A co wy na to?1. konserwatyzm w sprawie etyki seksualnej, celibatu kleru oraz roli kobiet w Kościele, a także pobłażliwość wobec skandali pedofilskich w Kościele.2. konserwatywne stanowisko w sprawie antykoncepcji, które utrudniło walkę z rozprzestrzenianiem się AIDS, a także przyczyniło się do narastania związanych z wielodzietnością problemów społecznych w krajach trzeciego świata.3.tolerancja wobec dyktatorskich i zbrodniczych reżimów w Ameryce Łacińskiej.4.niejasne operacje finansowe instytucji Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza zaś głośna sprawa upadku powiązanego z Watykanem Banco Ambrosiano.
ak666w małżeństwch i parach które stosują "wierność" partnerską (bez względu na preferencje)... nie ma niebezpieczeństwa zarażenia... choćby wszyscy dookoła byli nosicielami (oczywiście rozmawiamy o zarażeniach poprzez ontakty seksualne)....natomiast wsród par rozwiazłych (tak to nazwę) nawet stosowanie antykoncepcji nie chroni przed zarażeniem...zreszta antykoncepcja to za szerokie pojęcie tu liczy się tylko prezerwatywa a ona nie jest 100% bezpieczna o czym przekonało sie wielu dziś zarazonych (i piszę to z wielkim smutkiem)dlatego uważam, że to manipulacja kładzenie nacisku na przezerwatywę a nie na wystrzeganie sie przypadkowych kontaktów a o tym to JP2 nie zapominał wspominać.....ale każdy może testowac swój sposób..jaek
jaek, i tak sie glupio sklada, ze przytoczylem tu zarzuty uznanych teologow w procesie beatyfikacji jp2ale jak zwyklemanipulujesz i przekrecasz fakty w sposób bardzo modny dla głościcieli poglądów zbliżonych do twoich. prawda ma dla takich jak ty drugorzedne znaczenie. na szczescie czasy kiedy ludzie twojego pokroju palili na stosach tych gloszacych niewygodną prawde juz minely
jaek - teraz z kolei z toba sie nie zgodze. :) ani nie bronie, ani nie pograzam JP2. nie byl dla mnie zadnym wydumanym autorytetem z racji owczego pedu, wiec na zjawisko staram sie patrzec z boku.nie powiesz mi, ze znales dokladna przeszlosc wszystkich twoich partnerek, a przed pojsciem do lozka robiliscie oboje testy? rownie dobrze ktorys z poprzednich facetow twojej kobiety byl nosicielem, o czym ona nie wiedziala. gdyby nie zabezpieczala sie wtedy "po bozemu", moglbys miec teraz nie lada problem.pamietaj, ze mowimy tu o krajach 3 swiata! to nie sa jaeki znajace dokladnie dzialanie srodkow antykoncepcyjnych i potrafiace podac wszytkie sposoby zakazenia HIV. ci ludzie zyja w jakichs zapyzialych wioskach w afryce, gdzie w promieniu 100km rosna tylko krzaki. nie potrafia czytac, nie maja dostepu do wiadomosci, nie czytali nigdy New Scientist i czesto nie maja zielonego pojecia, co to jest AIDS. oczekujac od takich ludzi przemyslonego dzialania w lozku obrazasz tylko swoja inteligencje.postaw sie teraz w sytuacji takiego biednego murzyniatka. nie potrafisz czytac, nie potrafisz pisac, nie masz szans wyrwac sie ze swojej dziury i rozpoczac normalne zycie. wiekszosc swojej wiedzy o swiecie bierzesz ze szkolek niedzielnych w misji katolickiej, w ktorej ksiadz (dobrodziej, karmiacy i rozdajacy lekarstwa, dla ciebie niemal bostwo) kategorycznie zabrania zakladac gumke tobie i reszcie wioski.prosze cie, nie probuj mi wmowic ze taki 17-latek z afrykanskiej wioski jest zdolny do racjonalnej oceny sytuacji. i nie wmawiaj mi tez, ze stala partnerka to dla tego 17-latka wystarczajace zabezpieczenie, bo partnerka spala wczeniej z innymi anty-prezerwatywowo nastawionymi mieszkancami afryki, z ktorych polowa wyssala HIV z mlekiem matki.gdyby ow wyimaginowany afrykanin zalozyl gume na instrument, byc moze bylby teraz zdrowy. ale posluchal swojego wioskowego szamana w sutannie, ktory sprzedal mu sredniowieczno ideologie razem z miska ryzu, dzieki czemu chlopak umrze na AIDS w ciagu najblizszych kilkunastu lat. komu za to nalezy podziekowac, nie bede mowic.
zaraz zaraz czy ci uznani teologowie znja lepszy sposób uniknięcia zarażeniem się aids niż unikanie przypadkowych kontaktów...mnie nie interesuje kto podał ten fakt... a skoro to nie było twoje spostrzeżenie stosuj cudzysłowy a co najważniejsze to, że to są zarzuty znanych teologów nie swiadczy, że stosowanie prezerwatywy chroni w wiekszym stopniu przed zarażeniem niż powstrzymywanie sie przed przypadkowymi kontaktami a tu zaistniała rozbieżność naszych stanowisk.....ja korzystam z danych opracowanych przez seksuologów oraz niebieską linie...na przyszłość koncentruj się na poruszonych w rozmowie problemach i faktach a nie na emocjach z nimi zwiazanych...ba! ale ja wiem że łatwiej jest pojechać po kimś kto się nam sprzeciwia niż zmierzyć się z jego argumentacją...jaek
jaek - skupiamy sie wlasnie na faktach i problemach, podczas gdy ty zdaje sie nie doczytales dokladnie mojej wypowiedzi.nie mowimy tutaj o rozwiazlych parach. mowimy tutaj o ludziach zyjacych w w kraju, gdzie w niektorych regionach prawie 10% ludzi jest nosicielami.mozesz sobie byc uczciwym w stosunku do partnerki, moze to byc nawet i twoja pierwsza i jedyna partnerka. tylko co z tego, jesli jest nosicielka od urodzenia? gdybys sypial z nia w gumce, mialbys spore szanse unikniecia zarazenia. ale zgodne z dyrektywami jasnie nam panujacego kosciola, gumek nie zalozyles. czy nadal bedziesz mi wmawiac, ze to jest tylko i wylacznie twoja wina twojej rozwiazlosci seksualnej?
Potrzebna jest odpowiednia edukacja Radnor.Condomy nie mają nic do tego.Kto ma myslec ptakiem to i tak bedzie myslal.Dlaczego tak niewielu ludzi sie decyduje na prace na tym kontynecie.?Najwiecej jest osrodkow misyjnych.Nie ma kasy, to i nie ma chetnych.I postaraj sie by ktos nie obrażał moich uczuc,plugawiąc dobre imie JP 2. W końcu od tego jesteś.Chyba wypadałoby dać chociaż odrobine szacunku akurat tej osobie.
radnor "nie powiesz mi, ze znales dokladna przeszlosc wszystkich twoich partnerek, a przed pojsciem do lozka robiliscie oboje testy? rownie dobrze ktorys z poprzednich facetow twojej kobiety byl nosicielem, o czym ona nie wiedziala. gdyby nie zabezpieczala sie wtedy "po bozemu", moglbys miec teraz nie lada problem."-dlatego ja piszę o unikaniu lub powstrzymywaniu się przed przypkowymi kontaktami jako najskuteczniejszy sposób na aids (to dla mnie jest istota sporu)"pamietaj, ze mowimy tu o krajach 3 swiata! to nie sa jaeki znajace dokladnie dzialanie srodkow antykoncepcyjnych i potrafiace podac wszytkie sposoby zakazenia HIV. ci ludzie zyja w jakichs zapyzialych wioskach w afryce, gdzie w promieniu 100km rosna tylko krzaki. nie potrafia czytac, nie maja dostepu do wiadomosci, nie czytali nigdy New Scientist i czesto nie maja zielonego pojecia, co to jest AIDS. oczekujac od takich ludzi przemyslonego dzialania w lozku obrazasz tylko swoja inteligencje."-sam napisałeś argument przeciwko uproszczonemu stwierdzeniu z pkt2 zaprezentowanego przez ak666dlatego uważam takie postawienie sprawy za manipulacje bo jak sam stwierdziłeś nie mają znaczenia światowe wysiłki zapobiegania aids dopóki afryka jawi się jak obrazek, który sam opisałeś radnorto tyle i sprostowanie... nie należe do obrońców ani sędziów JP2 (osobiście jestem przeciw instytucji guru człowieczego)ale to nie znaczy, że nie mogę podjąć próby sprostowania tego co wydaje mi się w oczywsty sposób skrzywione, jednocześnie nie zastrzegam sobie miana nieomylnego....jaek
"ale ja wiem że łatwiej jest pojechać po kimś kto się nam sprzeciwia niż zmierzyć się z jego argumentacją"no to teraz zmierz sie z argumentacja radnora z postu powyzejwidze, ze znowu slepo bronisz swoich mocodawcow z watykanu, kosztem biednych ludzi z krajow trzeciego swiata, bo czy tego chcesz czy nie to stosowanie prezerwatyw ocalilo by tam niejedno zycie.radnor -wlasnie to mialem na mysli piszac o zakarzeniach w afryce
sam napisałeś argument przeciwko uproszczonemu stwierdzeniu z pkt2 zaprezentowanego przez ak666dlategouważam takie postawienie sprawy za manipulacje bo jak sam stwierdziłeśnie mają znaczenia światowe wysiłki zapobiegania aids dopóki afrykajawi się jak obrazek, który sam opisałeś radnorjaek - a w jaki sposob chcesz zmienic obraz tej afryki? dobrym poczatkiem bylo by propagowanie bezpiecznego seksu, jesli powtrzyma to chocby 10% zarazen (liczonych w milionach), to juz jest gra warta swieczki. przeciez to nic nie kosztuje, skad wiec taka uparta niechec do antykoncepcji?JP2 byl w wielu sprawach zbyt konserwatywny. ludzie uprawiali seks z kim popadnie od tysiacleci. 1000 lat temu na sabatach dookola ogniska, 500 lat temu w stodole przy okazji turnieju rycerskiego, dzisiaj na kanapie po dyskotece. zdziwil bys sie, ale udalo mi sie zbalamucic panne przy okazji lednickiej ryby, tak wiec bogobojne oazaowki tez jak widac robia to gdzie sie da. :) JP2 zdawal sie tego faktu uparcie nie zauwazac, zapatrzony w biale golabki i tomiki opezji. probowal zmienic nature ludzka, co jest z gruntu skazane na niepowodzenie. czy to byl irracjonalny optymizm, czy raczej brak nalezytego kontaktu z otaczajaca rzeczywistoscia, mnie nie oceniac. na szczescie nowy papiez jest nieco bardziej liberalny i otwarty na pewne fakty z zycia przecietnych ludzi, zamiast opierac swoja ideologie na zakonnych regulach.zlikwidowac przypadkowych kontaktow po prostu sie nie da. wiec skoro sie nie da, moze by tak chociaz gumki zakladac? nie widze w tym nic zlego ani niemoralnego.
[*] dzis rocznica Jego smierci.