On mysli, ze ktos tutaj kupuje surowe, i gotuje w garze...
Tak samo korzystaja z tych gotowych, ugotowanych.Kazdy supermarket takie oferuje...
Nikt nie zmazy tych burokow pol godziny.Zanim trafia na gaz sa skrapiane sokiem z cytryny, occtem...
Meczyles te ugotowane juz buroki na gazie pol dnia, i nie dodales zadnego kwasu, i wyszlo ci gowno.Golym okiem widac, zes to "przesmazyl".Wygladaja jak papka dla niemowlat...
Hanba dla kucharza, i chocbys dwoil sie i troil, winil Lidl za kolor, to i tak nikogo, kto z burakiem potrafi sie obchodzic nie przekonasz:P
w związku z tym że moderator tematu "co robicie dziś na obiad" usunął, moim zdaniem bezprawnie, moj wpis, zamieszczam jego kopię poniżej
no różnią sie kolorem faktycznie



dla niewtajemniczonych:
obrazek 1 to moje buraki, skrytykowane przez wje_wjure ( obrazek 2) i obrazek 3 - buraki moderatora tematu