a zeby tego bylo malo , to 3 dni temu dokladnie ostatniego dnia pobytu w Polsce na urlopie, dostalam kolejny mandat od polskiego milego pana policjanta, za przekroczenie predkosci 200zl , i 4 punkty, ale podobno tych szkockich z polskimi nie lacza , eh zycie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba faktycznie jestem piratem drogowym.
kristof kristof jak chcesz miec spokojna glowe i nie patrzec co chwile przez okno czy policja przypadkiem po Ciebie nie przyszla to idz na rozprawe, nie zjedza Cie. U nas jest tak, ze jak na rozprawie maja być jacys Polacy to tłumacz juz tam jest, chyba sami go zamawiaja czy cos. Nie wiem jak jest u Was. Za duzo Ci nie narobia, takze napewno jakos dasz rade zaplacic, a jak nie to popros o rozlozenie na raty, mnie proponowali sami. Nie boj nic.
@kristof, olej adwokata bo szkoda pieniedzy na taka blacha sprawe, nikt przy zdrowych zmyslach nie bierze adwokata na sparwe o drobne wykroczenie drogowe - co do wizyty Policji - kazde wezwanie do Sadu _zawsze_ dorecza tutaj Policja - sama sprawa to bedzie tylko formalnosc, 5 minut - wchodzisz, spuszczsz glowe, przyznajesz sie do winy i obiecujesz poprawe ;) sedzia klepnie mlotkiem, wystawi rachunek na £60 + 3pkty i do widzenia.
hey dostalem powiastke z sadu do wypelnienia,chodzi o foto radar mam polskie prawko,no i co wypelnic i wyslac ,czy isc osobiscie?jak myslicie ile mi dopierdziela?