a chlebak jak sama nazwa wskazuje sluzy do noszenia granatow...
uklad chlodniczy jest projektowany do pompowania plynu chlodniczego a nie wody.
nie dolewaj wody tylko plyn
plyn to nie tylko anti freez
powinien tez zawierac glikole ktore powoduja ze szybciej oddaje cieplo
woda zawsze zawiera rozne pierwiastki jak zelazo albo kamien i to sie moze odkladac
nie przezylem tu jeszcze zimy ale pewno kiedys moze przymrozic i sie wqrwisz jak ci ta woda gdzies przymarznie
oszczednosc bedzie niewielka jak zalejesz go woda
olalbym wode
stary przedwszystkim musisz wiedziec to, ze gestosc plynu chlodzacego jest inna niz tzw. kranówy jest poprostu zadszy i co z tym idzie?-silniej wypłukuje co w rezultacie moze ci dac po nalaniu kompletnie nowego specyfiku i nie rozcienczonego z wodą,zdewastowanie uszczelki pod głowicą (czyli stojimy i nie jedz\iemy dalej),mówie oczywiscie o wozie z rosłym przebiegiem. najlepiej jest zatem w szkockich warunkach wymieszac delikatnie borygo z wodą kranową :)
@chiherka - jak zapewne oboje sie domyslamy - od tego czy na wode czy na sam plyn zalezy od silnika ;]
btw. anti-freez wlasne sluzy do tego zeby nieprzymarzlo jak sama nazwa wskazuje do tego zawiera wszystko co trzeba zeby usprawnic chlodzenie. 'Glikole' z ktorych taki anti-freeze sie sklada sluza glownie wlasnie do obnizenia punktu zamarzania a nie do usparwnienia chlodzenia ;]
...TataJasia...
01:39, 29.10.2008
zauważyłem że jego stan niebezpiecznie zbliżył się do dolnego minimum to zastanawiam się czym go uzupełnić...(od razu dodam że wolałbym zalać układ płynem niż rozcieńczać go wodą...)
Dolanie 300 ml wody w niczym nie zaszkodzi (zakladajac,ze jeszcze nie bylo dolewek).W ukladzie chlodzenia jest okolo 5 l plynu,wiec mala dolewka nic nie zmieni(90% pylnow chlodniczych to koncentraty do mieszania z woda).Chociaz dobrym rozwiazaniem bylo by wymienic plyn na nowy,szczegolnie jezeli nie wiesz kiedy ostatnio bylo to robione(plyn powinno sie wymieniac co ok.2 lata)
Zastanowilbym sie natomiast dlaczego ubywa chlodziwa w zbiorniczku.W szczelnym ukladzie nie powinno sie to zdarzac.
...dodam jeszcze że autko jest dopiero co zakupione...więc jest jeszcze na etapie sprawdzania czego tylko się da...a ponieważ było kupione troszkę na tzw. "wariackich papierach"...to "troszkę" niedopatrzeń z mojej strony powstało...
PISTOLPETE...aż wstyd się przyznać (skutek tzw. zakupu "na wariata") ale nie mam 100% pewności czy już w chwili zakupu ilość płynu nie była w granicach tzw. minimum...ale dzięki za dobrą radę... ;]]]
(p.s. ...i profilaktycznie niebawem zamierzam wymienić całkowicie płyn na nowy...)
Ponieważ nie wiem jakim dokładnie specyfikiem mam zalany układ chłodzący...(jedyne co o nim wiem to to że ma niebieski kolor) a zauważyłem że jego stan niebezpiecznie zbliżył się do dolnego minimum to zastanawiam się czym go uzupełnić...(od razu dodam że wolałbym zalać układ płynem niż rozcieńczać go wodą...)
Czy Waszym zdaniem najlepiej zalać całość nowym specyfikiem czy dokupić gdzieś jakiś "podobny" i go dolać...licząc że się bez żadnych problemów zmiesza z aktualnie "nieznanym" zalanym?