własnie mi jecna odpisała że jak chce wynająć a dopiero przyjeżdżam do UK to musze niestety zapłacić za 6 miechów z góry plus depozyt - no rewelacja
a Ty bys wynajal czlowiekowi z maila, nie wiedzac, kto to, czy ma jakies dochody i czy nie zamieni lokum w ruine?
bez potwierdzenia faktu zatrudnienia i dochodow + referencji + kaucji o wynajeciu czegokolwiek u tubylcow, i to na odleglosc, zapomnij!
u rodaka cos wynajmiesz jak masz na kaucje, ale . . . roznie mozna trafic ;-D
fakt stawiając się po tej drugiej stronie to pewnie też bym chciał za 6
miechów z góry czyli jak to na zachodzie nie masz pracy jesteś leszcz,
masz prace możesz wiele
trza dać na wsztrzymanie z agencjami i lukać na początek coś od
swojaków albo jakichś prywaciarzy tylko przez net prywaciarzy raczej
chyba sie nie namierzy-jeszcze sie nie spotkałem
jak mozna zalatwic sobie mieszkanko przez neta jeszcze? warto szukac i dzwonic do ludzi i sie jakos umaiwac i rezerwowac? bo nie wiem czy wogole jest sens czy mnie nie oleja i powiedza "bye"... sadze ze jednak warto cos znalezc na necie i sie kontaktowac... tyle ze na maile tylko agencje odpisuja;)