a co ja mam zatajac? kon jaki jest kazdy widzi? zreszta wczoraj wieczorem chetni na taxi do lotniska sie znalezli, cena rozsadna i nie kazdy potrzebuje hamulcow.
i jak mowie ze sie naprawilo, to sie naprawilo, przeciez bym nie klamal? zona jechala do sklepu i mowila ze wszystko jest wporzadku. a jak zona mowi, to widzocznie tak musi byc
nick_kleg
#45 | Wczoraj - 22:34
oj nie chce mi sie nawet z wami gadac polaczki cwaniaczki, co by za dobra cene dali murzynowi w dupe wyruchac, albo jak za pol darmo to nawet taczka na lotnisko zawiesc, banda frajerow, i tyle o
debilu takimi taczkami wlasnie ty jezdzisz i chcesz ludzi wozic, mam nadzieje, ze rozpierdolisz sie na najblizszym zakrecie bylebys sam jechal, jedno jest pewne nikt po tobie nie zaplacze, bezmozgi zasrancu
witam wszystkich bardziej obeznancyh na temat samochodow niz ja, czyli wszystkich
mam taki problem z moim samochodem. gdy wsiadam do niego po dluzszej przerwie (po kilku dniach nie uzytkowania, albo czasem po nocy) to nie mam hamulcow. dopiero po kilku probach zachamowania, mozna to zrobic, pierwsze kilka nacisniec pedala, ma bardzo slaby efekt, dopiero po kilku razach hamulce dzialaja. pedal zawsze (czy sa hamulce, czy ich nie ma) tak samo sie czuje na nodze.
nie wiem czy to brak cisnienia, czy moze klocki sie wytarly, i te pierwsze kilka nacisniec, jakas regulecje spelnia i kompensuje wytarte klocki,
z gory dziekuje za pomoc