Do góry

Housing & Council Flats

Temat zamknięty
Merle
2
Merle 2
10.02.2009, 10:34

W ramach wyjasnienia - bo widze, ze wiekszosc polakow mieszkajacych w UK nie rozroznia tych pojec, co powoduje nie tylko duzo zamieszania, ale tez ze "wydaje sie, ze sie nalezy, bo..."

Council Flats/House = mieszkanie SOCJALNE (znaczy dla ludzi w trudnej sytuacji, zyjacych wylacznie z benefitow, cpunow, alkoholikow i nedow)

Housing Associations = to po naszemu spoldzielnie mieszkaniowe! (dzialaja podobnie do tych w Polsce wiec NIKOMU SIE OD NICH MIESZKANIE NIE NALEZY, tylko MOZNA otrzymac, jesli spelnia sie ich warunki i jesli spoldzielnia ma wolne lokale)

To ze sie malo zarabia albo ma dzieci nie oznacza, ze nalezy sie Housing - moze za to oznaczac ze nalezy sie Council.

Dodatkowo - mieszkania z Council'u najczesciej beda w gorszych dzielnicach gdzie sasiedzi najprawdopodobniej beda chcieli was zabic - wyjasnienie powyzej.
Housingi zazwyczaj dbaja o swoich lokatorow dlatego maja scisle reguly postepowania w przypadku ASBO

harley70
283
harley70 283
#110.02.2009, 12:27

A ja znam takich co dostali domek z consilu,on zarabia 900 funtów mają wszystkie mozliwe Benefity i taxy,1500 miesięcznie odkładają.a teraz urodzi im sie 3 -cie dziecko i licza na wieksza kasę.i wszystkim mówią że nie mają pieniedzy bo strasznie dużo wydatków.Barnardos umeblował im ten dom co go niesłusznie dostali ,pomimo że maja mieszkanie w Polsce.I gdzie tu sprawiedliwośc.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#210.02.2009, 12:33

@Merle Oberon, zapomniales o jednym, Housing Association sa bezposrednim wynikiem prywatyzowania przez Councile mieszkalnictwa socjalnego, a wiec sa dokladnie tym samym z ta roznica ze sa w rekach prywatnych zarzadcow a nie panstwa - jednak nadal Council ma wplyw na to kto te mieszkania dostaje i nadal wiekszosc jest wlasnie zarezerwowana dla ludzi o niskim dochodzie, bezrobotnych, cpunow i nedow, jedynie nadwyzki zostaja dla Houising Associations a te bedac tworami komercyjnymi nieznosza pustostanu wiec wciskaja to ludziom ktorym sie z Council nienalezy bo nie w az tak zlej sytuacji ale sa na tyle biedni ze jest im taki Housing na reke, co konczy sie tym ze i tak mieszkasz w otoczeniu bezrobotnych, cpunow i NEDow.

Np. w Glasgow 100% mieszkan socjalnych nalezy do Housing Associations i nie ma juz nawet pojedynczego lokum ktore jeszcze zarzadzane jest przez Glasgow City Council.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#310.02.2009, 12:36

@harley, wytlumacz mi jak ktos zarabiajac £900 mzoe odkladac £1500? Dla ulatwienia dodam ze wszystkie mozliwe zasilki to najwyzej £500 funtow.

Zibi
Moderator
2 986 7
Zibi 2 986 7
#410.02.2009, 12:37

@Merle Oberon

hmmm, ot to wyjasniles. Niby wszystko po czesci prawda, ale jest to bardzo subiektywne i krotkowzroczne spojrzenie. Znam wiele szkockich rodzin mieszkajacych w domach councilowskich i sa po prostu normalnymi ludzmi. Zgadza sie, sa osiedla gdzie counil == straszna bieda i wkurzajace dzieciaki, ale to glownie w tym nowszych councilowskich dzielnicach i blokowcach. Te ktore powstaly 40 lat temu i wiecej czesto juz sa zamieszkane przez starszych normalnych ludzi. Choc ryzyko nadal pozostaje, ze na miejsce takiego starszego milelego czlowieczka przyjdzie kiedys jakis cpun.

Twoja definicje mozna porownac do tego jak widzi sie polakow. Dresy i blachary, klnacy na prawo i lewo. To nie znaczy ze tylko tacy polacy sa tutaj, ani nie znaczy to, ze taka jest wiekszosc, (nadal mam nadzieje, ze tak nie jest). Znaczy to tylko ze po takich odrazu widac, ze sa z Polski.

Jezeli chodzi o mieszkania z councilu i housingu, lub w dzielnicach z duzym procentem takich domostw, to sasiedztwo moze roznic sie tylko i wylacznie z jednego powodu. I to a kurat potwierdza to co mowisz, a moze nawet glowna Twoja teze. Jezeli kots mieszka w housingu i rozrabia to dostaje kopa w dupe i wylatuje na bruk. Jezeli jest z councilu to moze go po 15 latach skarg przeniosa gdzies indziej.

@harley 70
Niestety na kretaczy i swinie nie ma sily. Po czesci zabezpiczanie systemu przed takimi powoduje tylko negatywne skutki dla potrzebujacych pomocy. A swinia i kretacz i tak nauczy sie obchodzic nowy bardziej zabezpieczony system. Jezeli sadzisz, ze na prawde przeginaja, to podejmij meska decyje, czy ich zglosic anonimowo, czy to olac i sie z nimi nie zadawac, niech sie taplaja we wlasnym bagienku.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#510.02.2009, 12:49

co to sa NEDzi?

Zibi
Moderator
2 986 7
Zibi 2 986 7
#610.02.2009, 12:54

miejscowe dresy

harley70
283
harley70 283
#710.02.2009, 14:02

tygodniowo 80 working tax,23 child benefit,92child tax credit +jakieś małe dodatki.=około800.+900=1700.sorki chyba przesadziłem z tym 1500,ale mnie dzisiaj zdenerwowali jak usłyszałem że dziecku nie kupią butów za 18 funtów bo nie mają.za dom płaca 220+consil 150+żywnosc 200gazu nie używają bo podobno ciepło+20 elektrycznosc.No to wychodzi około 1100.Nie miałbym nic przeciwko tylko że oni cały czas powtarzają ze ni moga czegos kupic ,bo nie mają pieniędzy--to mnie denerwuje.Awas by nie denerwowało.On jest tu 3 lata ,jeszcze se nowych butów nie kupił -bo drogo.Chyba dam mu kopa w dupę jak go zobacze .I tyle mam do powiedzenia .troche mi odpusciło.

harley70
283
harley70 283
#810.02.2009, 15:34

A sa z Troon i jeszcze potrafią od znajomych pozyczyć kaske.brrrr

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#910.02.2009, 15:38

harley - znalezli latwy sposob na zycie...

Merle
2
Merle 2
#1011.02.2009, 11:13

W ramach wyjasnienia - nigdzie nie napisalam, ze mieszkania z Councilu TYLKO dla biednych a Housing tylko dla tych z kasa. Po prostu wiekszosc polakow nie rozroznia tych dwoch pojec co prowadzi do frustracji i czesto nieslusznych oczekiwan.

Co do udzialow Council w ramach Housing Associations - i owszem, ale w tym wypadku Council = Urzad Miasta!
Council Flat jest idiomem i tlumaczy sie "mieszkanie socjalne" natomiast HA czy LHA/LHO sa Charity Organisations - czyli organizacjami charytatywnymi, ktore jako takie otrzymuja wsparcie z roznych zrodel - czynszu, wynajmu i darowizn/pozyczek od miasta i rzadu.
I to zarzad Housingu ustala zasady punktacji dla potencjalnych zainteresowanych.

Poza tym mieszkania z HA mozna czesciowo lub w calosci wykupic natomiast mieszkanie Councilowskie zawsze bedzie nalezec do miasta.

A to, ze osoby z pieniedzmi mieszkaja w mieszkaniach/domach otrzymanych od Councilu czy HA - no chyba was to nie dziwi!!! Majac mozliwosc NIE placenia wcale albo malo za czynsz i Council Tax to trzeba byc idiota zeby nie skorzystac ;P

dorocina
9 811
dorocina 9 811
#1111.02.2009, 11:30

Merle Oberon; to, że Twoi znajomi tacy są to nie powód do uogólnień; poza tym jesteś sfrustruowany niezasadnie:( w dodatku klasycznie niedoinformowany:( Mieszkania z Council'u można właśnie wykupić (po upływie mniej więcej 5 lat - w zależności od tego jak stanowi umowa), mieszkań z housing associations wykupić nie można (chociaż spotkałam się z wyjątkami, ale to też regulowała umowa najmu) :(
Fakt, nie napisałeś, że mieszkania z Councilu tylko dla biednych, napisałeś: "Council Flats/House = mieszkanie SOCJALNE (znaczy dla ludzi w trudnej sytuacji, zyjacych wylacznie z benefitow, cpunow, alkoholikow i nedow)" wiesz co? weź rozpęd - ściana sama cię znajdzie :(

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#1211.02.2009, 11:50

@Merle Oberon - napisalem wyzej ze w Glasgow, i nie tylko zreszta bo w wiekszosci miast, 100% mieszkan ktore nalezaly kiedys do Councilu nalezy teraz do HA i HA zarzadzaja calym procesem przyznawania mieszkan socjalnych - na dzien dzisiejszy nie ma juz ani jednej posesji socjalnel ktore zarzadzal by Glasgow City Council.

Liryczna
Aberdoom
6 776
#1311.02.2009, 13:57

dorocina-You're absolutely right

Jeden zero dla Ciebie!

pewu
58
pewu 58
#1411.02.2009, 14:16

POSZUKUJE OSOBKI DZIEWCZYNY KTOREJ CHCIALBYM POMOC MA NA IMIE SYLWIA - I JEST W CIEZKICH TARAPATACH MIALEM Z NAI KONTAKT DOPOKI JEJ EX FACET NIE ZABRAL JEJ TELEFONU!!!!! WIEM ZE MA KUMPELKE JUSTYNE ONA JEST Z EDIEGO MIESZKA GDZIES W JAKIEJS BURSIE 5 MINUT OD CENTRUM WIEM ZE PRACOWALA BADZ NADAL PRACUJE DLA POLSKIEGO MALZENSTWA PILNUJE DZIECI MA NA IMIE SYLWIA I 21 LATEK WZROST OKOLO 165 WLOSY KASZTANOWE-WCHODZACE W CZERIEN NOSI OKULARKI MA PRZEMILA APARYCJE JESLI KTOKOLWIEK ZNA TE OSOBE LUB MA JAKIS KONTAKT Z NIA PROSZE O NIEZWLOCZNY KONTAKT ZE MNA - W RAZIE POTRZEBY PRZESLAC MOGE JEJ ZDJECIE MOJ MAIL TO [email protected] Z GORY DZIEKUJE

Liryczna
Aberdoom
6 776
#1511.02.2009, 14:24

fajnie, ale wyłącz caps locka...

dysmonn
14 659 2
dysmonn 14 659 2
#1611.02.2009, 14:34

"Poza tym mieszkania z HA mozna czesciowo lub w calosci wykupic natomiast mieszkanie Councilowskie zawsze bedzie nalezec do miasta."

??? Chyba na odwrot. Mieszkanaia councilowskie mozna zawsze wykupic (z odpowiednia znizka).Council pozbywa sie starych ruder, zeby na ich miejsce zainwestowac w nowe. Mieszkania z housing association mozesz wykupic - tylko pod warunkiem, ze jest zawarty taki punkt w umowie i omowisz go w dniu jej podpisywania (tj zaznaczysz taka mozliwosc, jesli jest dostepna).

Wkurzony_Szopen
841
#1711.02.2009, 15:22

harley 70 to co opisałeś to nie jest odosobniony przypadek, wielu jest takich dziadów z Polski co chodzą i biorą wszystko z wystawek a mają kasę. Jak się dobrze zakręci i obmyśli to można sporo wyciągnąć z benefitów, pracują minimalną ilość godzin by tylko się na nie załapać, a dookoła narzekają jak to jest ciężko.
Jedna babka dostała piękny domek dwupiętrowy w dobrej dzielnicy, i narzeka, że musi dużo płacić, bo wcześniej ze wszystkimi dodatkami za mieszkanie socjalne płaciła 50f na miesiąc.
Osobiście uważam, że powinni zlikwidować wszystkie benefity, zostawić tylko dla niepełnosprawnych i dodatek na dziecko i wykluczyć nowo przybyłych na parę lat z możliwości poboru tegoż.

Wcześniej w gazetach były nagonki, że Polacy się zjechali i biorą zasiłki, ale teraz to jest jednak prawda, gdzie się nie zapytam to wszyscy dookoła biorą i narzekają.

fiftypens
8 510
fiftypens 8 510
#1811.02.2009, 15:58

zgadzam sie z dysmon Council Flat mozna wykupic po pieciu latach bycia lokatorem w tymze lokalu :)

koala_mis
202
koala_mis 202
#1911.02.2009, 16:06

Skoro ci ludzie o ktorych piszecie dostali benefity i mieszkania socjalne to znaczy ze im sie nalezaly. Skoro Rzad uznal ich za kwalifikujacych sie to dlaczego Wam to przeszkadza? Wam zabrali czy co? Typowa polska mentalnosc - zeby Inni mieli mniej. Przeciez gdyby nie pomoc ze strony Panstwa rodzinom zyloby sie naprawde trudno. Chcecie zeby bylo tak jak w Polsce? Gdzie rodziny z dziecmi mieszkaja w jednym pokoju z kuchnia, czesto nawt bez lazienki? Gdzie za gola wyplate ojca rodziny - bo matka zazwyczaj opiekuje sie dziecmi, zwlaszcza malymi i nie ma mozliwosci pojsc do pracy-starcza tylko na zaspokojenie najbardziej podstawowych potrzeb? Puknijcie sie w swoje madre glowki i jeszcze raz przemyslcie sprawe zamiast obrazac ludzi.

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#2011.02.2009, 16:28

koala, bo rozmnażać się za przeproszeniem też trzeba z głową, a nie 'produkować' dzieci na potęgę, nie potrafiąc zapewnić im godziwych warunków.

Wkurzony_Szopen
841
#2111.02.2009, 16:33

koala mis a rączki mają? to mogą pracować! Jak byłem mały oboje rodzice pracowali a ja chodziłem do żłobka/przedszkola, teraz jakaś moda się zrobiła na siedzącą matkę w domu.

Nie należy im się bo mogliby normalnie zarabiać, a że specjalnie ustawiają sobie ilość godzin lub wręcz nie idą do pracy by wyciągnąć od państwa benefity to zwykłe kombinatorstwo.

W przepisach jest, że każdej osobie należy się do przeżycia około 300f po opłaceniu wszystkich rachunków.

Czyli jeśli zarabiasz 600f na rękę, wynajmujesz samemu mieszkanie za około 500f to mogą Ci dopłacić około 60f tygodniowo, lecz jeśli zarabiasz już 800-900f na rękę możesz cmoknąć się w tyłek bo należeć się będzie kwota rzędu 8f.

To jest paranoja. Osoba ciężko pracująca ma to samo co śmierdzący leń z dofinansowaniem.

kama79_79
Glasgow
22 709
#2211.02.2009, 16:56

ja moge spokojnie stwierdzic,ze 75% tych,ktorym mialam okazaje "pomoc" taka naprawde "na gwalt"...nie potrzebowali mieszkania z housingu...mowie o Glasgow.
jeden pan,ktory otrzymal lokal po tygodniowych wycieczkach do housingu,wraz z walizka ...przyznal mi sie "bez bicia",ze wlasnie kupil drugie mieszkanie w Polsce...wiec...?

koala_mis
202
koala_mis 202
#2311.02.2009, 17:04

Wkurzony Szopen - skoro jestes za zlikwidowaniem benefitow to w tym kraju malo kogo (mam na mysli przecietnie zarabiajacego) bedzie stac na oplacenie zlobka/przedszkola- ok 600 f miesiecznie. Widac ze dzieci jeszcze nie masz- to nie jest ''moda'' na siedzenie w domu tylko inwestowanie w swoje dzieci . Jest to bardzo ciezka i niedoceniana praca. Uwierz mi, bardzo duzo matek wolaloby pracowac, ale z milosci i dla dobra dzieci zwlaszcza na poczatku poswiecaja sie prowadzeniu domu, kosztem swojej kariery. Zgadzam sie z kapciami - trzeba z glowa, ale pamietaj dobra passa nie trwa wiecznie, rozne sytuacje sie w zyciu przydazaja i czesto nie masz na wplywu. Zycze ci zeby u ciebie zawsze sie ukladalo po twojej mysli.

Wkurzony_Szopen
841
#2411.02.2009, 17:08

kama7979 ja z kolei znam parkę co potrafi stać w markecie i patrzyć na mięso 10minut i się zastanawiać czy wziąć kość za 3f, a mają 2 mieszkania w Polsce, które wynajmują, odłożone funty i dolary na koncie.

Druga parka potrafiła jechać o 20 wieczorem dwoma pociągami z przesiadką z Ediego do Prestwick i koczować na lotnisku całą noc zamiast wziąć autobus o 3.30 w nocy za 16f, który zatrzymywał się pod samymi drzwiami lotniska. Wszystko to by zaoszczędzić parę funtów.

Dziadostwo i chciwość nie zna granic.

kama79_79
Glasgow
22 709
#2511.02.2009, 17:15

...Szopen nie do konca kazdy,kto aplikuje jest dziadem i sknera...sa naprawde ciezkie przypadki,ktore musza czekac na lokal miesiacami,bo ich poprzednicy zrobili housing officera w bambuko.
system przyznawania tych lokali trzeba zmienic,kontrolowac czesciej i wnikliwiej...moze wtedy nie uslyszymy o "budujacych sie Polakach"na Mazurach,zyjacych w uk w"swoich"-dla rodziny-mieszkaniach socjalnych...
szkoci tez kombinuja,wiec mozna Nas usprawiedliwiac...;)

koala_mis
202
koala_mis 202
#2611.02.2009, 17:17

Tez nie popieram oszukiwania zeby ''wyrwac'' kaske z benefitow. A zwlaszcza te ''samotne matki''...

gugu
51
gugu 51
#2711.02.2009, 17:18

Moze ktos z was mi konkretnie odpowie. Chodzi o to ze jestem zarejestrowana w councilu od ponad roku i wedlug nich nie mam zadnych widokow na mieszkanie, nawet jako samotka matka (juz niebawem matka). Ale jak to jest z HA? przy wypelnianiu aplikacji zaznaczylam ze interesuja mnie tez mieszkania z HA. Ale moze powinnam do nich osobna aplikacje wyslac??

annm6
1 502
annm6 1 502
#2811.02.2009, 17:20

*jeden pan,ktory otrzymal lokal po tygodniowych wycieczkach do housingu,wraz z walizka ...przyznal mi sie "bez bicia",ze wlasnie kupil drugie mieszkanie w Polsce...wiec...?

ciekawe jak dojezdza sie z polski do glasgow do pracy .....

dysmonn
14 659 2
dysmonn 14 659 2
#2911.02.2009, 17:22
Wkurzony_Szopen
841
#3011.02.2009, 17:24

agnieszka26 może "za dużo" zarabiasz, tak jak pisałem wyżej to jest chore, lepiej się opłaca zarabiać 600f niż 900f. Według nich 900f to już duża kasa i nic się nie należy, a jeśli nawet to grosze.

Ogólnie teraz jest coraz trudniej, urzędnicy musieli dostać jakiś cichy przykaz by utrudniać dostęp do pomocy dla nietutejszych.

Jeśli masz ciężką sytuację to idź do nich i naciskaj, inaczej będą Cię zbywać.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis