Bardziej pytam czy moga mi doj... ac za takie cos? Następne jestem w trakcie kupowania mieszkania nie mam siana zeby płacić prawnikom lub tracic prace przez to ze chcialem naladowac telefon 20 min.
Jakie konsekwencje mi grożą?
Powazna sprawa dla mnie prosze o odp ktore sa przemyslane.
Swieczka pachnie a mnie bynajmniej zapach ten relaksuje.
Mozesz stracic prawko, niestety.
Podpadasz pod paragraf: Drunk in charge of vehicle
Poczytaj: http://www.motoroffence.co.uk/servi...
Jesli chcesz sie wybronic zainwestuj w papuge (prawnika).
tkocko, Na to pytanie to najlepiej powinien odpowiedziec ci prawnik; on wie jakimi dowodami dysponujesz czy jest to slowo dwoch gliniarzy przeciwko tobie (przesrane) czy masz cos na poparcie swoich slow, swiadka, nagranie z kamery itp.
A moja opinia to sie tutaj liczy najmniej, co mi nie przeszkadza zyczyc ci powodzenia.
winny
wedlug prawa w uk, jesli piles, nie wolno ci siedziec w samochodzie,
malo tego, jesli piles, auto moze stac u ciebie na podjezdzie i mozesz zmieniac kolo np, a i tak w mysl prawa moga ci za to zabrac prawo jazdy
jestes 'in charge' of motor vehicle
oznacza to, ze w kazdej chwili mozesz pojechac, a pod wplywem alkoholu twoje decyzje nie sa racjonalne,
generalnie- jesli piles, lepiej nie krec sie przy aucie z kluczykami- w ekstremalnej sytuacji wystarczy ze bedziesz stal kolo auta... i pozamiatane
w sadzie sprobuj sie bronic uzasadniajac to roznica prawa w polsce i uk, ze nie byles swiadomy etc, etc
pogadaj o tym z solicitorem
Jak mozna karac za coś niepopełnionego w tak idiotyczny sposób????!!!! przeciez jak sie napierdole i stwierdze,ze sobie pojeżdżę wozem to czy siedze na kanapie w livingu czy drapie sie po jajach 8m od samochodu z kluczykami w kiejdzie to i tak nie ma to wpływu na moje zamiary!!!!! pod tym względem brytole to kretyni, nie wiem z czego to wynika czego to wynika ,ale zauważyłem ,ze w UK częst idzie sie najłatwiejsza, leniwą kretynską scieżka. np. zbieranie grzybów- zakazane dla wszystkich, poniewaz duza grupa ubezwłasnowolnionych idiotów w tym kraju nie odróznia sromotnikowego od pieczarki czy podgrzybka-kraj ubezwłasnowolnionych umysłowo worków mięsa(nie obywateli):/ co sie dziwic jak krajem rządzą socjaliści!
'brytole to kretyni'
to bardzo odwazne stwierdzenie i chyba sie troche zagalopowales...
chill out, pal, chill out
mieszkamy w uk, i niestety musimy sie stosowac do obowiazujacego prawa, czy nam sie podoba, czy nie
mysle ze na madagaskarze prawo jest bardziej liberalne, zawsze mozna pojechac tam, jak sie komus uk nie podoba :)
Nie winny.
Sprawa odrzucona z braku dowodow.
Ale uwazajcie bo jest takie prawo.
Np ktos sie wybiera autem do pl zjezdza na parking przespac sie i wypije ponad limit straci prawojazdy.
Cale szczęście nie potrzebuje przekręcić zaplonu do pradu w zapalniczce.
Jezeli kluvzyki byly by w stacyjce moglbym miec przejebane :/
Policja moze cie aresztować nawet jezeli podchodzisz do auta a jesteś pozalimitem
Jezeli maja podejrzenia ze mógłbyś pojechac i nie chca ryzykować poscigu lub innych niebezpiecznych sytuacji.
Wtedy sprawa trafia do sądu zeby rozstrzygnal.
Takie prawo i uwazam ze sluszne. Szkoda, ze my Polacy o tym nie wiemy. A historyjka jak dla mnie to zbyt dokladnie opisana, winny sie tlumaczy? Tu Policji nie bedzie interesowal Twoj pies a kluczyki w reku. To czy miales je w kieszeni i na ktorym miejscu siedziales - pasazera czy kierowcy nikogo nie bedzie interesowalo, bo przesiasc sie w minute kazdy potrafi.
Stawiam, ze po piwo pojechales autem a podkablowala cie sprzedawczyni.
Policja tutaj zabezpiecza sie na takie tlumaczenia, zabraniajac zblizac sie do auta z kluczykami. Nie wykrecisz sie niestety. Powodzenia anyway.
Witam otóż spotkała mnie dziwna historia i zostaly postawione zarzuty
"Drunk in charge"
A wyglada to tak:
Piatek godzina 21 45 poszedlem do sklepu kupic sobie piwo posiedzieć
Dluzej pograc czy cokolwiek.
Jedynym sposobem którym moge ładować telefon jest ladowarka samochodowa powod moj kochany pies zjadl mi juz 4 domowe a ze jestem kietowca hgv z zawodu telefon jest w pelni naladowany po pracy tego dnia i poprzedniego mialem off 5 następnych hollyday.
Wracajac ze sklepu zadzwonil kumpel o jakas bzdure nawet nie pamiętam zobaczyłem bateria cienko wyglada zajde podladuje 20 min.
Wsiadlem do auta usiadlem na miejscu pasażera telefon wlaczylem pod ladowanie kluczyki mialem w kieszeni wcześniej wypolem 4 piwa.
Po okolo 10 do 15 min podjechala policja podejrzenie handlu narkotykami
Powiedziałem smialo mozna szukac.
Nic nie znaleziono oczywiscie.
Zapytali czy pilem odp tak ale nie prowadze ani nie prowadzilem przez caly dzień
Zapytali co tu robisz
Odp laduje telefon
Wzieli mnie do radiowozu poszeptali na zewnatrz stwierdzili trzeba breath test zrobic
Zdziwilo mnie to sam moeilem ze pilem ale nie jade ani nie jezdzilem
Dali mi dmuchac wyszlo czerwone co bylo oczywiste tlumaczuc zaczeli cos o drunk in charge teraz wiem ze takie prawo jest nie wiedziałem stwierdzili ze trzeba jechac na komisariat dmuchac do wydruku
Odp skoro musimy to musimy ale najpierw musimy wrocic do mieszkania zgasic swieczke zapachowa bo wyszedłem tylko na chwilę.
W eskorcie 2 funkcjonarjuszy przeszlismy 10 metrow weszlismi do mieszkania zgasilem swieczke tv swiatlo i powiedzislem dobrze teraz mozemy jechac.
5 nov sprawa .
Jak to wyglada według was?