swatch z Twojej wypowiedzi wnioskuje, ze uwazasz moje spoldzielcze mieszkanie za stara ruine w jakiejs strasznej dzielnicy...Musze wyprowadzic Cie z bledu - mieszkanie dostalismy zupelnie nowe, nikt przed nami nawet w nim nie mieszkal, w nowiutkim budynku w milej dzielnicy. Takze, naprawde nie widze sensu w takiej sytuacji brac kredyt i zyc ze swiadomoscia jego splaty i stresem przez kolejne 25 lat. Placimy za nie polowe tego co musielismy placic wczesniej wynajmujac mieszkanie od prywatnego landlorda a zaoszczedzone w ten sposob pieniadze wole wydac na wycieczki zamiast dac zarobic bankowi :)
Tak wiec ,dzieki ludzie za cieszenie sie ze mna.No coz ja nie naleze do tych co sie boja pisac.Mieszkanko jest i mam zamiar kozystac z zycia.Tak jak niektorzy pisza,nie bede mogla wykupic go,ale za to bede za niego z taxem placila 300 funcikow,gdzie przez prawie dwa lata place po 523 za pokoj stolowy i kuchnie z lozkiem(cena z taxem na showlands).Wiec roznica jest wielka,zaoszczedze ,a za reszte powariuje:)))
eee - ale o ile sie niemyle to to mieszkanie nienalezy do ciebie - i jeszcze dlugo niebedzie - dopiero po chyba 10 latach nabedziesz parwa wykuupy - a do tego zcasu wszystko sie moze zdarzyc - do tego brytyjski parlament ma plan na zniesienei prawa do wykup mieszkan councilowskich/housingow
Troche jeszcze tutaj: http://www.direct.gov.uk/en/HomeAnd... dodam - ze Private Housing Assoctations niekoniecznie obowiazuje powyzsze parwo - 'Right to Buy'
Nie wiem jak sprostowywanie nierzetelnych informacji ma sie do zlosliwosci i zrzedliwosci? To poprostu zupelnie neutralne dzialanie majace oszczedzic komus niepotrzebnegoz zachodu.Jesli ktos tak odbiera to jedynie jego wina w tym ze jest niedoinformowany - sprostowywujacy nie ma tutyaj zadnych wrogich zamiarow - to zupelnie neutralny akt.Z jednej strony ktos moze nie byc juz tak radosny ze dostal mieszkanie z Housingu - z drugiej moze wlasnie zaoszczedzil niepotrzebnych rozczarowan kiedy dowiedzial by sie o tym po zainwestowaniu 20k w remont mieszkania ktore wlasnie Housing zdecydowal sie mu zabrac z jakichkolwiek powodow?
poli: a ty jak na wakacje pojedziesz, i siedzisz na basenie albo na plaży i chcesz iśc po coś do pokoju, to mówisz "idę do swojego pokoju" czy "idę do pokoju który wynajmuję a jest własnością sieci hoteli X"?Buce jesteście i tyle. Mają mieszkanie, nawet jak go nie wykupią to nikt go z niego nie wywali - czego chcieć więcej?
Czekalam z chlopakiem na nie kolo 4 m-cy,oplacalo sie .3pokojowe,wysokie na 3 metry,w kondycjii nie najgorszej.Jest to mieszkanko z hausingu.Polecam wszystkim,sa to mieszkania w lepszym stanie niz te z cansilu.
Ja za 3 tyg.bede sie wprowadzala.