a widzisz harrier, są takie, które nie rzuciłyby okiem gdyby im obcy nie zacząłby okazywać "opieki" skąd pewność, bo wyszłyby z założenia, że brak mu dobrych manier...
gdzie kończą się dobre maniery, a zaczyna się szowinizm w codziennym życiu? od pierwszego wejrzenia należy się określić, a potem przejść raz jeszcze? ;)
hmmm konkret...
choćby parytety... załóżmy, że kobiety je dostały, potem przyjęły się i nawet bez nich kobiety zajmują najpierw połowę, potem większość, a ta większość utrzymywałaby się przez wiele lat... no i jakiś facet ocknie się i stwierdzi, że jest ich mniej, trochę za mało no i zaczną się okcje defeminizujące...
ale chodziło mi o ogół a nie o konkretny przypadek :)
303
Jesli babka nie potrzebuje 'opiekuna', no to nie rzuca okiem. Proste. Czemu mialabym udawac,ze potrzebuje, jak nie potrzebuje? Zeby sie nie obrazil?
Ja dobrze zycze facetom i uwazam, ze lepiej na tym wyjda, jak beda mieli ze soba i po swojej stronie inteligentna, samodzielna babke, a nie chytruske, ktora udaje, ze jest 'taka mala', zeby sie przymilic i cos ugrac.
Co powiedziawszy:nie mam nic przeciw temu, ze pani X bedzie 'taka mala' dla panaX i beda sie bawili w dominacje czy inne teatrzyki domowe.
Tylko niech pan X nie traktuje mnie jak swojej zonci w przestrzeni publicznej, bo umiem w dupe kopnac glupola ( metafora!).
Zakladam temat dla tych wszystkich walczacych, bo w prawie kazdej dyskusji skaczecie sobie do oczu, na poczatek prosze....:)
https://kobieta.wp.pl/potraktuj-mnie-jak-kawal-miecha-w-2018-nauczymy-si...