No własnie. Kier ma racje. Może byc zarejestrowany jako self employer i wtedy popić wodą. Ja tam mam konkretnego mechanika który z uwagi że gra uczciwie. Ma tyle klijenteli że nie wyrabia na zakretach z robota, momentami musi nawet odsyłać ludzi. Ja tam sobie zawsze czekam ile trzeba i wszystko potem mi lata jak w zegarku.
Przyznam szczerze że sam nie znosze takiej chołoty. Najbardziej tzw handlarzy którzy wcisną biednemu człowiekowi auto które kupią na aukcji za 300f a sprzedadzą za 1500f. Potem sie smieja jak tylko klijent wyjedzie za brame, że łeb popłyną. Silnik pada w połowie drogi do domu w szczerym polu lub na środku pędzącej autostrady, i co taki biedny człowiek ma wtedy zrobic?
zostałem oszukany przez polskiego mechanika , na razie nie będę pisać kogo , ale jeszcze napiszę , on prowadzi warsztat niezarejestrowany i nie mogę w żaden sposób nic mu udowodnić ale pytam czy ktoś z was wie do kogo uderzyć czyli do jakiej instytucji żeby zrobili mu kontrolę i zapobiegli dalszym oszustwom i nadużyciom