Do góry

prywatne housingi w glasgow

Temat zamknięty
inna111
237
inna111 237
24.01.2008, 17:39

jakies namiary mam juz dosc gha znam kilka ale moze moglby zpodac ktos jakies namiary na jeszcze inne

M
29
M 29
#125.01.2008, 17:51

http://www.gha.org.uk/content/default.asp?page=s13Ja korzystałam z tej strony, unikałam wszystkiego co ma w nazwie GHA;-)Wczoraj własnie odebralismy klucze do swojego domku z ogródkiem, jesli masz jakies pytania to podaj maila, jesli będę długo nie odpisywać to znaczy, ze się uż przeprowadziłam i czekam na założenie internetu.

kama
3 453
kama 3 453
#225.01.2008, 18:27

milesia80 wybralas cadder?

Profil nieaktywny
malenkaa20
#325.01.2008, 21:03

milesia mogłabym prosić cie o kontakt na maila: [email protected]łam na gg ale coś nie odpisujesz więc mniemam że cię już nie ma:(

M
29
M 29
#427.01.2008, 20:26

nie, nie, wybrałam zupełnie inne miejsce

Ewarpina
131
Ewarpina 131
#503.02.2008, 09:32

Oj Kama... Ty chyba musisz być tak strasznie sfrustrowana tym swoim wieloletnim kredytem, ze tak próbujesz się podbudować jeżdżąc po Polakach, którzy mieszkają w Housingach...Powiem tak, znam Milesie osobiście i osobiści odradzałam Cadder kiedy tam pojechałyśmy, bo to jest zwykłe blokowisko... Ona złożyła papiery do kilkunastu prywatnych housingów i tak się złożyło, ze w ciągu 2 tygodni otrzymala trzy oferty... Przyjęła ofertę domu z ogródkiem w bardzo spokojnej dzielnicy i bardzo się jej szczęściem cieszę. Ja również mieszkam w housingu, jesteśmy jedyną polską rodziną w nim dlatego wiem, ze Polacy nie potrafią poszukać tylko rzucają się na okropne blokowiska (typu Arden) i przerażające wieżowce. Prawda jest taka, ze to nadal jest wynajem i porządny housing nie wynajmuje mieszkań patologii, bo nie chce mieć żadnych problemów. Wolą wynająć domy spokojnym rodzinom, pracującym i mieć pewność, ze czynsz będzie na czas i spokój na osiedlu. Co do kredytu. Ja i mąż zarabiamy bardzo dobrze i spokojnie stać nas na kredyt, ale mnie się nie uśmiecha wpakować w kredyt na "kartonowy dom", a porządne domy z sandstone np. kosztują od 220 tys w górę. W chwili obecnej wolę wydać 7tys rocznie na szkołę dla syna niz na kredyt na kartonowy dom. Nie wiem czy wiesz, ale housingi oceniają żywotność takich domów na ok 30 lat, a potem zrównują je z ziemią i budują nowe... Powiedz mi zatem jaki jest cel spłacania 30 lat czegoś takiego??????Naprawdę Kama, przestań jeżdzić po ludziach, bo Twój sposób na życie nie jest jedynym właściwym.

Profil nieaktywny
malenkaa20
#603.02.2008, 11:22

Ewarpina mogę prosić o maila lub gg do ciebie???????Proszę!

Profil nieaktywny
randa997
#703.02.2008, 11:31

Ewarpina ,masz racje te domy to naprawde sa jak z kartonu ,wiem to bo jezdze po budowach i dowoze towar do ich budowania powiedzialem zonie ze niechcialbym takiego domu za darmo a skad kupic go i splacac 15 czy wiecej lat ,lecz zona powtarza ze sa ladne ,ja jej mowie ze z zewnatrz ,bo nie widzialas jak one sa budowane ....

kama
3 453
kama 3 453
#803.02.2008, 11:52

ewelino musze cie zmartwic...moj dom nie jest z kartonu ,tylko wlasnie z cegly....pomieszczenia wysokie na 3 metry...zadna tektura,rocznik 88...czyli zanim zaczeto budowac z kartonu...rowniez nie kupilabym czegos takiego...i kredyt splacic powinnam za niecale 20lat,nie 30....pozdrawiam.ja rowniez odradzalam jej cadder ,bo to okropne miejsce.poczytaj w innym watku....

Ewarpina
131
Ewarpina 131
#903.02.2008, 16:11

Kama, naprawdę nie martwi mnie, ze nie kupiłaś kartonowego domu :-) ale też nie sądzę, żebyś kupiła dom z cegły (jeśli się mylę to popraw mnie). Moje podejście jest takie, ze mieszkam w domu z ogrodem i jeśli coś kupię to będzie to dom z ogrodem. A takie w dobrej dzielnicy kosztują od 300tys. Póki co nie zarżnę się takim kredytem, ale też nie będę się pakować w mniejszy kredyt na coś co mi nie odpowiada...  A propos tematu, moja dewizą jest: "Żyj i pozwól żyć innym" i jeśli się w coś komuś wpierd... (;-)) to jest to raczej aby pomóc, a nie wytknąć, ze ktoś jest idiotą podejmując taką a nie inną decyzjęDo Maleńkiej:Napisz do mnie na [email protected]

kama
3 453
kama 3 453
#1003.02.2008, 16:17

ewarpina...ogrod tez mam...i takie domy nie kosztuja powyzej 300tys funtow(nagle cena podskoczyla o 100tys...)...w dobrej dzielnicy,chyba ,ze mowisz o londynie,ale to juz nie ,o dobrej dzielnicy...."Żyj i pozwól żyć innym"...tyczy sie rowniez do ciebie.w co jeszcze  watpisz?

kama
3 453
kama 3 453
#1103.02.2008, 16:20

a ten dom,ktory wynajmujesz z housingu,to z cegly jest a jego wartosc przekracza 200,oj 300 tysiecy?

Profil nieaktywny
malenkaa20
#1203.02.2008, 17:01

Ewarpina  juz wysłąłam.Sprawdź pocztę jeśli możesz prosze.Pozdrawiam:)

Ewarpina
131
Ewarpina 131
#1303.02.2008, 19:21

Czepiasz się moja droga. Niestety to często u Ciebie, że kiedy brakuje argumentów zaczynasz uderzać w pseudo sarkazm...Otóż oczywiście, że dom w którym mieszkam jest wart mniej (i nie jest z kartonu), ale też jak powiedziałam jest to sytuacja przejściowa. Domy o których mówię kosztują 300 i więce tysięcy (sprawdź ceny sandstone villas na West Endzie albo cottage czy farm house poza miastem). Mnie osobiście nie interesuje mieszkanie czy dom z mikroogródkiem i sąsiadami zaglądającymi na posesję. Na chwilę obecną kredyt tego rzędu jest maksymalnym jaki moglibyśmy uciągnąć dlatego póki co skupię się na rozwijaniu kariery i edukacji syna. Dzięki naszemu samozaparciu marzenia o takim właśnie domu są do zrealizowania, a to do czego ja chcę w życiu dojść to moja prywatna sprawa, a jeśli komuś wystarczy mniej to nie jest to powód, żeby drwić z moich planów.

Profil nieaktywny
malenkaa20
#1403.02.2008, 19:39

Jeśli chodzi o mnie to też póki co wolałabym się nie pakować w kredyty i wole kaske przeznaczyć na moją córkę i jej edukacje , spokojnie bez szarpaniny placic sobie czynsz za domek z housingu <którego notabene jeszcze nie posiadamy ale mam nadzieję że wkrótce> i żyć sobie z rodzinką szczęśliwie i spokojnie,nie matwiąc się co będzie za miesiąc rok,10 lat...czy będzie mnie stać na zapłacenie raty czynie bo przecież żyć trzeba:)Takie moje zdanie ale oczywiscie szanuję zdanie innych i rozumiem że nie musi być takie samo jak moje:)

kama
3 453
kama 3 453
#1503.02.2008, 21:39

ewarpina dodam tylko jedno...ludzie ,ktorzy maja dochody tak wysokie ,by moc zaciagac kredyt wysokosci 300,000 funtow,nie otrzymuja mieszkan ze spoldzielni,prywatnych housingow...a kto drwi z twoich planow...dodajesz jakies ideologie wyssane z palca...ja tylko powtarzam ,ze nie wzielabym nigdy mieszkania  z councilu,housingu ,tylko dlatego ,ze sa to lokale w nieciekawych okolicach,wsrod podejrzanego elementu,brudu i smrodu.to moja opinia ,ktora opieram na tym ,co widzialam.domek tez mozesz wynajac ,z housingu ,z ogrodkiem,na easterhouse, milton,czy wspomnianym wczesniej cadder. tylko jakie to sa miejsca...dlaczego mieszkanie,dom w tych dzielnicach ,kosztuje polowe mniej ,lub nawet 1/3 ceny ,niz te np.na shawlands?niewazne ,czy oferuje nam je prywatny housing,czy ,w przypadku glasgow gha.to wciaz te same miejca.tak uwazam i zdania nie zmienie.to ty sie doczepilas,nie ja.ja tylko zapytalam milesie czy wybrala cadder...,ktory jej odradzalam.mam nadzieje ,ze dziewczyna bedzie szczesliwa.

Profil nieaktywny
anecia121
#1603.02.2008, 23:01

a wiesz Ewarpina, ze ja odnioslam podobne wrazenie co do kama7979, tez mam wrazenie ze dziewczyna jest troche sfrustrowana. Dokonala, jak twierdzi najlepszego wyboru wiec chyba powinna sie cieszyc, a nie ciagle komentowac posty ludzi zwracajacych sie o pomoc do spoldzielni. Czym sie tak martwi, przeciez ona tam zyc nie bedzie. a i tak przy okazji, ludzie ktorzy mieszkaja w mieszkaniach spoldzielczych rowniez zmieniaja swoja pozycje materialna, i to ze nie bylo ich stac na kupno mieszkaniea wczoraj, nie znaczy ze nie bedzie ich stac jutro. Ale jak sie ma nowiutki domek z ogodeczkiem, to czy warto to zamieniac na kartonowy domek z 20 letnim kredytem? oj nie sadze.Pozdrawiam

kama
3 453
kama 3 453
#1703.02.2008, 23:35

nie ma sie anecia ,nie ma ...wynajmuje,TAKI  z kartonu,bo MOJ ,JEST Z CEGLY!

M
29
M 29
#1804.02.2008, 16:50

Przeglądając rozmaite wątki na forum dotyczące tematyki mieszkań housingowych dochodzę do wniosku, iż można by na ten temat napisać książkę bazując na zamieszczonych tu wypowiedziach. Jeśli chodzi o moje stanowisko w tej sprawie to doskonale odzwierciedla je zamieszczone tutaj zdanie-ŻYJ i POZWÓL ŻYC INNYM. Ludzie opamiętajcie się! Czy będziemy dzielić ludzi na lepszych , czyli tych którzy mają dom na kredyt i gorszych mieszkających w lokalach housingowych? Każdy z nas podejmuje własne decyzje opierając je na swojej wiedzy, doświadczeniu, upodobaniach, priorytetach itp. Skoro więc ktoś decyduje się na konkretne mieszkanie z housingu w konkretnym miejscu znaczy to, że to mu odpowiada i że w danej chwili jest to dla niego dobre rozwiązanie. Nie szacujmy czyja decyzja jest mniej lub bardziej właściwa. Mi jest naprawdę wszystko jedno kto gdzie mieszka, jednakże nie życzę sobie aby ktoś zarzucał mi brak odpowiedzialności i rozsądku. To właśnie te cechy pozwoliły mi wybrać odpowiedni dom dla mojej rodziny. Nie zamierzam w tej chwili obciążać się jakimkolwiek kredytem aby móc kupić coś dla samego faktu posiadania. Nie życzę sobie również aby ktokolwiek wmawiał, że moje osiedle to bród i smród bo przecież to osiedle housingowe. Jeżeli czyste, przystrzyżone trawniki, czyste okna itd. to syf wg niektórych to zwracam honor... Jakby ktoś nie wierzył to  dysponuję zdjęciami na potwierdzenie tego co napisałam-dostępne na maila  chyba, że ktoś powie mi jak mogę je zamieścić bezpośrednio na forum. Nie twierdzę, że wszystkie osiedla housingowe tak wyglądają, bo niestety nie, ale przy odrobinie wytrwałości można znaleźć prawdziwe perełki. Ja nie zamierzam nikogo przekonywać że zrobił głupotę kupując dom na kredyt-skoro taką decyzję dana osoba podjęła, to widocznie jest to wg niej najlepsza decyzja i koniec  dyskusji. To samo dotyczy drugiej strony-mieszkańców lokali housingowych. Każda z tych stron podjęła dobrą DLA SIEBIE decyzję.Acha....kryterium dochodowe w żadnym z housingów nie było brane pod uwagę....aplikacji złożyłam ponad 20 więc wiem, co mówię. Do tych, którzy w którymś wątku nazwali osoby ubiegające się o mieszkania spółdzielcze i socjalne żebrakami- czy złożenie aplikacji to jest żebractwo? Każda spółdzielnia opiera swoje działania na konkretnych przepisach i nikt nikomu nic nie da jeśli wg tych przepisów nie przysługuje. Jesteśmy od kilku lat w UE i to chyba powód do zadowolenia, że przynajmniej w tym względzie traktuje się nas na równi z Brytyjczykami. Mam nie składać aplikacji bo jestem Polką , mimo, że regulacje prawne mi na to pozwalają? Mam bić pokłony i dziękować, że mogę tu płacić podatki i oddychać szkockim powietrzem ale broń Boże o nic się nie ubiegać bo to dyshonor?J P.S. Tak, jestem szczęśliwa, mieszkam w ślicznym domku z ogródkiem, za śmieszne pieniądze, nie martwię się żadnymi większymi obciążeniami finansowymi i co najważniejsze moje dziecko czuje się tu fantastycznie.Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej obiektywizmu i szacunku dla odmiennych opinii.

kama
3 453
kama 3 453
#1904.02.2008, 17:13

Acha....kryterium dochodowe w żadnym z housingów nie było brane pod uwagę....aplikacji złożyłam ponad 20 więc wiem, co mówię. milesio,wiekszosc ,bynajmniej tych z ktorymi mialam dotychczas doczynienia(taka praca),prosi o wyciag z konta,czy chociazby payslipy ,wowczas ,gdy wybierzesz lokal.

Ewarpina
131
Ewarpina 131
#2004.02.2008, 17:59

Widzisz Kama i znowu się mylisz... Ty trafiłaś do housingów, które sprawdzają wyciągi z konta, a to świadczy tylko o tym, ze mieszkania dostają ludzie, którzy nie pracuja, a housing chce się zabezpieczyć czy rent wpłynie na konto. W żadnym z housingów do których startowałam nie wspomniano nawet o dochodach. Co do mojego dochodu. Jeszcze dwa miesiące temu nie zarabiałam tak dobrze, ale w chwili obecnej mam taką pracę, że jestem w zarządzie firmy i płacą mi za to znakomicie choć to pensja startowa. Dlatego wiem, że mam szansę na realizację swoich marzeń. Co do reszty to myślę, że Milesia swoją wypowiedzią wyczerpała temat.

MissKillFornia
4 035
#2104.02.2008, 18:05

Brawo :>

JoannaCho
91
#2204.02.2008, 18:27

Alleluja!!! Ale myślę, że Kama7979 jeszcze nie raz bedzie się chciała umocnić się w przekonaniu, iż zrobiła najlepszą rzecz w Swoim życiu. Nie ma co się tym przejmować. Każdy ma prawo wyboru jednakże "gorsza strona" nie obraża "lepszej". I tu jest cały problem bułkę przez bibułkę...resztę znacie :-)ps. Kamo7979: sprawdza się wyciągi czy wpływają systematycznie dochody z wynagrodzenia a nie ile zarabiasz. pozdrawiam Biedaków i Bogaczy

magulla
32
magulla 32
#2305.02.2008, 03:09

mam pytanie do milesia_80 skoro kozystalas z tej strony http://www.gha.org.uk/content/default.asp?page=s13 i unikalas wszystkiego co ma w nazwie GHA to czegos tu nie rozumiem ta strona to housingi z GHA to jak tego unikalas???????????????

Ania
155
Ania 155
#2405.02.2008, 13:16

to nie do konca tak. na stronie GHA sa tez adresy prywatych housing'ow. kazdy prywatny housing ma obok nazwy "HA" lub Housing Association i od tych nie tylko latwiej jest cos dostac, ale i maja lepsze mieszkania, spokojniejszych lokatorow itp. wola pracujace osoby, zeby potem nie bylo problemow z platnosciami itp.jedynie te z LHO ( local housing organisation ) moga odeslac cie z kwitkiem, jezeli nie mieszkasz lokalnie.a tu masz do koloru, do wyboru:http://www.accessplace.com/housing-association/lanarkshire/glasgow.htmhttp://www.google.com/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&q=housing+association+list+glasgow&lr=&btnG=Szukaj+w+Google

magulla
32
magulla 32
#2505.02.2008, 18:31

dziekuje bardzo:)

M
29
M 29
#2605.02.2008, 19:24

Cieszę się magulla, że Twoje wątpliwości zostały roziane;-)Kama, mnie nikt nigdzie nie prosił o żadne wyciągi bankowe. Być może tak jak było wspomniane wczesniej niektóre housingi chca mieć pewność co do regularnych opłat lub też być moze dane housingi wystepuja w imieniu tenanta o housing benefit-wtedy wyciągi z banku i payslipy załączane są do wniosku. Jednakże każdy housing dołącza do aplikacji zasady przyznawania punktów a co za tym idzie ofert-nigdzie nie spotkałam się z kryterium dochodowym. Miałam 4 konkretne oferty z różnych housingów i nawet po ich otrzymaniu nikt nie prosił mnie o żadne wyciągi. W mojej obecnej spółdzielni wymagali-dowodów tożsamości, dowódów NIN-u ,numeru CHB i umowy najmu.

M
29
M 29
#2705.02.2008, 19:25

rozwiane oczywiście;-)

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis