Masz rację jeszcze nie zdążyła się zorientować jak wygląda życie na wyspach. Ale chyba gdy pracuje tylko mąż (za najniższą krajową) i ma sie małe, chore dziecko to nie jest łatwo kupić sobie wszystkie potrzebne rzeczy w miesiąc czy dwa. A są to przedmioty konieczne do normalnego życia, bo gdzie zagotuje wode na mleko dla dziecka ?
|
Roman nie twierdze że kłamiesz , wyczówam tylko w twoich wypowiedziach ogromną nienawiść i zazdrość, że może coś dostanę za darmo tylko dla tego że jestem osobą niepełnosprawną. Jak widze takie wypowiedzi jak twoje to pytam: czy chcesz sie zamienić ? Czy wolałbyś żeby twoje dziecko było tak chore jak moje ? ale dostałbyś zasiłek, nie musiałbys pracować no i auto byś dostał za darmochę i wiele innych rzeczy. Normalnie żyć nie umierać. Co tam że masa kasy idzie na leki, na rehabilitację, ważne że kase którą sie dostanie za siedzenie na dupie w domu można wydawać, nieważne przeciez na co. Wolisz zastanawiać sie każdego dnia czy twoje dziecko bedzie moglo kiedyś biegać z kolegmi po podwórku i kopać piłkę, czy nadejdzie dzień kiedy bedziesz mógł gdzikolwiek sie ruszyć bez torby leków, bez których twoje dziecko nie może normalnie funkcjonować. Wolisz latać z wywalonym jęzorem po lekarzach prosząc zeby ktoś ci pomógł bo nie wiesz co sie dzieje i co masz zrobić . To zapraszam zamień sie ze mną, przyjedz do Polski i żyj tu bedąc niepełnosprawnym i mając chore dziecko.
mebli nie przywoz, nie warto. Ja tez zaczynalam meblowanie zupelnie pustego domku i uwierz ze nie ma co sobie glowy zawracac. Przedmowcy maja racje, nie oplaca sie, i choc sporo jest w wypowiedzich zlosliwosci, tak juz niestety dzial na wiekszosc osob slowo consil czy benefit, to naprwde zgadzam sie ze taniej jest tutaj kupic wszystko. Sporo tu sklepow z uzywanymi meblami sporo tego tez na ulicy i ogloszen ze oddam za darmo. Powodzenia
Witam.
Mam pytanko do osób, które niedawno przeprowadzały sie z Polski do Szkocji. Jaki jest koszt takiej przeprowadzki. Mam tu na myśli transport mebli, pralki, kuchenki, lodókwi, kanapy, łóżeczka dziecięcego, kompótera itp. Mysle że te wszystkie rzeczy nie powinny przekroczyć wagi 1 tony.
Zastanawiam sie ile mnie ta przeprowadzka bedzie kosztowała, czy nie taniej będzie kupić wszystkie potrzebne rzeczy na miejscu w Szkocji (oczywiście na początek używane).
Może ktoś wie coś na ten temat. Prosze o odpowiedz. Z góry bardzo dziekuję.
Pozdrawiam, Ankar