Nie slyszalam o pokojach z councilu nigdy.
Nie macie dzieci, nie macie partnerow (chyba), jestescie zdrowe. Nie macie praw do zasilkow.
Wyjscia sa dwa, albo znajdziecei prace albo pozostaje wam wracac do Polski.
Mozece jeszcze rozwiazac sprawe nielegalnie, ale ja nie polecam i nie praktykuje takich rozwiazan.
to się cieszę, że masz tych dobrych przyjaciół:) u nas z tym inaczej wygląda... ale mniejsza z tym... gdy podpisałyśmy umowę o mieszkanie spotkałyśmy się z polakiem, który pomaga ludziom i dokładnie wiedział ile tu jesteśmy, jak długo pracujemy i gdy spytałyśmy się go o housing benefit to powiedział, że nam się nie należy nie dla tego, że krótko pracujemy tylko, że nam dochody przekraczają sam nam nawet powiedział, że jeżeli jedna z nas tylko by pracowała to tak.... więc mamy rozbieżne informacje co na ten temat
oki doki byłam dziś w coulcilu pytać się o to i owo a między innymi o pokoje i Pan powiedział, że istnieje możliwość przydzielenia takiego pokoju. Ok odeszłyśmy trochę od tematu. Chciałam uzyskać informacje to ja uzyskałam dziękuję za pomoc:) a co do rozbieżności naszych informacji to na to nic nie poradzę ja posiadam inne ty inne. Życzę miłej i przyjemnej nocy pa:)
Wynajmujemy mieszkanie juz 2 lata, umowa jest przedłużana co pół roku, obecna jest od 1 grudnia. Mamy 2-miesięczny okres wypowiedzienia i nie bardzo wiem, czy to znaczy, ze jesli chce sie wyprodzic to moge zlozyc wypowiedzenie tylko 2 miesiace przed koncem umowy, bo jesli zrobie to wczesniej to bedzie to potraktowane jako zerwanie umowy i strace depozyt? Czy tez moge to zrobic w kazdym momencie trwania umowy, ale musze dac 2-miesieczny okres wypowiedzenia? Dodam, ze mamy ciagle problemy z mieszkaniem, wciaz cos sie psuje, a o naprawe trzeba sie dlugo prosic i mam juz tego dosyc. A sytuacje z ostatnich tygodni powaznie przespieszyly moja decyzje o przeprowadzce. Pozdrawiam!