to zdrowie, nawet dobre to martini tylko takie slabawe, a co bedzie jak je wymieszam z ruskim standartem bo mi troche zostalo jeszcze po ostatniej wizycie znajomych, jaki bedzie efekt moze ktorys z was wie...
ale sklep mam na przeciwko domu wiec jakby co to chyba jeszcze zdaze po nowa flaszke , dobrze ze przynajmniej mam z kim jeszcze pic a nie samej do lustra bo jeszcze tak opuszczona nigdy nie bylam , ale ponoc zawsze jest ten pierwszy raz
kurcze zgadles za dwa tygodnie wybije 350 i sama nie wiem co ja mam dalej robic na tym podlym padole u gory mnie nie chca na dole ja nie chce tak dlugo szukam sensownego rozwiazania ale jakos ciagle pod gorke
zdrowie zdrowie i zdroweczko , ja nie bede prosic o telefon tylko sama sie zbieram do sklepu poki jeszcze czas i kondycja mi pozwala na spokojny spacer a potem zasiade z wami az zobaczymy dna, zaraz wracam
nie ma cie dlugo, wyszedles przedwczoraj wieczorem....kiedys byla taka melodia w PL ale to sa ostatnie slowa jakie jeszcze plataja sie po mojej glowie, ja wrocilam szybciej zaopatrzona w snieznego leoparda , ponoc dobra ,okaze sie w realu , to odkrecam ja i startujemy , zdrowie
mam nadzieje ze nic nie bede pamietac bo inaczej chyba spale sie ze wstydu , ale moc ma dobra i w smaku lepsza jak ta rosyjska , tak mi sie teraz wydaje a potem nie wiem co bedzie dalej..
jak ktoś ma to zapraszam:)