dziwny to problem więc nie wiem kompletnie co robić. Powinnam już podpisać następną umowę najmu, landlord nie wysłał mi żadnego wypowiedzenia. Teraz niestety nie mogę się z nim skontaktować, nie odpowiada na moje smsy, chociaż zawsze odpowiadał prawie natychmiastowo. Przypadkiem też dowiedziałam się ,że jako wynajmujący( to prywatny landlord, jest zarejestrowany) to mieszkanie nie jest już on a chyba jego syn bo nazwisko się zgadza, ale i on tez ,śię nie kontaktuje a ja nie mam na niego namiarów...więc...du**a. Ale moje pytanie to , czy on może mnie jako nowy właściciel wywalić z mieszkania bez uprzedniego wypowiedzenia? I czy poprzedni właściciel miał obowiązek mnie poinformować,że właściciel się zmienił?
dziwny to problem więc nie wiem kompletnie co robić. Powinnam już podpisać następną umowę najmu, landlord nie wysłał mi żadnego wypowiedzenia. Teraz niestety nie mogę się z nim skontaktować, nie odpowiada na moje smsy, chociaż zawsze odpowiadał prawie natychmiastowo. Przypadkiem też dowiedziałam się ,że jako wynajmujący( to prywatny landlord, jest zarejestrowany) to mieszkanie nie jest już on a chyba jego syn bo nazwisko się zgadza, ale i on tez ,śię nie kontaktuje a ja nie mam na niego namiarów...więc...du**a. Ale moje pytanie to , czy on może mnie jako nowy właściciel wywalić z mieszkania bez uprzedniego wypowiedzenia? I czy poprzedni właściciel miał obowiązek mnie poinformować,że właściciel się zmienił?