Stalam w sklepie za facetem ...Pan ten prosil o ... buleczki dwa chlebki, jogurcik...serek...a przy smietance zaczelam sie juz smiac... Jak odbieracie takie chorobliwe zdrobnienia u doroslych osob...? Nie mowie o pojedynczych slowach wplatanych w rozmowe tylko o takim ciaglym zdrabnianiu wszystkiego...Dla mnie to bardzo infantylne...
poluszka ty jestes na pewno fajna dziewczynaale po lekturze twoich postow i ilosci pytan przez ciebie zadanychmozna dojsc do wniosku ze masz straszny balagan w glowie
widzisz poluszka nie zrozumialasto byl przyjacielski w sumie postprzy takiej ilosci radosnej tworczosci najdalej do jutra jakikolwiek forumowicz przestanie cie traktowac powaznie
ja mam wrazenie ze tutaj nikt siebie nie traktuje powaznie
polucha, 564 wpisy aby do tego dojść to dobry wynik;) poproś seamana, on prowadzi konkursy forumowe, pewnie dostaniesz gwiazdke za blyskotliwość;)Pozdro@
buleczki dwa chlebki, jogurcik...serek...a przy smietance zaczelam sie juz smiac...
Jak odbieracie takie chorobliwe zdrobnienia u doroslych osob...? Nie mowie o pojedynczych slowach wplatanych w rozmowe tylko o takim ciaglym zdrabnianiu wszystkiego...Dla mnie to bardzo infantylne...