nikt nie kupuje aut za 20-25k za gotówke buraku, od tego jest finance, ale do tego trzeba mieć przednie zęby i porządek w papierach, twoj fucha szambonurka na zlecenie raczej będzię w salonie malo przekonująca. auto bierze się nowe, jeździ 3 lata i oddaje. potm pierdzi w nie pakistanski taksowkarz, potem sie je sle do polski
erik.k chcialem sie dowiedziec jak jest z sevisem bo mam wykupiony sevice plan i jak mialem poprzednie autko to sami mi wyslali kartke z informacja zebym sie zglosil na servis auto poza tym bylo na gwarancji
teraz mam nastepne auto rowniez z wykupionym service plan-em ale jak do dzis nie dostalem nic zeby sie zglosic na service i teraz nie wiem czy dzwonic do nich czy po prostu czekac
Ja też mam auto kupione w AC i nigdy więcej u nich samochodu nie kupię! Najpierw zgubili mój wyciąg z banku (potrzeny do kredytu), więc musiałem dymać po drugi (co mnie kosztowało pół dnia urlopu i kilka funtów)... po kilku tygodniach od odebrania auta (przed wyjazdem na wakacje) sprawdzielem profilaktycznie ciśnienie opon (dwoma różnmymi manometrami) i okazało się, że jest o 50% wyższe od zalecanego, a na 'check list' podpisanym przez serwisanta AC wszystko jest odfajkowane, jako OK! Skorygowalem ciśnienie i napisałem do nich w tej sprawie 2 maile, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi...
Po uplywie gwarancji fabrycznej, jezeli auto przechodzi MOT bez problemow nie jezdze na zaden serwis, bo nie ma sensu placic 100-200 funa za nic. Dobry syntetyczny olej przy normalnej eksploatacji (kilkanaście tys. km rocznie) w silnikach benzynowych wymaga wymiany co trzy lata, w dieslu wymienilbym raz w roku - sam, gdzieś pod chmurką.
To tyle w temacie serwisowania samochodów, reszta to bujdy, pierdoły i wyrywanie kasy z kieszeni naiwniakom, którzy uwierzyli, że ich samochód "ma serce".
Rumpelstiltskin, co ty za pierdoly opowiadasz. W AK wykupujesz opcje na 2 serwisy i serwis jest co roku, albo po przejechanych (srednio, zalezy od modelu) 12000 mil whichever comes first. Jezeli przejezdzasz 12 tys. w ciagu 4 miesiecy to sie nie dziw, ale jakos mi sie nie chce wierzyc ze jestes w stanie tyle przejechac.
Adam, jesli minal juz rok od poprzedniego serwisu (albo zakupu auta) a oni nie przyslali ci zaproszenia, zadzwon. Zreszta, powinna ci sie zapalic kontrolka serwisowa jakies 1000 mil przed wymaganym przebiegiem. Jesli nie zrobisz serwisu w ciagu 2 tygodni od uplywu terminu, przepadnie ci gwarancja, bo niestety gwarancja jest wazna tylko wtedy gdy auto jest serwisowane w terminie.
Wpisów: 1199iwand
#25 | Dziś - 12:02 .Rumpelstiltskin, co ty za pierdoly opowiadasz. W AK wykupujesz opcje na 2 serwisy i serwis jest co roku, albo po przejechanych (srednio, zalezy od modelu) 12000 mil whichever comes first. Jezeli przejezdzasz 12 tys. w ciagu 4 miesiecy to sie nie dziw, ale jakos mi sie nie chce wierzyc ze jestes w stanie tyle przejechac.
Adam, jesli minal juz rok od poprzedniego serwisu (albo zakupu auta) a oni nie przyslali ci zaproszenia, zadzwon. Zreszta, powinna ci sie zapalic kontrolka serwisowa jakies 1000 mil przed wymaganym przebiegiem. Jesli nie zrobisz serwisu w ciagu 2 tygodni od uplywu terminu, przepadnie ci gwarancja, bo niestety gwarancja jest wazna tylko wtedy gdy auto jest serwisowane w terminie
a to ciekawe,wiesz kur... lepiej niz ja jak mam.nastepny madry glupek.dla twojej wiedzy robie okolo 6 tysiecy mil rocznie.a to z arnolda dzwonili do mnie co 4 miechy ze mam na servis przyjezdzac bo inaczej mi gwarancja przepadnie.pierwsze dwa byly za darmo a pozniej kazali placic.generalnie ich olalem bo to tylko strata pieniedzy
Nie wyzywaj mnie od glupkow, bo mam juz czwarty samochod od Arnolda Clarka i wiem jak sprawa wyglada. Ciekawe co za samochod kupiles ze serwis co 4 miesiace kaza robic? Wybacz ale to niemozliwe. Prawdopodobna sytuacja to taka ze nie zrobiles serwisu wiec cie zapraszali zebys go zrobil. No chyba ze miales cug i ci sie rok o trzy kwartaly skrocil.
jestes glupek bo ci tlumacze ja to wyglada w moim przypadku a ty mi wmawiasz ze wiesz lepiej jaka mam sytuacje.pierwszy servis mialem w listopadzie 2009,bylem i wszystko ok.nastepnie dzwonili w marcu 2010.bylem i zrobilem.nastepnie dzwonili jakos w lipcu i znowu na servis.jak tam zajechalem to facet mi mowi ze sprawdzil w kompie i ze wykorzystalem te 2 darmowe i tym razem musze zaplacic.powiedzialem ze nie zaplace i wzialem auto do domu,potem jeszcze dzwonili w lisopadzie zebym znowu na servis przyjechal to im odpowiedzialem zeby dali mi spokuj bo nigdzie nie jade i nie bede placic.a cug to ty masz na mozgu,szkoda mi czasu na pisanie z takim tepakiem
Jestem kobieta by the way, wiec jak wyzej, nie wyzywaj mnie od glupkow i tepakow, znajdz raczej jaka zenska forme jesli juz musisz mi ublizac. A tepakiem jestes ty, skoro glupiego serwisu nie potrafiles zalatwic jak nalezy. Jest tak jak napisalam, a jak nie umiesz czegos zalatwic bo np. nie rozumiesz co sie do ciebie mowi, to nie placz ze cie ktos wciagnal. Polacy-cwaniacy, wiesz o tym dobrze, a twoj nick mowi sam za siebie.
Witam
mam pytanie czy ktos z rodakow pracuje wlasnie u tego dealera bo mam pare "luznych" pytan