Do góry

Mala wpadka - spore koszty - stracony czas

Temat zamknięty
zwykly_obywatel
6
06.02.2011, 14:47

Czesc wszystkim. Wczorej (sobota 05.02) przydazyło mi sie "małe" nieszczescie. Jadąc ulicą Leith Walk, na skrzyzowaniu z Annandale st. wpadłem przednim kołem w spora dziurę. Była 5 rano i do tego lekko padało, nie zauważylem w porę, no poprostu pech. Efekt - urwane koło, pęknięta piasta itp. Ten sam pech chciał, że nie miałem ze sobą żadnych dokumentów. Dla policji, ktorą wezwałem, to nie był problem, ale dla mnie olbrzymi, bo jak tu wymysleć sobie lawetę, ktorą mógłbym odesłać auto do swojego zaprzyjaźnionego warsztatu. Sprawa wygladala na banalnie prostą, gdyż uprzejmy policjant sporządził raport(powiedział że to ważne dla odszkodowania), wręczył pokwitowanie, wezwał pomoc drogową,po tym jak oswiadczyłem mu ze nie mam żadnych namiarow na lawetę. Firma, ktora przyjechała, wciągnęła auto na lawetę, a policja odwiozła mnie do domu. Parking, na ktory odwiziono auto, znajduje się na ulicy 25 Bankhead Dr na Sighthill. Kiedy tam przybyłem okazało się, że koszt lawety wynosi 258 funtów i tak sobie pomyślałem, ze chyba lepiej zaparkowac auto w niedozowlonym miejscu, bo wtedy zapłaciłbym 135. Nazwy parkingu nie podam, zeby mnie nie posądzono o kryptoreklamę. Koszt naprawy auta to moze byc 300-400 funtów. Pytanie do Was, czy ktos z Was skarżył kogo kolwiek wpodobnej sparawie za stan nawierzchni, za koszty lawety, koszty naprawy, stracony czas (tego dnia mialem pracowac, ale potrzeby byl mi samochod). Mam kilka zdjec w telefonie komorkowym, moze okazac sie to pomocne.A tak na marginesie to taka nauka, chyba dla nas wszystkich, iż mimo ze nie potrzeba wozic dokumentow ubezpieczenia, to czasem dobrze by je miec, lub ich kopię, bo już wiem,że ubezpieczyciel auta ma z pewnoscia lepsze rozwiazanie niz 258 funto za lawete.
P.s. Dziura zostala załatana 2 godziny poźniej.
Pozdrawiam wszystkich.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#106.02.2011, 14:50

mogłeś zadzwonić po AA- wykupiłbyś ubezpieczenie na rok, a ściągnęliby Ci od razu za darmo - nie pamiętam ile to teraz kosztuje, ale chyba coś koło połowy tej kwoty

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#206.02.2011, 14:51

ściągnęliby Cię ...sorry

zwykly_obywatel
6
#306.02.2011, 14:53

kijevna
z całym szacunkiem ale napisalem powyzej ze nie mialem zadnych namiarow na pomoc drogowa... 5 rano , nikogo w poblizu a taksowkarze ktorych zaczepialem mowili jedno - sorry ....

zwykly_obywatel
6
#406.02.2011, 14:57

Dla jasności powtórze pytanie , czy ktos skarżyl bo ja wiem moze zarzadce drog czy kogos w tym rodzaju???

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#506.02.2011, 15:04

telefon i parę podstawowych numerów w książce adresowe wystarczy, no, ale...
powodzenia w skarżeniu!

zwykly_obywatel
6
#606.02.2011, 15:09

kijevna
dzieki za wspaniale rady
patrzac na ilosc wpisow, naprawde sporo piszesz

Profil nieaktywny
jozek.
#706.02.2011, 15:21

Moze idz do jakiegos radcy prawnego.On ci wszystko wytlumaczy.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#806.02.2011, 15:22

podziękuj ładnie i idź sobie wklep te parę przydatnych numerów do telefonu - z Twoim pechem będzie kiedyś jak znalazł:)

hybryda
277
hybryda 277
#906.02.2011, 15:41
zwykly_obywatel
6
#1006.02.2011, 16:03

kijevna
wiec dziekuje ponownie (tylko nie wiem w sumie za co), a odpowiadajac na Twoje uwagi, najwiekszym pechem ostatnich 48 godzin bylo spotkac tutaj osoby takie jak ty :-) , zamiast duzo pisac bierz przyklad z Hybrydy.
Hybryda - dzieki, to napewno pomoze.

fabis
409
fabis 409
#1206.02.2011, 16:21

Zapewne przy kupnie ubezpieczenia odchaczyłeś kilka dodatków żeby było naj... Wedle starej zasady mądry polak po szkodzie:) Tylko wszyscy zarabiają tutaj ponad 2tyś f więć czym jest te 258f za ład i porządek wokoło...a teraz płacz i zgrzytanie zębów.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#1306.02.2011, 17:12

Za stan drog odpowiada Council i jak najbardziej mozesz wystapic do nich o zwrot wszelkich kosztow zwiazanych ze zdarzeniem jak i jego nastepstwami. Do tego potrzebujesz dwie rzeczy - swiadkow oraz zdjecie nawierzchni drogi gdzie doszlo do szkody. Wszystko zalatwiasz polubownie kontaktujac sie z Councilem, tam udziela ci wszelkich potrzebnych informacje, tj. gdzie i do kogo pisac w tej sprawie, maja zapewne specjaly departament dla takich sparw.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#1406.02.2011, 17:26

ja czekam 8miesiecy na kase za zarysowanie smietnikiem zderzaka
co tydz slysze,prosze czekac dostanie pan pismo.
i chuj 8miesiecy czekam.wczoraj tez wpadlem w dziure 2opony rozcielo.kogo sadzic.
dobrze,ze w grudniu 450 dalem za road tax a w styczniu 200f za vana zlodzeje zajebane
placic jebany tax a drogi gorsze niz w polsce.

zwykly_obywatel
6
#1506.02.2011, 17:53

czesc fabis. Nie mialo wczoraj znaczenia jakie mam ubezpieczenie, bo i faktycznie 95% czasu jezdze po miescie wiec i dodatkowe opcje nie sa mi potrzebne (zdam sie na wlasna intuicje ze wiele osob tak robi), jak napisalem na samym poczatku, poprostu nie mialem zadnych danych na zadna pomoc drogowa, stalem na srodku drogi zaczepialem kogo sie dalo, dzwonilem gdzie sie dalo i probowalem cos zrobic, a dzis zlote rady w postaci ze moglem miec jakies telefony alarmowe, czy kontakt do AA sa jak biadolenie nad rozlanym mlekiem. Stalo sie, trudno. Mam nadzieje ze to nauka dla nas wszystkich. Tak dla jasnosci, to byl 10minutowy kurs samochodem z domu do miejsca przeznaczenia i z powrotem (a wlasciwie bez powrotu), dlatego nie zabralem tych najwazniejszych rzeczy. Jednak najwazniejsze jest to ze tej dziury nie powinno tam byc... to wszystko, a policja wezwala te firme z ktora widocznie maja jakis uklad/umowe. Nie ma znaczenia czy zarabiam 200 czy 2000, bo ja nie zarabiam 2000, jak piszesz wiekszosc tu na forum. Chodzi mi o ten żal do wladz miasta ktory tak dobitnie i wyjatkowo celnie opisuje moj przedmowca Beton_Gawel (pozdrawiam Cie B.G). Zalezy mi zeby Council , tu dziekuje moderatorowi, poniosl konsekwencje swojej niedbalosci. Pomyslcie kochani po jakich dziurach jeździcie codziennie i nic sie z nimi nie dzieje, wiec pomyslcie tez jakich musiala byc rozmiarow "moja" dziura skoro zalatano ja w ciagu 2 godzin, podejrzewam ze na wniosek policji.
Pozdrawiam wszystkich, i Tych ktorzy sa ze mna, i Tych ktorzy troche mniej, i Tych ktorych komentarze musial wyrzucil moderator (nie zdazylem przeczytac)

fabis
409
fabis 409
#1606.02.2011, 18:03

Samo życie stety niestety... Mieszkam daleko od cywilizacji,i np od tego roku śmieciarze będą jeżdzić nie co tydzień tylko co dwa,ponieważ drągi są zbyt wyboiste i to jest szkodliwe dla pracowników i ich śmieciarki:) Smieszne ,ale prawdziwe,tyle ,że za śmieci nie płacimy połowe i nikt drugiego kubła nie podstawił... Biurokracja kochany szkoda zdrowia i czasu,pozdrawiam i wszdzie dobrze gdzie nas nie ma.

Profil nieaktywny
jozek.
#1706.02.2011, 18:18

Masz racje Gawel.Jedna ostrzejsza zima i pokazala im co robi z drogami.A w Polsce co roku nie takie zimy a drogi lepsze.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#1806.02.2011, 18:37

zima zimna ale wyganaja placenia taxu jebanego to niech zrobia wkoncu te jebane drogi.
kurwa ile mozna zima byla w grudniu.jadac noca to co kawalek wpadasz,a potem zawieszenie rob i zaplac road tax.bo kurwa zlapia i auto zabiora.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#1906.02.2011, 18:39

miliony aut na drogach kazdy placi tax to nadal nie starcza na naprawe drog.

frico
571
frico 571
#2022.02.2011, 11:11

@ zwykly_obywatel: Lokalne Cuncile wyplacaja odszkodowanie w takich przypadkach. Sa na to pieniadze. Zglos sie do nich i zapytaj jaka jest procedura. Powinienies dostac zwrot kosztow na podstawie rachunkow. Jak masz na dodatek raport z policji. Jak napisal snow_crash zdjecie diury tez pomaga. Jednak skoto "twoja zalatano" to odpada. Za to ktos wystawil zlecenie i ktos je wykonal. Wiec nawet lepiej dla Ciebie. Sprawa wiec pwinna pojsc gladko.

Jedna uwaga, nie traktuj tego w kategoriach "zemsty na Cuncilu" ("zalezy mi zeby Council poniosl konsekwencje") bo to przypomina tworzenie polskiego pikielka.

Po ostatniej zimie znam kilka osob ktore popsuly zawieszenie i dostaly odszkodowanie.

Pozdrawiam

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#2122.02.2011, 15:18

frico
#20 | Dziś - 11:11 .@ zwykly_obywatel: Lokalne Cuncile wyplacaja odszkodowanie w takich przypadkach. Sa na to pieniadze. Zglos sie do nich i zapytaj jaka jest procedura. Powinienies dostac zwrot kosztow na podstawie rachunkow. Jak masz na dodatek raport z policji. Jak napisal snow_crash zdjecie diury tez pomaga. Jednak skoto "twoja zalatano" to odpada. Za to ktos wystawil zlecenie i ktos je wykonal. Wiec nawet lepiej dla Ciebie. Sprawa wiec pwinna pojsc gladko.

Jedna uwaga, nie traktuj tego w kategoriach "zemsty na Cuncilu" ("zalezy mi zeby Council poniosl konsekwencje") bo to przypomina tworzenie polskiego pikielka.

Po ostatniej zimie znam kilka osob ktore popsuly zawieszenie i dostaly odszkodowanie.

Pozdrawiam

procedura zwykla wysla forme wypelniasz
i czekasz.....ja 9miesiac prawie.
nie chca placic dzwoniac do nich ktos zawsze,chory na urlopie i kaza czekac

frico
571
frico 571
#2222.02.2011, 15:54

@Beton_Gawel Chyba tej zimy ich szczegolnie przycisnelo. Budzet obciety a dziur tyle, ze... prawie jak w domu. Aczkolwiek jakims cudem niektorzy otrzymali juz wyplate za szkody z grudnia chyba.

Wiadomo, 9 miesiecy to dllluuuugggoo. Pewnie trzeba byc "wrzodem na tylku" dla jakiegos urzednika, zeby chcieli sie problemu pozbyc szybciej.

Na szczescie, ja nie przerabialem tego jeszcze osobiscie. I oby nie :)

m4rk78_
81
m4rk78_ 81
#2422.02.2011, 16:31

@jozek.

popatrz na dane z ostatnich kilku lat, jak tu wygladaly zimy - jesli nawierzchnie byly polozone kilkanascie/dziesiat lat temu, to moze wtedy nie koniecznie musieli zwracac uwage na to, zeby drogi wytrzymywaly zakres temp. -20/+30, a teraz jest troche inaczej. W Polsce takie "lepsze" drogi, hmmm... - od kilku lat lata jak na Saharze, pare TIRow pojedzi i juz masz koleiny jak na stoku w Plannicy... z ujemnymi temperaturami RDPowcy jakos dali sobie rade, tylko jeszcze im topnienie asfaltu w lecie troche przeszkadza...:)
Tutaj ciekawy artykul na temat tego, ile wydaje sie na naprawy drog w szkocji i jaki jest budzet:
http://www.rac.co.uk/news-advice/mo...

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#2522.02.2011, 18:27

frico
#22 | Dziś - 15:54 .@Beton_Gawel Chyba tej zimy ich szczegolnie przycisnelo. Budzet obciety a dziur tyle, ze... prawie jak w domu. Aczkolwiek jakims cudem niektorzy otrzymali juz wyplate za szkody z grudnia chyba.

Wiadomo, 9 miesiecy to dllluuuugggoo. Pewnie trzeba byc "wrzodem na tylku" dla jakiegos urzednika, zeby chcieli sie problemu pozbyc szybciej.

Na szczescie, ja nie przerabialem tego jeszcze osobiscie. I oby nie :)

oby nie.

fabis
409
fabis 409
#2622.02.2011, 21:37

Tydzien temu będzie jakoś jak znajomy szkot skrzywił felge i uszkodził opone, koszt ok 300f... Pojechał do Councilu załatwić problem... Wzruszyli ramionami;) Szukaj wiatru w polu.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis