panowie, jezeli musicie sie wyzywac to zaproscie sie do znajomych i tam sobie folgujcie, nie w moim temacie
_____________________________________________________
w stanie wojennym zostaly internowne najwyzsze wladze partyjne; Gierek, Jaroszewicz, Babiuch, inni
wladza PZPRu przeszla w rece WRON, to wtedy wlasnie Kiszczak obalil komune
ale zeby bezpieka sie mogla uwlaszczyc na Panstwie Polskim a narod sie nie zbuntowal, potrzeba bylo zmiany w ktora by ludzie uwierzyli (sam uwierzylem)
Kiszczak utworzyl solidarnosc 89, ktora najwazniejszymi osobami byli jego agenci, lub byli agenci, ktorych trzymal teczkami na postronku
tymi ludzmi zrobil widowisko dla ludu, pod tytulem "Okragly Stol" (wciaz wierzylem) i dal im mozliwosc zeby sie dorobili, w ten czy inny sposob
jak ktos sie przeciwstawial, dzielil los Popieluszki czy malzenstwa Jaroszewiczow
jest to pewna teza, ale wszystko co dzialo sie wtedy i dzieje sie dzis, najbardziej do takiego scenariusza pasuje
rownolegle do niej istnieje druga teza, ze Walesa obalil komune oszukujac Kiszczaka a ten w rewanzu sfalszowal jego teczke
kazdy ma prawo optowac za jedna z tych tez, mozemy przedstawiac fakty ktore to uprawdopodobniaja
ale nie wyzywajmy sie tylko dlatego ze ktos to wszystko widzi inaczej
Narodowo-katolickiej prawicy warto przypomnieć, że jeżeli Lech Wałęsa kogoś w ogóle słuchał, to był to Jan Paweł II
Kiedy spotyka się Wałęsę osobiście, to w oczy rzucają się dwie rzeczy: jego wąsy oraz przypinka Matki Boskiej Częstochowskiej w klapie marynarki. To dwa znaki rozpoznawcze jego osoby, niezmienne od dekad. Paradoksalnie, tym co łączy Wałęsę z jego przeciwnikami z prawicy jest właśnie chodzenie co niedziela do kościoła, kult maryjny, otwarte deklarowanie przywiązania do katolicyzmu. Co prawda Wałęsa chodzi do kościoła w Gdańsku Oliwie, a jego przeciwnicy upodobali sobie głównie Toruń, ale jak rozumiem, tu i tu wizerunek Matki Boskiej jest taki sam.
Wałęsa powiedział kiedyś, że boi się jedynie Pana Boga i żony. I rzeczywiście przez lata dał się poznać jako dumy, stanowczy, czasem dyktatorski wódz Solidarności, który zdziwionej Orianie Fallaci, wybitnej włoskiej dziennikarce, wskazał drzwi, mówiąc, że nie ma czasu z nią rozmawiać, bo musi jechać gasić strajk w Jeleniej Górze.
Ale to nie cała prawda. Bo jeśli Wałęsa kogoś się na tym świecie bał, to nie byli to esbecy, nie byli to ZOMO-wcy, nie był to też generał Kiszczak, ani ich moskiewscy mocodawcy. Wałęsa czuł ogromny respekt i wielki szacunek wobec osoby Ojca Świętego. Nie raz mówił, że do 1979 roku, do czasu pierwszej pielgrzymki papieża do Polski, było wokół niego tylko kilka, kilkanaście najodważniejszych osób. Dopiero wybór Wojtyły na papieża, jego przyjazd do Polski w 1979 roku, i wypowiedziane do nieprzebranych tłumów słowa: “Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi” były wstępem do Sierpnia’80. Słowo papieża stało się ciałem, za sprawą Solidarności pod wodzą Lecha Wałęsy. Nagle okazało się, że odważnych jest 10 milionów, i komunizm zachwiał się w swoich posadach.
Wałęsa spotykał się z Janem Pawłem II wielokrotnie. Papieskim długopisem - zabawnym, kolorowym - podpisał Porozumienia Sierpniowe. Później też czerpał siłę duchową, wiarę w zwycięstwo, z tych właśnie spotkań. Papież był dla Wałęsy przewodnikiem duchowym, drogowskazem. To nie esbecja, nie Jaruzelski, Kiszczak, czy pomniejsi agenci, których nazwisk nie warto dziś nawet pamiętać, sterowali przywódcą Solidarności. Nie na ich pasku chodził. Jeśli gdziekolwiek szukał on inspiracji do swojej samoograniczającej się, bezkrwawej rewolucji, to w Watykanie, w spotkaniach z Ojcem Świętym, i w biblijnych słowach “zło dobrem zwyciężaj”. Podobno mieli z Janem Pawłem II nadawać na tych samych falach, rozumieć się bez słów, być może byli nawet przyjaciółmi.
Warto, żeby katolicko-narodowa prawica, robiąca w Polsce “dobrą, esbecką zmianę”, wygrzebująca z szaf zmarłych komunistów stare dokumenty, od czasu do czasu zrobiła sobie przerwę w swoim zapale. Rewolucjonistom z PiS przyda się chwila refleksji, wyciszenia, rachunku sumienia i żalu za grzechy. Tak, jak uczył papież Polak. Gdzieś w zaciszu kościoła, choćby pod obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Modlicie się Panowie do tej samej matki Jezusa, przed którą klęczy Lech Wałęsa. Nie mnie oceniać intencje tych modlitw. Ale jak to powiedział kiedyś ktoś mądry: “po owocach ich czynów poznacie ich”.
@332
to szokujace ze tak latwo mozna ludziom zrobic sieczke z mozgu. i to ludziom ktorzy zyli w tamtych czasach i wiedzieli co sie wtedy dzieje. to co wypisujesz kloci sie ze wspomnieniami wszystkich moich znajomych i rodziny, w tym czlonkow Solidarnosci. stopien zaklamania i cynizmu pisu i jarka, ktory w imie chwilowego interesu politycznego opluwa swoich wlasnych bylych wspolpracownikow i przyjaciol jest niewiarygodny. schizofreniczna wersja historii ktora probuje forsowac wynika tez z jego osobistych porazek i kompleksow, oraz oczywiscie polityki dnia dzisiejszego. to ze jarek owinal sobie wokol palca ta armie ludzi i wyznawcow tez jest szokujace, choc przygladajac sie moherom blizej, staje sie zrozumiale. jak latwo wyjasnic sobie swoje zyciowe porazki majac wizje swiata pelnego spiskow, agentow, wrogow i przekretow z jednej strony, i wspanialy KK oraz wielkiego Wodza ktory bohatersko odslania prawde i walczy z ciemnymi silami z drugiej.
Tomeczku, podaj jeszcze autora :)
Onieznajomy, widzisz, ta Twoja teza, to zwykła teoria spiskowa. Te rzekome dowody to tylko fałszywki (spreparowane przez żądnych zemsty psów jarkowych) szkalujące niezłomnego Lecha Wałęsę który nie bał się nikogo na tej ziemi :) Ta cała UBecja to harcerzyki. A Wałęsa winny tylko tego że nie tupnął mocniej obcasem żeby ta swołocz uciekła czem prędzej do Moskwy (razem z armią czerwoną).
(Tylko Sumliński Wojciech twierdzi że jednak nie harcerzyki...)
stenogramy z rozowy Walesa z plk Klisiem 1982
cikawa wypowiedz Lw:
W. – Nie zarzuci pan mi nic, że w Gdańsku miał pan jednego człowieka, który wam mógł się nie podobać. Wyczyściłem. Nie zarzuci mi pan też, że tam gdzie miałem wpływ, to znaczy w prezydium K[omisji] K[rajowej], które dobierałem, dobrałem jednego człowieka, który wam nie odpowiadał[15]. Pytałem się nawet. Myśli pan, że odsunięcie [Janusza] Onyszkiewicza[16], [Karola] Modzelewskiego[17] czy [Andrzeja] Gwiazdy[18] to była łatwa sprawa? Poradziłem sobie jednak. A, że nie mogłem załatwić pozostałych, bo nie zrobię wyborów w Warszawie, niech to zrobi ktoś inny. To był demokratyczny związek, więc nie mogłem. Jednocześnie wiedziałem, że jest bardzo leciutko, ledwie siedzi [Jan] Rulewski[19], [Marian] Jurczyk[20], [Antoni] Kopaczewski[21] i wielu innych. Jakieś większe spotkania rozliczeniowe i oni spadali.
Po wyborze papierza i pielgrzymce tych mlodych buntujacych sie na system bylo w samym Gdansku tysiace ale tylku kilku mialo licencje na dzialalnosc opozycyjna m.in. agenci oraz resortowe dzieci.
Caly rok 1980 to ciag strajkow mniejszych i wiekszych w calej Polsce i bylo wiadome ze cos wiekszego nastapi wkrotce.
W Gdansku czesto bywali Polacy z emigracji powojennej,nastapilo rozluznienie przyznawania wiz i paszportow ,Niemcy odwiedzajacy znajomych , polscy i zagraniczni marynarze-czyli nastapil pewien punkt krytyczny(wieksza swiadomosc oraz wieksza odwaga)
Tych Bolkow bylo troche w Gdansku ale chyba tylko Walesa pracowal wczesniej w stoczni Lenina dlatego( moim zdaniem) po wybuchu strajku zostal wybrany przez SB-najpierw do rozladowania strajku w stoczni a gdy to sie nie udalo do poprowadzenia dalej tego stajku i kontroli dalszego ciagu zdarzen.
jmariusz3
#273 | 26.02.16, 21:37
https://www.youtube.com/watch?v=qrg...
Tomek_L
#274 | 26.02.16, 21:56
no i pozamiatałeś, Mariusz :)
_________________________________________________________
nikt nie zwrocil uwagi na zdanie pod filmikiem:
"Fragment Wiadomości z 28.11.1990 roku. Konferencja prasowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego przed 2 turą wyborów."
Kaczynski zdecydowal sie poprzec Walese, bo drugim kandydatem byl wtedy Tyminski
wyglada na to ze ktos wstawil filmik potwierdzajacy trzezwa ocene i rozsadek polityczny Kaczynskiego
#348
to co podajesz to program PIS demokratycznie wybranej partii. to nie wiem o co chodzi.
konstytucje to lamal chocby rzad PO. skok na ofe. zapis o prawie do wlasnoci prywatnej. nie chce mi sie szukac ktory akt Konstytucji. ale jakos KOD sie nie buntowal. 13 ludzi bodajze protestowalo przed sejmem.
i znow tlumaczenie z stylu - a u was murzynow bija.
badzmy powazni. pis zostal wybrany by zrobic dobra zmiane, by uzdrowic polska polityke. na razie idzie w dokladnie przeciwna strone.
tzw demokratyczny wybor stworzyl sytuacje w ktorej partia uzyskujaca trzydziesci pare procent w wyborach zawlaszcza cale panstwo smiejac sie z pozostalych szescdziesieciu kilku procent glosujacych na inne partie i osiemdziesieciu kilku procent Polakow ktorzy nie glosowali na pis. to nie jest demokracja.
poza tym, jesli ktos lamie zasady gry, dzieki ktorej uzyskal wladze, nie powinien brac w niej udzialu. proste i logiczne
PIS nie kradnie i nie marnuje publicznego grosza Tomek! PIS jest wolny od korupcji, nepotyzmu, zlodziejstwa, kolesiowstwa, bylejakosci w traktowaniu wspolnej wlasnosci, glupoty, klamstwa, fanatyzmu, etc.
Afera SKOKOW, afera z najwyzszymi oplatami za gaz, afera z przekazywanie publicznych milionow PLN na prywatne biznesy, marnowanie publicznych zlotowek poprzez indolencje, etc., to przeciez tylko zlosliwe pomowienia.
"i znow tlumaczenie z stylu - a u was murzynow bija."
No właśnie, ale dlaczego rok temu można było dowalić a teraz nietykalny? Czy chodzi o murzyna czy o to, kto może lać, a komu nie wolno?
Dlaczego obrońcy demokracji są w cenie, skoro prawie wszyscy się zgadzają z cytatem, który przytoczył Zbycho w 354? Może oni wcale nie bronią demokracji tylko czegoś innego?
Moze jeden temat o naszym bohaterze (?)
Pamietasz, jak w styczniu 1971r. przyznales, ze na zadanie SB dokonywales identyfikacji uczestników zajsc grudniowych z fotografii i filmu? Dlaczego oklamales wszystkich mówiac o przeskoczeniu plotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980r. zostales dowieziony motorówka z Dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni? Jak godziles swoja katolicka moralnosc z glosnymi przygodami, o które zona robila ci publicznie awantury w 1980r? 9grudnia1980r przyznano "Solidarnosci" pierwsza nagrode 30 tys. USD. Co zrobiles z tymi pieniedzmi? Co zrobiles z 60 tys. USD nagrody szwedzkiej prasy, które miales przekazac na Panorame Raclawicka, lecz nigdy nie przekazales? Czy mieszkanie na ul. Polanki 52 kupiles, czy otrzymales w darze i od kogo? W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoja pierwsza kampanie wyborcza? Czy uwazasz za wlasciwe, ze glowa Panstwa lokuje pieniadze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu? Czy byles w 1981 r. informowany przez Prezydium MKZ, ze M. Wachowski jest kapitanem SB? Czy Wachowski posiada Twoje zdjecia ze wspólnych orgii i dlatego nie reagowales na jego poczynania? Czy SB szantazowala Cie ujawnieniem wszczetych postepowan karnych o kradzieze przed Sadem dla nieletnich i Sadem Rejonowym, wymuszajac platna wspólprace? Za jakie zaslugi w obozie w Arlamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5-tygodniowy pobyt z cala rodzina, gdy innym odmawiano zwyklych widzen? Czy pamietasz swoja wypowiedz na Kongresie USA " lokujcie swe kapitaly w Polsce, bo na nedzy i glupocie mozna najlepiej zarobic". Czy nadal tak sadzisz? Z jakiej obietnicy wyborczej wywiazales sie ? Czy teraz potrafisz odpowiedziec na pytanie A. Gwiazdy z I Zjazdu Solidarnosci- jak wyglada dogadanie sie Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajca? Kiedy spelnisz publiczne obietnice rozliczenia sie z majatku i wskazesz jego prawdziwe zródla, bo "twoje" ksiazki przyniosly straty? Podobnie z obietnica wyjasnienia stosunków z SB ? Czy nie dosyc juz klamstw, kretactw, niekompetencji, pazernosci, czy Ty naprawde nie boisz sie Boga, Lechu ? Anna Walentynowicz