W połowie listopada wyjeżdżam do Szkocji i chciabym znalezc prace w gastronomii. Czy-wracajac do tematu- na wyspach potrzebna jest ksiazeczka sanitarno-epidemiologiczna z Polski czy tam takowa sie wyrabia, czy moze wogole jest niepotrzebna?
W ogole ci niepotrzebna, a nawet jakby byla ta ta z polski to i tak bys nic nie zdzialal.
W połowie listopada wyjeżdżam do Szkocji i chciabym znalezc prace w
gastronomii. Czy-wracajac do tematu- na wyspach potrzebna jest
ksiazeczka sanitarno-epidemiologiczna z Polski czy tam takowa sie
wyrabia, czy moze wogole jest niepotrzebna?