Z agencjami tak jest zawsze , żerują na Polakach i przy wypowiedzeniu wynajmu ciągną kasę ile sie da . Jeśli coś jest niezgodne z umową można iść po poradę do Advice Office oni mogą pomóc.
GENERALNIE TRZEBA UWAŻAĆ PRZY PODPISANIU UMOWY , A NASTĘPNIE WYPEŁNIAJĄC LISTĘ INWENTARZA SPRZĘTU KTÓRY ZNAJDUJE SIĘ W DOMU .
JA ZawSZE ZAZNACZAM , ZGŁASZAM , ŻE WSZYSTKO JEST ZNISZCZONE , DYWANY BRUDNE , PODŁOGI , PANELE PORYSOWANE , OKAN NIEUMYTE itp. i najlepiej mieć to na piśmie .
OSTATNIO KIEDY SIĘ SIE ROZSTAWAŁEM Z AGENCJĄ . PO OPUSZCZENIU MIESZKANIA ONI ZROBILI RAPORT . CHCIELI MNIE OBCIĄŻYĆ ZA BRUDNY PIEKARNIK , PRALKĘ , PRANIE DYWANÓW I BRAK KLUCZA . Najlepsze ,bo oni to niby juz wyczyścili jakimś profesjonalnym servicem i chcieli mi oddać jakieś marne funty z całego depozytu.
NO TO ICH OŚWIECIŁEM ,ŻE MAM W INWETARZU ,ŻE TO WSZYSTKO DOSTAŁEM OD NICH BRUDNE I TAK BYŁO WPISANE PRZED ROZPOCZĘCIEM WYNAJMU , WIĘC DLACZEGO JA MAM ZA TO PŁACIĆ Z DEPOZYTU , OCZYWIŚCIE WPOMNIAŁE O ADVICE OFFICE ,że pujdę po radę i tego tak nie zostawie .
HE HE ! ! !
no i co , oddali po tygodniu cały depozyt , BO JAK NIE MY ICH , TO ONI NAS W JAJO ZROBIĄ , a są coraz cwańsi !!!NIE DAJCIE SIĘ !!!
ostrzegam tez przed alba - maja wiecej mieszkan niz czasu na odebranie telefonu. Im mniejsza agencja - tym lepiej . co do inwentarza - to zawsze spr, rysy, dziury, brud - wszystko zaznaczyc, spr liczniki - czy odczyty sie zgadzaja. Poza tym jak sie nie ma problemu z mieszkaniem - to agencja tez ok. Oni wszyscy sa jendakowi jak maja pomoc... Pozdrawiam i powodzenia!
Cześć, chciałam was przestrzec przed agencją Feliks Augustine z Greenwich. Z pozoru wydają się być mili i pomocni, ale chyba nie lubią jeśli ktoś przestaje być ich klientem.