Witam. Chcialem ostrzec wszystkich przed wynajmowaniem pokoju na 19 williamson street. Dziewczyna ktora wynajmuje uprzykrzy wam zycie tak jak to tylko mozliwe. Na poczatku bedzie wydawac sie mila ale z czasem pokaze swoje prawdziwe oblicze. O prywatnosci mozna zapomniec - wchodzenie do pokoju pod nieobecnosc i trzepanie szafek szafek to norma. Jesli pracujecie na nocki to zapomnincie ze w dzien odespicie. Muzyka na max zero poszanowania dla drugiej osoby. Zwrocilem uwage to uslyszalem "to moje mieskanie jak Ci sie nie podoba to sie pakuj i wypier****". Nie wspomne o wtracaniu sie do zycia prywatnego. Mogl bym podac wiecej przykladow ale szkoda nerwow. Zostalem nawet oskarzony o uzywanie jej kosmetykow co wydaje mi sie kompletnie zenujace gdyz jestem facetem ;) Ostrzegam was by nikt nie musial przechodzic tego co ja przechodziilem w tym mieszkaniu przez miesiac.
A tak naprawde to ten flat jest jej wlasnoscia czy z councilu?bo jesli nie jest wlascicielka to wynika , ze posiada spare bedroom i zaplaci bedroom tax . A tak na marginesie to councilowskich mieszkan nie wolno podnajmowac, sprzedawac itp..grozi jej odebraniem prawa do zamieszkiwania tego lokalu.
A tak naprawde to ten flat jest jej wlasnoscia czy z councilu?bo jesli nie jest wlascicielka to wynika , ze posiada spare bedroom i zaplaci bedroom tax .
Proponuje najpierw sie dowiedziec co to jest "bedroom tax" a potem sie wymadrzac na forum.
Witam. Chcialem ostrzec wszystkich przed wynajmowaniem pokoju na 19 williamson street. Dziewczyna ktora wynajmuje uprzykrzy wam zycie tak jak to tylko mozliwe. Na poczatku bedzie wydawac sie mila ale z czasem pokaze swoje prawdziwe oblicze. O prywatnosci mozna zapomniec - wchodzenie do pokoju pod nieobecnosc i trzepanie szafek szafek to norma. Jesli pracujecie na nocki to zapomnincie ze w dzien odespicie. Muzyka na max zero poszanowania dla drugiej osoby. Zwrocilem uwage to uslyszalem "to moje mieskanie jak Ci sie nie podoba to sie pakuj i wypier****". Nie wspomne o wtracaniu sie do zycia prywatnego. Mogl bym podac wiecej przykladow ale szkoda nerwow. Zostalem nawet oskarzony o uzywanie jej kosmetykow co wydaje mi sie kompletnie zenujace gdyz jestem facetem ;) Ostrzegam was by nikt nie musial przechodzic tego co ja przechodziilem w tym mieszkaniu przez miesiac.
Pozdrawiam