Wydaje mi sie, ze skoro w Concilu tak ci powiedzieli, to uwazaja ze masz dobre warunki mieszkaniowe. Jezeli tak nie jest to- wedlug mnie- powinnas tam sie przejsc i jeszcze raz im przedstawic swoja sytuacje. Moze jak skladalas aplikacje to jeszcze nie bylas w ciazy ?Jesli tak to musisz uaktualnic swoja aplikacje.Moze to cos zmieni.
Dysmon czytalam to dawno temu ale wiem ze teoria nie zawsze sprawdza sie w praktyce. Dlatego pytam
Wkurzony Szopen Mnie powiedzieli ze sytuacja materiana nie ma nic do rzeczy, bo w tym kraju istnieje cos takiego jak housing benefit i jesli moje zarobki nie pozwola na oplacenie czynszu to dostane te zapomoge. Dla nich systuacja materialna nie ma znaczenia. Dla nich jedynym wyznacznikiem jest status bezdomnego. Tak mi powiedzieli. Pytalam tez w CAB i mi to potwierdzili. Dlatego pytam o HA
agnieszka26, samotna, bo bez ślubu, ale z partnerem, czy samotna, bo rzeczywiście sama? bo to też różnica (tutaj, bo w Polsce było inaczej), być może, jeśli mieszkasz z partnerem Twoja "samotność" nie spowoduje przyspieszenia otrzymania mieszkania, jeśli jest inaczej, to powinnaś wypełnić nową aplikacje, bo zmieniają się Twoje warunki socjalne;
Dysmon nie siedze z zalozonymi rekami i nie czekam na dar z nieba. Biduje regularnie, uaktualniam wszystkie dane, rozmawialam z tymi ludzmi. I co? i d...pa. Dlatego pytam tutaj. A zycie pokazalo ze nie zawsze praktyka rowna teorii. Dlatego wole zapytac niz pluc sobie w brode ze cos przeoczylam lub niedopatrzylam. Nie potrzebuje zlosliwosci. Jesli nie masz ochoty nie odpowiadaj, obejdzie sie. Lepsza cisza w eterze niz "pomocna dlon" obsmarowana jadem. I nie nazywaj mnie panna, bo w kontekscie i stylu w jakim piszesz wydaje mi sie ze chcesz mi wjechac na ambicje Nie ze mna te numery. Znajdz sobie glupia i naiwna sikse do tego bo ja do takich nie naleze
*jeden pan,ktory otrzymal lokal po tygodniowych wycieczkach do housingu,wraz z walizka ...przyznal mi sie "bez bicia",ze wlasnie kupil drugie mieszkanie w Polsce...wiec...?
"ciekawe jak dojezdza sie z polski do glasgow do pracy ....."
AA to raczej swiadczy o statusie finansowym tego pana..."za wszy" tych mieszkan nie kupil w Polsce,tylko za pieniadze,zarobione tutaj,o czym mi powiedzial ...dwa mieszkania to najmniej 200 tysiecy zlotych,czyli 45-50 tys funtow(kurs funta w ostatnim roku)...tutaj ten pan byl bezdomnym,bez oszczednosci,bez grosza przy dupie...,bez perspektyw.tak przedstawial swoja sytuacje,mial dowody na to.poczulam sie jak idiotka,bo robilam wszystko,by nie skonczyl w osrodku dla bezdomnych,zaprosilam dwukrotnie na sniadanie w knajpie...on dopial swego,czyli otrzymal umowe najmu lokalu na Argyle street,po czym nawet nie potrafil podziekowac.
teraz juz wiem,ze sa potrzebujacy i poprostu chcacy miec,bo taniej,bo prawie jak swoje...
jozek o tej siksie,co zrobila z tescia alkoholika i zboczenca tez pamietam...dumna byla z two-bedroom flat na niddrie.
Ja też pamiętam tę historię-przychodził do niej social worker i uzyskała status homeless...To już była lekka przesada.
Nie znam sytuacji mieszkaniowej w Edynburgu, ale myślę, że z tą bezdomnością jest tak jak w Aberdeen-status ten daje priorytet w uzyskania mieszkania.
Z tym, że, aby być homeless w świetle tutejszych przepisów nie trzeba wcale "spać na ulicy"...można np. tymczasowo mieszkać u znajomych :)
czesc:)
No i stalo sie, w niedlugim czasie, bede zmuszony przeniesc sie do Glasgow. Nie to ze codzienne podroze z Kilmarnock sa meczace:) bo co tam dla mnie 1,5 godziny w korku kazdego dnia:) Glownie chodzi o kase. Niestety:/
Obdzwonilem juz wszelkie agencje housingowe na partick'u. Gdyz w tym rejonie znajduje sie moja robota. W przyszlym roku moja dziewczyna konczy studia - a ja bym chcial przygotowac nasze gniazdko milosci, jako ze nie planuje powrotu do polski;) Przeczytalem to co napisaliscie powyzej, ale wiecej tam bylo niczego niz jakich kolwiek rad. Dobra i tutaj moje pytanie,
- Jezeli ktos jest z Glasgow - jakie agencje mieszkaniowe polecicie?
- Jakies rady w wypelnianiu aplikacji ? (oprocz tego zeby nie klamac:)
- Czy jest szansa na mieszknaie 2 pokojowe nawet jak bym mial czekac dluzej?
- Czy jest opcja zmiany na wieksze jezeli w zwiazku pojawia sie dziecko?
W tej chwili pracuje na part-time. Oplaty, oplaty, oplaty. Wiem co pisaliscie o benefitach, ale pracuje tutaj od 2 lat, i nigdy nie narzekalem:) Chwilowo nie jest za kolorowo. Wiecie o jakiej kolwiek doplacie do czynszu?:>
i to chyba tyle;) thx za sensowne odpowiedzi jezeli takie sa:)
pozdr
kama7979 - widze, ze Ty powaznie podchodzisz do sprawy i wiesz co robisz. Mogla bys odezwac sie do mnie na maila? mam pare pytan, duzo czasu Ci nie zabiore, obiecuje:) [email protected] :) thx:)
witam.....to prawda, że najszybciej można otrzymać mieszkanie z Councilu poprzez uzyskanie statusu bezdomnego......moja rodzina taki uzyskała bo choć dobrze nam się powodziło to recesja dała w końcu o sobie znać i zmuszeni byliśmy poszukać pomocy u państwa........kończył nam się kontrakt na mieszkanie i agencja wystawiła nam papier AT6, który o oznacza, że nie przedłuża umowy i z tym papierem poszliśmy do councilu w dniu zdania mieszkania no i otrzymaliśmy tzw. mieszkanie tymczasowe do czasu aż znajdą nam dom/mieszkanie odpowiadające naszej rodzinie. Czekamy już pół roku.
tak,ten dostanie mieszkanie z councilu co jest tak naprawde niepotrzebujacym,dobrze zarabiajacym,z fura,z grubym portfelem majacym poprostu duuuuuuze szczescie,ja czekalam 10mies na mieszkanie socjalne,a bylam samotna matka-bezdomna,az wkoncu dalam za przegrana,przestalam chodzic i prosic,zacisnelam pasa,harowalam jak wol,wynajelam male mieszkanko,a council powiedzial,po 15mies,ze teraz to mi sie juz nic nie nalezy,bo mam za dobrze,PARANOJA!!!
Ktos sie powinien za to wziasc i nie mam na mysli tylko naszych ale calkosztalt kombinatorów i kretaczy mnie osobiscie krew zalewa jak widze kombinatorów marudzacych ze im jest tak zle blah blah jak ci zle to spier...do pole-landu. Siedze tu 5 lat juz i nigdy ale to nigdy nie pomyslalem o beneficie z prostego wzgledu ze mi sie chce pracowac a nie tylko lapsko wyciagac i daj mi daj mi prosze...gdzie jakas godnosc osobista? Jestem totalnie uczulony na cwaniaczków i wszelkiej masci kretaczy tutejszych...
Pozdrawiam pracujacych kumatych ludzi!
Agnes T.
#50 | 09:26, 30.07.2009
A ja bym chciała się dowiedzieć, gdzie mam się udać w Livingston, by złożyć aplikację o mieszkanie z Housing Association. Słyszałam, że jest kilka takich stowarzyszeń... Czy ktoś z Was mógłby mi pomóc?
Aga, w kazdym oddziale councilu mozesz poprosic o liste HA dysponujacych nieruchomosciami w West Lothian.
WITAM,
Interesują mnie wasze komentarze na temat Johnston. Ogolnie opinie o mieście jak i konkretnej okolicy ( Maple Drive PA5). Mam tam możliwość zamieszkania i prosiłbym o komentarze na temat bezpieczeństwa, dojazdu komunikacją miejską i podzielenia się innymi ważnymi informacjami. Z góry wielkie dzieki dla wszystkich pomocnych!
W ramach wyjasnienia - bo widze, ze wiekszosc polakow mieszkajacych w UK nie rozroznia tych pojec, co powoduje nie tylko duzo zamieszania, ale tez ze "wydaje sie, ze sie nalezy, bo..."
Council Flats/House = mieszkanie SOCJALNE (znaczy dla ludzi w trudnej sytuacji, zyjacych wylacznie z benefitow, cpunow, alkoholikow i nedow)
Housing Associations = to po naszemu spoldzielnie mieszkaniowe! (dzialaja podobnie do tych w Polsce wiec NIKOMU SIE OD NICH MIESZKANIE NIE NALEZY, tylko MOZNA otrzymac, jesli spelnia sie ich warunki i jesli spoldzielnia ma wolne lokale)
To ze sie malo zarabia albo ma dzieci nie oznacza, ze nalezy sie Housing - moze za to oznaczac ze nalezy sie Council.
Dodatkowo - mieszkania z Council'u najczesciej beda w gorszych dzielnicach gdzie sasiedzi najprawdopodobniej beda chcieli was zabic - wyjasnienie powyzej.
Housingi zazwyczaj dbaja o swoich lokatorow dlatego maja scisle reguly postepowania w przypadku ASBO