W pierwszej klasie podstawowej, podczas biologii, pani sie pyta dzieci -Jakie dzwieki wydaje krowa.Malgosia podnosi reke:- Muuuu, prosze pani.- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odglos wydaja koty?Grzes podnosi reke - Miauuu, prosze pani.- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dzwiek wydaja psyJasiu podnosi reke.- No Jasiu powiedz - zacheca pani.- Na ziemie sku*wysynu, rece na glowe i szeroko nogi..
Rodzinny obiad. mamusia, tatus, dwie córki - starsza 15. letnia imlodsza 9 letnia. Podczas przezuwania kotleta mlodsza córka odzywa sie w te slowa:- a wiecie, ze ja juz nie jestem dziewica?Konsternacja. Atmosfera zaczela sie zageszczac. pierwszy wybuchl ojciec.- to wszystko przez ciebie stara ladacznico! - wykrzyczal do matki - myslisz, ze ja nie wiem, ze sie wlóczysz po nocach z tymi swoimi gachami!!!Gzisz sie z nimi po tych parkach, na klatkach schodowych! piekny przyklad dajesz dzieciakowi szmato!!!- ze co??!! - krzyknela matka doprowadzona do prawdziwego wqrwienia - ja!!??to ty alfonsie zakichany!! ciagle do ciebie wydzwaniaja jakies ladacznice!!Znikasz na cale noce!! uwazasz, ze nie wiem co ty tam robisz??ojciec caly czerwony, zdenerwowany do starszej córki:- a ty co tak nagle zamilklas?! to wszystko przez ciebie!! ciagle ciewidze z jakimis podejrzanymi typami! sprowadzasz ich do domu i myslisz, zenie wiem, co ty tam robisz? taka mloda, a juz w mamusi slady poszla - powiedzial z przekasem.Ciezka sytuacja. Klotnia juz miala sie rozwinac do niewyobrazalnych rozmiarów, gdy nagle mamusia zorientowala sie, ze przeciez jest problem i to duzy. Zwrócila sie zatem do dzieciny:- kochanie, ale powiedz mamusi co sie stalo... ktos ci zrobil krzywde, czy sama chcialas...........??? no powiedz...- chcialam tylko powiedziec, ze ja juz nie jestem dziewica, tylko pastereczka. Pani mi role w jaselkach zmienila...
Marta:Dziekuje- ja raczej nie mam zbyt duzego poczucia humoru ale doceniam idee \"mlodego\" -dowcipow, zartow.Tak to tak jak na biezmowaniu- nadaja imie -mi rowniez nadano -niestety nie najladniejsze- Aisha ale coz imienia samemu sie nie wybiera, nie uzywam jednak w zyciu codziennym tego imienia.
Zlapal diabel Polaka, Ruskiego i Niemca! POstawil ich przed wieeelkim pustym basenem i mowi- Dobra chlopaki! biegnijcie do basenu, krzyczcie co chcecie aby tam sie znalazlo i wskakujcie!Pierwszy biegnie Polak, tuz przed samym basenem krzyczy:-WODKA!i po chwili juz plywa zadowolony w wodzi...Kolej Ruskiego, sie rozpedza i przed samym basenem krzyczy:-BIMBER!a chwile potem juz zadowolony plywa w bimberku...No nareszcie Niemiec, biegnie biegnie, przed samym basenem sie poslizgnal i krzyknal-SZAJSE....
Naprawde mozna sie posmiac, especially for JeuOP, ktory nie chce czytac oneta. Czasem gosc (ten z linku) cos skomentuje co sie w Pl dzieje. A poza tym branza informatyczna, a gosc tak slowem 'zongluje' ze to super polszczyzna i w ogole jedna z lepszych rzeczy w sieci.Polecam odcinek 'opowiesc sylwestrowa' i jako to 'pan zdzisio plunal w twarz prawom grawitacji!'A tak naprawde to wszystko przeczytac od DOLU do GORY, nie pozalujecie (przynajmnie czesc) :))))))))))
Cos na mile rozpoczescie weekendu :)Dwóch przyjaciól wybralo sie do baru na drinka. Jeden z nich zaglada do szklanki i wola do drugiego: - Stary! Pierwszy raz widze kostke lodu z dziurka! Drugi smetnym glosem odpowiada: - Malo widziales. Ja z taka zyje od 15 lat... Rozmawiaja dwa paczki: - Wiesz co, zlozylem papiery na SGH - I co, przyjeli cie?? - No cos ty, paczka!??? Fryzjer do klientki z tlustymi wlosami: - Strzyzenie, czy wymiana oleju?- Wiesz, tak sobie mysle, ze mój maz to nie umarl z pijanstwa. - A od czego, przeciez chlal codziennie. - To te kliny go tak rozsadzily.Pozdrawiam!Ps. Jystysiek: Klepanie idzie calkiem niezle (rozwojowo znaczy) ;) A co do przepisow to za ich zdrade chyba by mi krzywde zrobili hihi :P
Cymesik dla tych ktorzy mieszkaja w Glasgow...Know you've been living in glasgow too long when...This is an absolute classic...:)1. You Say "Pish" All The Time!2. You Say "Aye" All The Time!3. You End Sentences With "Man" i.e. "That Place Is Pure Pish, Man! Ah'm No' Goin' There, Man!"4. You Think Mcewans Lager Is Great, Ignoring The Fact It "Tastes OfPish Man"5. You Get An Urge To Deck Everybody You Meet.6. You Deck Everybody You Meet.7. People Seem To Be Scared Of You When You Tell Them Where Your From.8. You Automatically Get The Urge To Kill On Hearing The Words "Edinburgh" Or "England"Are You Living Too Close To Glasgow? The Tell Tale Signs Are:1. Your Missus Has A Poster Of Andy Goram Smiling.2. You Let Your 12 Year Old Daughter Smoke At The Dinner Table In Front Of Her Kids.3. You've Been Married Three Times And Still Have The Same In-Laws.4. You Think A Woman's "Out Of Your League" Because She Asks For A Glass With Her Tennents Super.5. The Phrase "Thunderbirds Are Go!" Reminds You The Off-License Has Just Opened.6. You Wish Your Toilet Was As Clean As The One In The Bus Station.7. At Least One Member Of Your Family Has Died Right After Saying "Hey, Watch This!"8. You Think Dom Perignon Is A Mafia Leader9. Your Wife's Hairdo Is Ruined By A Ceiling Fan.10. One (Or More) Of Your Kids Was Conceived On A Pub Pool Table.11. Your Back Door Coal Bunker Is Ideal For The Rottweiler To Raise Its Pups.12. You Only Need One More Stamp On Your Card To Get A Freebie At Tam's Tattoos13. You Cant Get Married To Your Childhood Sweetheart Because Of The Current Bestiality Laws.14. You Think "Loading The Dishwasher" Means Getting Your Missus Pished.And Finally.....15. The Soundtrack On Your Wedding Video Ends With The Loudhailer Message: "This Is The Polis!"
Przylecialo dwóch kosmitów na lake. Patrza, a stoi tam zwierze w laty,spogladaja do atlasu:Krowa - pije wode, daje mleko.Wzieli wiec ja nad strumien, jeden wsadzil jej leb do wody, a drugi nadstawia miske od tylu. Po chwili wylatuje krowi placek, wtedy ten z miska mówi:- Podnies jej leb wyzej, bo mul z dna bierze.
Dziennikarz pyta profesora: - Ile potrzeba czasu, zeby nauczyc sie jezyka chinskiego? - Piec lat. Dziennikarz pyta docenta: - Ile potrzeba czasu, zeby nauczyc sie jezyka chinskiego? - Trzy lata, ale trzeba sie intensywnie uczyc. Dziennikarz pyta studenta: - Ile potrzeba czasu, zeby nauczyc sie jezyka chinskiego? - A kiedy jest egzamin?
Wscieka zona wita w drzwiach meza, uwalanego szminka , cuchnacego alkoholem:- Mam nadzieje, ze masz jakis dobry powód by zjawiac sie w takim stanie o szóstej nad ranem ?!!- No sniadanie, ma sie rozumiec...Synek budzi ojca:- Tato dom nam sie pali!- Ubieraj sie synku szybko, wychodzimy na dwór. Tylko cicho zebys matki nie obudzil
Ponoc autentyk W Akademikach Medyka w Krakowie ludzie sobie normalnie chlali w pokoju, imprezka, jest gites. W pewnym momecie ktos juz niezle naprany mówi tak:- "Ej, a ciekawe czy taka zarówka to sie do ust zmiesci?".No i nie zastanawiajac sie dlugo wsadza sobie do geby. Zmiescila sie, ledwo ledwo, ale siedzi. Ludzie sie smieja, fajnie itp. Ale w pewnym momencie koles zaczyna robic rozpaczliwe gesty i macha, ze nie moze wyjac. Ludzie sie z niego smieja, ze niby sobie jaja robi, bo jak wlozyl to i musi wyjac! Ale gosciu widac mocuje sie z ta zarówka juz dluzszy czas i coraz powazniej to wyglada. Strach w oczasz, szczekoscisk z nerwów no i nie wyjmie. Zbic zarówki nie mozna, bo wiadomo próznia to mu szklo pocharata cale podniebienie i gardlo. Nie ma rady - "jedziemy do lekarza". Zadzwonili po taxe, podjechala, wsiadaja. Taksówkarz jak goscia zobaczyl to sie zaczyna smiac, no bo koles z zarówka w ryju to niecodzienny widok, ale nic jada do szpitala i w tym czasie ten drugi koles opowiada taxówkarzowi co sie stalo. Gosciu tez nie wierzy, bo przeciez "jak sie da wlozyc to sie tez da wyjac!". No nic. Dojechali, zaplacili taksiarzowi i do lekarz. Lekarz tez sie ubrechtal, ze czego to te studenty nie wymysla po pijaku. Obejrzal go i mówi, ze niestety trzeba mu "poszerzyc usmiech" skalpelem. Zoperowal, zaszyl, koles wyjal zarówke. LUZ. Wracaja, wchodza do pokuju, a tam... siedzi drugi koles z zarówka w gebie :) Nie wierzyl, ze sie nie da wyjac :) Jak zobaczyl tego ze szwami to odrazu mina mu zrzedla. No to nic, jada do tego samego szpitala z gosciem. Zabral ich jakis inny taksówkarz. Dojezdzaja, a tu lekarz jak ich zobaczyl to malo sie nie poryczal ze smiechu. Odslania parawan...... a tam siedzi taksówkarz nr. 1 z ZARÓWKA W USTACH!
Szedł facet ulicą i zobaczyl nowy sklep. Mysli sobie - wpadne. Wita go mily, usmiechniety sprzedawca: - Dzien dobry, w czym mozemy panu pomóc, co chcialby pan kupic? Facet sie zastanowil i mówi: - Rekawiczki. - To prosze podejsc do tamtego dzialu. Facet idzie do wskazanego dzialu i mówi: - Potrzebuje rekawiczki. - Zimowe czy letnie? - Zimowe. - To prosze przejsc do nastepnego dzialu. Facet poszedl: - Dzien dobry, potrzebuje zimowe rekawiczki. - Skórzane czy nie? - Skórzane. - To prosze podejsc do dzialu nastepnego. Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska: - Chce kupic zimowe, skórzane rekawiczki. - Z klamerka czy bez? - Z klamerka. - Prosze podejsc do nastepnego stoiska. Facet juz wkurzony, ale idzie nic nie mówiac: - Potrzebuje rekawiczki, zimowe, skórzane, z klamerka. - Klamerka na zatrzask czy na rzepy? - Na rzepy. - Zapraszam do dzialu naprzeciwko. Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy: - Prosze przestac nade mna sie znecac, dajcie mi rekawiczki i pójde sobie! - Prosze pana, prosze nabrac cierpliwosci, chcemy panu sprzedac dokladnie takie, jakie pan potrzebuje. Facet idzie dalej: - Prosze o rekawiczki zimowe, skórzane, z klamerka na rzepy. - A jaki kolor? Az tu nagle otwieraja sie drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem swiezo wyrwanym z podlogi, od którego odstaja kawalki glazury, niesie go na wyciagnietych rekach, podchodzi do lady i krzyczy: - Taki mam sedes, taka glazure, dupe wam wczoraj pokazalem, dajcie mi papier toaletowy!