Proponuje zacząć od przepchania podszybia (ten czarny plastik gdzie zamontowane są wycieraczki) - podnieś maske i zobacz przez kratke czy nie zapchaly sie odplywy (zazwyczaj po jesieni zbiera sie tam duzo liści i roznego rodzaju brudu ). Na 99% to problem mokrych dywaników w twojej corsie, jeśli to nie to poszperaj po forach corsy. Pewnie nie ty jeden masz z tym problem.pozdr.
Szukam jakiegos speca od aut w rejonie Wishaw, Matherwell, Belshil lub Hamilton, ktory moglby pomoc mi rozwiazac problem z moim autem.
W jakis magiczny (czy raczej tragiczny) sposob cieknie mi woda do wnetrza auta - Opel Corsa.
Co raczej w tym klimacie jest problemem sporym.
Cieknie czy, raczej przesiaka, gdzies w okolicach pedalow. W konsekwencji wykladzina od strony kierowcy jest no stop mokra. Jest to na sto procent woda deszczowa, nie zadne plyny.
Szukam wiec kogos, kto potrafi znalezc przyczyne. Trzeba prawdopodobni zdjac cale te wykladziny i dostac sie do golej blachy.
Na pewno jest to czasochlonne.
Szukam wiec kogos, kto jest w stanie mi to zrobic, a jednoczesnie nie "zedrze" ze mnie godzinowej stawki.
Bede wdzieczny za namiary do osob lub zakladow, ktore faktycznie mozna polecic.
Wszystko jedno, polskich czy szkockich. Choc wolalbym dac zarobic rodakom gdy to mozliwe.
Wszystkim, ktozy napisza "zerknij do katalogu firm" albo Yellow Pages odpowiadam: szukam osob godnych polecenia, sprwdzonych. Na szczescie nie mam "doswiadczenia" w warsztatach samochodowych, ale mam znajomych, ktorzy trafiali nie najlepiej.