Sami ubodzy w Szkocji mieszkaja, nie stac ich na nic. najslodsza moze trzeba pomyslec o fundacji dla biednych rodakow, tym co zycie w pupe dalo. A jesli ktos ma swoj dom to zaraz jest tym ktoremu nigdy nic nie brakowalo. hehe a to dobre. Jestem z Toba! Pozdrawiam
o naciaganiu napisalam odnosnie twojej wypowiedzi o zasilkach i o sytuacji w polsce... a przenoszac to na sprawe mieszkan- jest okreslona ilosc mieszkan, i jesli sprytni naciagacze wynajmia mega ilosc mieszkan to zostanie ich mniej dla ludzi ktorzy ich naprawde potrzebuja, tak?ciesze sie bo chociaz sie tu nie pozarlysmy i zgadzam sie ze nie ma co generalizowac.
iris dobrze wiesz ze tak nie jest, skoro obalasz cos co jest mitem dla ciebie to dlaczego inna osoba nie moze miec innego zdania? dlaczego sie denerwujesz ze ktos ma odmienne zdanie? i dlaczego zarzucasz mi slowa ktorych nie napisalam?Nie lubie narzekania ludzi jest to irytujace ale nie znaczy ze jesli ktos ma dom z councila to ze ma nizszy status spoleczny.
Nie wiem ile w tym racji ale sądz ze poprostu mialas szczescie. Ja zlozylam aplikacje w grudniu , do tej pory marna reakcja ze strony councilu. Mieszkam w przepelnionym mieszkaniu, aplikacja dobrze wypelniona, mieszkanie nie nadaje sie dla malego dziecka , ktore urodzi sie w czerwcu , a i tak dostalam zero punktow. Łaze do nich co chwile i ciagle jest tak samo. Moze jest coś co powinnam zrobić a tego nie wiem?? Poradź jeśli mozesz.
aby aplikowac o mieszkanie z counciu albo z housing association w Edynburgu trzeba udac sie na Waterloo place do councilu po ksiazeczko-formularz albo wejsc na strone www.keytochoice.scotsman.co.ukzadzwonic i poprosic o pzeslanie formularza do domu. nastepnie po odeslaniu formularza i po zarejestrowaniu juz ( jak przydziela numerek) na owej stronie albo w gazetkach councilowskich nalezy zglaszac sie o domy lub mieszkania ktore nas interesuja. wystawia sie "bid" a potem to trzeba cierpliwie czekac az ktos sie odezwie.
to chyba zalezy od szczescia no przeciez nie kazdy moze dostacmieszkanie po tygodniu ja licze ze dostane tak za pol roku mimo tego zemam bardzo duzo punktow nie licze na nic wiecejalewiem ze warto czekac niz wciaz wynajmujac dom za 600f miesiecznie alepopieram iris gdyz trzeba zawsze miec nadzieje bo przeciez nawet polroku to nie jest taki dlugi okres w polsce czekalam na mieszkanie ponadrok i dostalam jeden pokoj do remontu!!!!!a tu dostane mieszkankowyremontowane wiec warto czekac nawet dluzej
princessa no własnie bardzo chcialabym Ci pomoc,ale bladego pojecia nie mam.my dostalismy bardzo szybko i powiem Ci szczerze ze nawet finansowo nie jestesmy przygotowani na remonty,po porstu myslelismy ze dostaniemy za 3-4 miesiace. z Twojej wypowiedz wynika ze bedziesz miala male dziecko. oni na dziecko przyznaja napewno wieksze mieszkania (moze nie maja teraz takich), moze zaznacyzlas za malo dzielnic (my zaznaczalismy i te dobre i te srednio dobre i te zle-w zlej mieszkanie chciano przyznac nam na rozmowie w councilu,od razu,od reki pani zapytala czy chcemy,ale odpowiedzialam gdzie i nawet nie pytalam jakie mieszkanie), zaznaczylam od razu ze chcemy w troszke lepszej dzielnicy. niektorzy zaznaczaja,ze chca po remoncie z umeblowaniem.na to tez sie czeka. my nie chcielismy z umoblowaniem,bo stwierdzilismy ze jestesmy tylko my, dziecka nie ma,wiec jako dorosli na poczatek nie musimy miec wygod.jesli zaznaczylas mieszkanie,bez zbednych szczegolowych okreslen naprawde nie wiem czemu czekacie.ps.ma u nich znaczenie praca,jedno z aplikujacych byanjmniej w przypadku Aberdeen musi miec prace na pelnym etacie, to wymog o ktorym powiedziala nam ta kobietka. nie wiem czy tak jest w innych miastach.acha i nie przejmujcie sie tym zerem my a Aberdeen City Council tez mielismy zero :) w innych organizacjach po 15-40 puntkow,tam zero :)
ja w aberdeen dostalam mieszkanie takowe wlasnie i sobie chwale musze przyznac.Okolica jest urocza ptaki spiewaja sklep blisko niedaleko rzeczka przystanek blisko.Od zlozenia aplikacji do otrzymania kluczy minely w moim przypadku jakies 3 miesiace.Mieszkanie dostalam 3 bedroom mimo ze nie mam dzieci a nawet meza;)) I okna w tym roku wymieniaja na plastyky (wszedzie beda wymieniac w councilowych)i panowie od napraw przychodza jak cos sie zepsuje,przecieka czy cokolwiek.Sasiedzi tez spoko odpukac.Mieszkanie dostalismy w takim samym stanie jak inne w Aberdeen czyli gole dechy obdarte tapety i przykre meble z kuchni ,ale robi sie:] Jak ktos ma jakies pytania to dawajta
1. ze trzeba bardzo dlugo na nie czekac - prawidlowo wypelniona aplikacja i zainteresowanie pomagaja,
2.ze obecna twoja sytuacja ma wplyw na przysmieszenie - nie ma, mozesz miec fajne mieszkanie, w normalnej okolicy i prace na pokrycie czynszu a i tak dostaniesz propozycje po 2 tyg,
3.ze 2 czy 1 osobie nie przyznaja duzego mieszkania - przyznaja,
4.ze sa to skandaliczne rudery - nie, masz prawo powiedziec ze sie wprowadzisz jak zrobia remont i robia te remonty,
5.ze szkoci w nich nie mieszkaja!!!- najgorsza bujda jaka slyszalam, mieszkaja, chwala sobie, jak nie zmieniaja, normalnie pracujacy w biurach,majacy dobra prace itd.
jak ktos zna jeszcze jakis mit moze dodac
ps. jestem z Aberdeen,wiec moze w innych miastach sa troszke inne zasady