdzie za maz.- Mam juz meza.- To niech pani znajdzie sobie kochanka.- Juz mam.- To niech pani wezmie iego.- Mam iego, i jeszcze innych trzech.- Hmmm, wydaje mi sie, ze pani jest rzeczywiscie chora.- Panie doktorze, niech mi pan to da na pismie, bo maz mówi, ze jestem zwykla ku***!

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#22119.11.2004, 23:07

Przychodzi baba do lekarza z noga w gipsie:- Czy ja moglabym juz zaczac chodzic po schodach, panie doktorze?- A dawno pani nosi gips?- Juz trzeci miesiac. Ale mieszkam na czwartym pietrze, doktorze. I znudzilo mi sie, do ku*** nedzy, ciagle wlazenie po rynnie.

diablos
219
diablos 219
#22220.11.2004, 02:26

Nie wiem czy wszyscy to widzieli ale polecam :)http://207.218.248.20/~funnyins/sexyandfunny/flash/peeping.swf

kami
41
kami 41
#22320.11.2004, 06:48

Podobno ostatniej nocy przysnila sie Giertychowi wielka, okuta zelazem skrzynia. Skrzynia z gatunku takich, w których zwykle znajduja sie skarby. I nagle, w proroczym widzie, zrozumial Giertych, iz kryje sie w niej tajemnica tak wielka, ze ten, kto ja odkryje osiagnie wszystko, co sobie zamarzy. I ujrzal sie Giertych przywódca narodu, przez który zostal wybrany (na przywódce) i wyobrazil sobie, jak dokonuje rzeczy wielkich dobrych. I to bez wiekszego wysilku. Kazde jego slowo, a czasem nawet prukniecie, zmienia sie w wiatr historii, który w proch i pyl obraca zydo-komune i masonerie itd. itp. (ale raczej itd.) I rzucil sie na te skrzynie i juz, juz mial ja otworzyc, lecz z przerazenia obudzil sie zlany zimnym potem. Bo okazalo sie, ze nie ma kulczyka.

kami
41
kami 41
#22420.11.2004, 06:49

- Dziadku, nie wdziales przypadkiem takiej malej bialej pigulki?- Nie, a ty wdziales tego smoka co spaceruje w ogródku?

kami
41
kami 41
#22520.11.2004, 06:53

Kowalski wraca wsciekly nad ranem do domu.- Przez ciebie spedzilem cala noc na policji!- ?- Tylko ty moglas wpasc na ten genialny pomysl zeby dac w banku haslo:?pieniadze albo zycie?! Wraca do domu facet z owca pod pacha. Otwiera mu zona.Facet:- To jest ta swinia która posuwam.Zona:- Glupku, to nie swinia tylko owca.- Zamknij sie, mówilem do owcy.- Wezmiecie jeszcze to stare barachlo? ? kobitka w starej podomce, z nawinietymi lokami, maseczka na twarzy i workiem smieci w rece krzyczy z ganku za odjezdzajacymi smieciarzami.- Dobra, wskakuj pani! ? odpowiadaja smieciarze.

kami
41
kami 41
#22620.11.2004, 06:54

Brakuje mi tamtych czasów, kiedy czlowiek czul sie zupelnie wolny. Pelnia radosci bylo taplanie sie w blocie i ciagniecie dziewczyn za warkocze. Mozna bylo zostac bohaterem okolicy jesli zjadlo sie dwanascie kielbasek i nie puscilo pawia. Zas najtwardszych poznawalo sie po tym, ze wracali do domu najpózniej mimo krzyków matki.Ech, to byly czasy! Plucie na odleglosc, rzucanie sniegiem w dzielnicowego, kto dluzej bedzie wisial na jednej rece na trzepaku, lamanie desek na glowie niczym Bruce Lee... Te wszystkie wizyty na ostrym dyzurze, niedowierzanie lekarzy, gromki smiech kolegów...Niestety, to juz nigdy nie wróci! Zona zmusila mnie do wszycia Esperalu...

kami
41
kami 41
#22720.11.2004, 07:12

Dwóch roboli dokopuje sie do jakiejs rury czy cos tam. W pewnym momencie jedna z barierek otaczajaca dól przewrócila sie. Na to jeden przerywa robote i mówi do drugiego:- Zeeeneek, przewalilo sie.- Co?- Barierka sie przewrócila.- Ee?- No sp**rdolilo sie!- Aaa!

Marta
165
Marta 165
#22820.11.2004, 09:31

Kami, jestes boska/boski, usmialam sie jak norka :))) Ja dorzuce jeden:Rozmowa przed monopolowym:-- Jedna wezme...-- No co ty, dwie, wez dwie!-- Dwoch nie wypijemy, jedna wezme.------------- Dzioen dobry, prosze skrzynke wodki i jedna oranzade.

foxo
2 790
foxo 2 790
#22920.11.2004, 09:50

Wydaje mi sie kami ze kopiuj, wklej z DOBREJ STRONY wymaga podania tego zrodla.... pozdrawiam serdecznie !!

kami
41
kami 41
#23020.11.2004, 11:17

Sorry, zapomnialam dodac zródla ... ale foxo juz to zrobil.... dzieki foxo :) przepraszam i obiecuje poprawe :) pozdrawiam

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23120.11.2004, 22:17

Blondynka dzwoni na Informacje:- Chialam sie dowiedziec jak dlugo jedzie pociag z Warszawy do Gdanska?- Chwileczke...- ...Dziekuje!

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23220.11.2004, 22:29

Dwaj kibice pilkarscy rozmawiaja ze soba:- Wyobraz sobie, kiedy bylem wczoraj na meczu,w moim mieszkaniu wybuchl pozar!- To straszne! I jak to sie skonczylo?- Dobrze, nasi wygrali!

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23320.11.2004, 22:32

Ziewajaca solenizantka nie jest zadowolona z tego,iz goscie zasiedzieli sie u niej zbyt dlugo. Nagle dzwoni telefon. Pani domu podnosi sluchawke,przez chwile slucha, po czym odklada ja i oznajmia:- Dzwonili ze strazy pozarnej. Mówili, ze w w domu któregos z was wybuchl pozar. Niestety, nie doslyszalam u kogo...

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23420.11.2004, 22:36

Po powrocie z akcji gaszenia pozaru w jednej ze wsi, komendant pisze raport:"Ugasilismy pozar w oborze. Nie splonela zadna krowa. Dziesiec utonelo".

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23520.11.2004, 22:37

- Wyobraz sobie, Kaziu, kiedy zauwazylem, ze caly dom stoi w plomieniach, wbieglem natychmiast do kuchni i na rekach wynioslem tesciowa.- No cóz, kazdy w takich okolicznosciach traci glowe...

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23620.11.2004, 23:28

Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie predkosci..- Poprosze prawo jazdy...- Niestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia juz 5 lat temu- Dowód rejestracyjny poprosze...- Nie mam. To nie jest mój samochód. Jest kradziony.- Samochód jest kradziony !!!???- Dokladnie, ale prawde mówiac - chyba widzialem dowód rejestracyjny w schowku, jak wkladalem tam pistolet...- Ma pan pistolet w schowku !!!???- No tak. Tam go wlozylem, po tym jak zastrzelilem wlascicielke tego samochodu i jak schowalem cialo w bagazniku- W bagazniku jest CIALO !!!!!???- No przeciez mowie...W tym momencie policjant zawiadamia Komende, po 2 minutach antyterrorysci otaczaja samochód, dowodzacy akcja podchodzi do kierowcy:- Prawo jazdy poprosze...- Prosze bardzo - i kierowca pokazuje jak najbardziej wazne prawo jazdy- Czyj to samochód - pyta komendant- Mój. Prosze oto dowód rejestracyjny- Prosze wolno otworzyc schowek i nie dotykac schowanej tam broni...- Prosze bardzo, ale nie ma tam zadnej broni- Prosze otworzyc bagaznik i pokazac cialo- No problem, ale jakie cialo ??!!- Zaraz - mówi kompletnie zdezorientowany policjant - kolega, który pana zatrzymal, powiedzial, ze nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, samochód jest kradziony, w schowku jest bron, a w bagazniku cialo...- He he - odpowiedzial kierowca - a moze jeszcze panu powiedzial, ze przekroczylem predkosc????

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23720.11.2004, 23:32

Syn milicjanta dostal dwóje z geografii, bo nie wiedzial, gdzie lezy Afryka. Po powrocie do domu spytal ojca. Ten zbil syna za zla ocene i powiedzial, ze odpowie jutro. Na i dzien pyta o to swojego przelozonego. Ten drapie sie po glowie i mówi:- Musi byc gdzies niedaleko, bo u nas na warsztatach pracuje Murzyn i dojezdza do roboty rowerem.

Justyna
1 019
Justyna 1 019
#23820.11.2004, 23:34

Zatrzymuje milicjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:- Widze ze nie pracujemy - mówi milicjant- Niieee pracujemy - potwierdza student- Opierdalamy sie .. - mówi milicjant- Opierdalamy sie - potwierdza student- O!? Studiujemy - rzecze policjant- Nieeee, tylko ja studiuje... -odpowiada student

smashing
439
smashing 439
#23920.11.2004, 23:40

W knajpie rozmawiaja studenci:- A byles na liscie Schindlera?- To Schindler puscil liste?? P...isz, kiedy??!

smashing
439
smashing 439
#24020.11.2004, 23:50

Rozmawiaja dwie studentki:- Którego wolisz: Pawla, czy Karola ?- A który przyszedl?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis