jako ze juz ktos napisal o tym po jakim czasie i za ile mniej wiecej mozna takie mieszkanie wykupic tylko dodam ze owszem mieszkania te nie sa w jakis wspanialych dzielnicach okolicach,nie wiem czy gdybym miala dzieci chcialabym w takim mieszkac(obecnie mieszkam)i zeby moje dzieci mieszaly sie z tymi szkockimi patologicznymi rozpuszczonymi dzieciakami.Ale skoro nie mam dzieci napisze z mego obecnego punktu widzenia.Mieszkanie jest w Aberdeen w dwupietrowym bloku,nie jest w zlym stanie ale bylo,po wyremontowaniu jest urocze,place 240 funtow plus council tax i prad i gaz za 3 bedroom flat.Klatka schodowa jest co jakis czas usyfiana papierami itd przez dzieciaki ale ogole byla kilka miesiecy temu malowana.Co dwa tyg jest myta,ale nie powiem zeby to byla dobra robota.W klatce jest 6 mieszkan z czego dwa zajmuje biuro,jedno jest zajete przez rodzine z 4 dzieci a kolejne przez obciachowych polakow.I to tyle,zadnej rewelki ale wole miec 4 pokoje nic za ta sama cene 1;)lub placic 1 wyplate na mieszkanie na kredyt.Nie wiem ile zostane w Szkocji ale na dzien dzisiejszy planuje sobie posiedziec tu z przynajmniej 10 lat potem je kupic i wynajmowac:)) pozdrawiam
czemu?;)to tez pokoj:) a moze posiedze 20 lat i kupie sama to mieszkanie bo im dluzej w takowym mieszkasz tym za nizsza cene mozesz kupic wiec moze tak,nie wiem jeszcze ale na pewno tu do konca swiata mieszkac nie bede i na pewno wynajme te mieszkanie by na stare lata moc sie przekladac nic nie robiac hehe
malinka ,jak to gdzie?do polski wroci.w sumie dobry pomysl,tylko,trzeba jeszcze znalezc chetnych ,na wynajem...sama dzesika twierdzi..."Mieszkanie jest w Aberdeen w dwupietrowym bloku,nie jest w zlym stanieale bylo,po wyremontowaniu jest urocze,place 240 funtow plus counciltax i prad i gaz za 3 bedroom flat.Klatka schodowa jest co jakis czasusyfiana papierami itd przez dzieciaki ale ogole byla kilka miesiecytemu malowana.Co dwa tyg jest myta,ale nie powiem zeby to byla dobrarobota.W klatce jest 6 mieszkan z czego dwa zajmuje biuro,jedno jestzajete przez rodzine z 4 dzieci a kolejne przez obciachowych polakow.Ito tyle,zadnej rewelki..." chociaz lepiej wynajac,nawet za nizsza kwote,zawsze jakis pieniadz wpadnie.
kama nie wiem w czym jest twoj problem zasadniczo malo mnie to obchodzi,pewnie ma to cos zwiazanego z tym ze musisz placic kredyt przez sto lat a inni maja tanie mieszkania z kansilu.rozumiem.zacytowalas mnie i nie widze zasadniczo powodu dla ktorego to zrobilas.mieszkanie zawsze jest w cenie jak kazda nieruchomosc a chetnych nie zabraknie nawet na spelune.jak o tym jeszcze nie wiesz to cie uswiadamiam moja droga.m alinka-ja chce kogos nielegalnie wcisnac ?buhaha ze jak niby nielegalnie.nie wiem czemu tak bardzo interesuje cie gdzie wyjade jak juz mi sie znudzi UK,spojrz na mape moze(swiata)gdyz sa inne kraje niz polska (i uk)moze o tym nie wiesz.heh.300 funtow wg ciebie to duzo?skad jestes?w Aberdeen niestety takie sa ceny i za takie ceny wynajmuja.Przykre lecz niestety prawda.chyba sie pobecze;))
wlasnie przeczytalam cala ta jakze pasjonujaca dyskusje,kolejna z serii 'kto jest lepszy-ten kto kupuje na kredyt czy ten co ma mieszkanie z kansilu'.kama zacznijmy od tego ze jakie masz podejscie-uwazasz ze kupienie mieszkania to jakies mega osiagniecie,cel zyciowy,rzecz ktora kazdy uczynic powinien.No wiec chyba na tym powinna sie skonczyc ta dyskusja bo rozni ludzie maja rozne podejscie do zycia i miedzy innymi ja ogolnie mam to gdzies czy to mieszkanie posiadam ,sobie do kieszeni wsadze, pochwale sie ze mam ,osobiscie wyciulalam itd.Wole wydawac moja kase na inne rzeczy niz na mieszkanie/dom i na reperacje dachu i nnych przykrosci,urocze mebelki z katalogu ikea itd.A jesli chodzi o porownywanie kasy na mortgage z kasa wydawana co miesiac na mieszkanie kansilowskie to sobie policz.Jak powiedzial Michal-mozna sobie w tym mieszkaniu siedziec do smierci i placic male pieniadze.Ale jesli jestes z Glasgow to nie dziwie ci sie czemu sie o takie mieszkanie nie staralas,slyszalam ze w tych mieszkaniach ktore daja w wiezowcach sodoma i gomora sie dzieje
Dzesika tu nie o to chodzi kto jest lepszy, przynajmniej mnie zakladajac ten temat. Prawo do wykupu mieszkan socjalnych pomoglo wielu ludziom wejsc tanim kosztem na ''property ladder'' z drugiej strony powodujac wielki spadek dostepnych mieszkan dla tych, ktorzy nie moga wykupic i/lub oczekuja na mieszkanie socjalne. Mieszkania i tak sa wynajmowane przez prywatnych landlordow ( albo socjalne housingi jak to eufemistycznie nazywacie).Wydaje mi sie, ze rzad chce to troche ukrocic, takze nie wiadomo co sie zmieni w przypadku najblizszych kilku lat.
obilo mi sie o uszy, ze nowy szkocki rzad chce zastopowac prawo do wykupu mieszkania z kansilu?