nie mam aparata ;d ale jak bedzieokazja to wkleje tu foto moich new galotovvszukalem na necie gotowca ale nigdzie nie ma nawet na stronie sprzedawcy.CZUJE POTRZEBE OPISANIA WAM PRZEBIEGU MOJEGO DNIA DZISIEJSZEGO :obudziwszy sie 4:45 celem wyjazdu do koluszek na licytacje zawartosci paczek niemozliwych dodostarczenia WSTALEM ZJADLEM I pojechalem na pkp. 2,5h tliklem sie jak zwykly nerd pociagiem osobowum aby byc namiejscu 8:02.o 8;03 stawilem sie pod sala licytacyjna - me zdziwienie bylopodwojne gdyz :-przed sala stali ludzie gdyz byla zamknieta zazwuczaj otwieraja o 7:58-bylo tylko z 8 osob , mysle sobie chuj rano lipna pogoda potem sie zejdaPOWIEDZIAWSZY dzien dobry zgromadzonym tam personom zabralem sie dolektury ogloszen na drzwiah oraz w ich poblizu. nie bylo tam zadnychnowych komunikatow. byly te co wczesniej a mianowicie : licytacje od pon do sob wlacznie.to czekam . 2 min minely. jest 8:06 nagle z polozonej 10 mdalej PP w Koluszkach wychodzi porzadnie wygladajacy obywatel RP i przy okazji zagadal do nas : panstwo czekaja na licytacje ?? podobno wczoraj wszustko sprzedaliludzie oburzyli sie bezmyslnie na tego dobrego czlowieka wiec bidny w mom wyparowala ja se mysle co za cioty ; pojde sam sie dowiem. WSZEDLEM DObudynku PP i pytam grzecznie grzenzej pani. I faktycznie sprzedanenastepne licytacje na poczatku lipcaNo to chujnia, po fiuta wstawalem o 4;45. No to teraz na dworzec - 1,5min pieszkom, pociung posp do mojego miacha za 17 min - no tochociaz tyleo 9:59 bylem w moim miescie. przebujalem sie , walnalem kupony w toto patrze sklep - bylem w nim tylko raz ... dawno temu - wbijam pozytynwie zaskoczony zostalem.Ciuchy z BTLa itp , przejzalem wszystko - drogo - 10 zl drozejniz w SS mojego ziomka nieopodal. juz mialem spylac ale nagle BLYSNELYMI W OCZY zielone spodnie.juz bylem pokonany.
sorry za bledy ale pisalem tylko i wylacznie lewa reka gdyz prawą mialem zajetą na 10 minut ;da a pozniej wrocilem na chate, zjadlem dobry obiad , umylem auto, costam porobilem pozytecznego 10 minut , i poszedlem na motor byla igla - KMów natluklem - chodzi jak nalezy.wieczorem posiedzialem sekundke, poszedlem do kolezki rozjebac go wpingla ale to on mnie rozpracowal tym razem. Wrocilem i sie komputerujetroche. zaraz ide spac na tv i jutro spie conajmniej do 11 ;x
|
|
w mojej oderwala sie podpinka i butelki mozna bylo przesowac na plecy. w tej wewnetrznej "kieszeni" miescily sie 4 wina :)
dzisiaj kupielem, SA ZAJEBISTE i jestem teraz fajny.