Do góry

akt wlasnosci.....

Temat zamknięty
bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
02.04.2009, 09:55

Człowiekowi nie jest potrzebny do życia akt własności mieszkania tylko mozliwość zamieszkiwania niekoniecznie swojego lokalu. Własność to oczywiście szpan i możliwość poprawienia sobie samopoczucia , samooceny ale też ma wady. Zmniejsza mobilność właściciela, zmniejsza płynność finansową (zamrożony kapitał, ciężkozbywalny), nigdy nie jest dopasowane do możliwości finansowych (za duże albo za małe, są lepsze metody inwestowania bardziej efektywne, to ciągły koszt (remonty)....... czy nie lepiej wynajmować. Ktoś powiedział że własne mieszkanie to nie osobiste aktywa tylko pasywa i miał dużo racji .

no to jak kupowac czy nie?????

fiftypens
8 510
fiftypens 8 510
#102.04.2009, 10:00

Zapytaj Kame

dysmonn
14 659 2
dysmonn 14 659 2
#202.04.2009, 10:08

To nie petla na szyje, zawsze po 5u latach mozesz sprzedac i pozbyc sie ciezaru splacajac kredyt.
A jesli sie okaże, ze nie jest tak zle- nie sprzedasz.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#302.04.2009, 10:18

dyska odkad Cie lubie, bede bardziej wyrozumialy, chaty nie sprzedaje sie w dwa dni.... (patrz ciężkozbywalny).

Zibi
Moderator
2 986 7
Zibi 2 986 7
#402.04.2009, 10:21

Z dobrym mordgagem mozna sprzedac kiedy sie chce wlasciwie, o ile sie kupi nowe.

Remonty jak sie kupi ladnie wypicowane mieszkanie, nie sa konieczne przez kilka lat. A male dlubanie przy domu moze nawet pomagac sie zrelaksowac, szczegolnie przy pracy biorowej.

Koszty sa duze jezeli sie za duzo ubezpieczen wezmie, bo na dom potrzeba jeszcze building insurance i life cover, a banki probuja sprzedac tez ubezpieczenia od glupoty, lenistwa i zlej pogody.

A wiec wszystko tak naprawde zalezy od humoru. To tak jak z wyborem co chcesz zjesc na obiad, tylko, ze jezeli zle wybierzesz to Ci sie przez kilka dlugich lat bedzie odbijalo.

Wazne tez jest jakie procenty oferuja banki, i jakie sa mieszkania na rynku. Pojdz do banku popros o sprawdzenie jakiego mordgaga mogliby Ci przydzielic. Wiedzac ile masz kasy zacznij szukac swojego wymazonego domu. Jezeli takiego nie znajdziesz, to zrobiles sobie kilka spacerkow, straciles kilka godzin. A jak znajdziesz, no to kupujesz (tylko nie przeplacasz o 20% od ceny offers over, bo to sensu w tym okresie nie ma, duzo domow sie sprzedaje w tej cenie, a takze ponizej w tym momencie). I jest super.

Odpukac! Ja nie zaluje swojej decyzji o zakupie. Placilbym wiecej za wynajem tego domu, a conajmniej polowa pieniedzy wplaconych bedzie kiedys znowu moja.

Zibi
Moderator
2 986 7
Zibi 2 986 7
#502.04.2009, 10:24

bus 37, da sie chate sprzedac szybko, ale to zwykle z miesiac trwa conajmniej, sa tez firmy ktore po niekozystnych warunkach odkupia Ci te chate w 2 dni, albo developerzy, ktorzy przy kupnie ich lokum, wezma Twoja chatke w rozliczenie przy dobrych warunkach z wymagaymi tylko kilkoma podpisami.

Kluczem jest kupienie chatki tam gdzie zawsze bedzie wysokie branie, w poblizu uniwersytetu, szpitala, centrum a moze i nawet bypassu.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#602.04.2009, 10:32

no tak, zibi.... w sumie madrze mowisz, jedyne czego nie lubie i co mnie mierzi to zeby nie popasc w sytuacje kiedy my bedziemy dla domu a nie dom dla nas, pewnie kiedys sie kupi ale rozumie teraz dlaczego w jukeju wiek first time buyers jest tak wysoki....

dysmonn
14 659 2
dysmonn 14 659 2
#702.04.2009, 11:28

A widzisz, da sie ;)

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis