Nie no ja rozumiem żarty żartami, ale naprawdę ta sytuacja nie jest za ciekawa.
#2 wymienić wykładzinę? Nie powiem, że pomysł zły tylko problem tkwi w tym, że nie dysponuję funduszami żeby nową położyć a nie mogę nie mieć gdyż mieszkam w starym bloku gdzie pod ową wykładziną znajdują się zwykłe stare przestarzałe deski.
#3 próbowałem coś w podobie. Po części zapach to zniwelowało ale jednak cały czas ten przykry dla nosa zapach się utrzymuje.
#4 szukałem już. Znalazłem parę ale nie wiem jak działają a tanie zbytnio nie są. Tym bardziej do tego czasu aż to nabędę muszę przeżyć ;-) Liczyłem na jakieś typowo tzw. "domowe" sposoby.
#5 niestety muszę powiedzieć, że pomysł odpada. Dlaczego? Odpowiedź masz w swoim stwierdzeniu ;-)
#9 ...
Czekam na dalsze propozycje (mądre)
Witam. Mam dość nie typowy i nieprzyjemny do omawiania problem. Mianowicie dwa dni temu nie zdąrzyłem wyjść z moim psem. Mój pies ponadto zachorował i po prostu nie wytrzymał. Wiadomo co nabroił ;) Jak tylko wpadłem do domu to od razu z nim wyszedłem. Po czym jak wróciłem szybko wziąłem się za sprzątanie. Wszystko to co napaskudził poprałem i umyłem swoją stara wykładzinę, żeby nie było plam oraz żeby zniwelować nieprzyjemny zapach. Niestety zapach nie ustępuje za bardzo. Próbowałem już bez mała wszystkiego. Wietrzyłem pokój, używałem odświeżacza i ustawiłem nawet samo załączający się Bries. Nic to nie dało. Proszę Was o pomoc!
Pozdrawiam,
Kuba