o jacy się madrzy znależli.... buhahaaaa. Się człowiek pyta o rade - jesli nie masz nic konkretnego do dodania to sie wcale nie wypowiadaj!!! patafiany. Ja rozumiem ze wam obsługa kompa nie była potrzebna ale mnie sie przyda to w cv. Wy se jedźcie dalej na szmacie i przytulcie se pyski. Czytałem wiele postów na tym forum by się czegoś dowiedziec. Są ludzie i parapety. Niektórzy dadzą cenna rade i dziekuje im za to, ale jak czytam takie posty jak te powyżej to smiać mi sie chce z prostactwa jakie sobą prezentujecie. Uciekliście pewnie z jakiejś wiochy , posiedzieliscie tam kilka miechhów, zobaczyliście jakis papier w portfelu(o ile posiadacie taki wynalazek) i gości rżniecie. Pozdrawiam wszystkich...normalnych
CZASAMI MNIE TO PRZERAZA JAK CZYTAM KOMENTARZE NA FORUM... TO GORSZE NIZ DZIECINADA!!!!!!!!!!! LUDZIE FACET PROSI O ZWYLY GEST POMOCY BO NIE CHCE OSMIESZYC SIE PRZED PRACODAWCA A JAKIS BURAK ROBI SOBIE Z NIEGO ZARTY NA DODATEK W KIEPSKIM STYLU!
W 100% POPIERAM BAWALL PRZYJECHAL TAKI NIEWIADOMO SKAD KILKA FUNTOW MU PRZEWROCILO W GLOWIE SZXCZYT AMBICJI TO SZMATA U PAKISTANA A JAK USLYSZY ZE KTOS TROSZKE MADRZEJSZY, AMBITNY Z MOZLIWOSCIAMI TO MU DOKOPIE....
OJ POLACY POLACY... JAK MACIE TAKIE RADY DAWAC I TAK SIE ZACHOWYWAC TO PO CO WAM TO FORUM?
POZDRAWIAM NORMALNYCH I NIEZAWISTNYCH...
mareczek: masz rację, przyznaję się. boję się, ze on przyjdzie z lepszym CV, niz ja i zabierze mi pracę przy szmacie u pakistana.mogę pomóc, ale podam słowo w słowo dokładnie to, co google pod TYM HASŁEM. lepiej samemu poczytać, nauczyć się szukać informacji po angielsku, bo to się przyda potem jak diabli. ja codziennie kilkanaście razy szukam dla forumowiczów odpowiedzi na pytania nawet, kiedy leżą na wyciągnięcie ręki (poradnik, archiwum forum). też mam swoją cierpliwość.sam nie jesteś lepszy, zabrałeś głos tylko po, żeby nam chamstwo wypomnieć, a nie odpowiedzieć na pytanie. ironia?i wyłącz caps-locka.
a ja jeśli mogę się wtrącić, chciałabym zauważyć, że to nie chodzi o
to, że jak ktoś zadaje tu pyatnia to znaczy, że nie potrafi sobie tego
poszukać w internecie(owszem są i tacy), tylko jest różnica mięszy tym
czego możesz się dowiedzieć na sucho z informacji w necie, a tych od
ludzi, którzy to samo przeszli, bo oni mogą napisać Ci to z tej
drugiej, praktycznej strony... Rozumiem was, że denerwujące są
kolejne pytania o to samo, ale z 2 strony może znajdą się osoby, które
z chęcia na to odpowiedzą
Kiedyś na innym forum tektośmnie zjechał ze to, ze mu powiedzialam zeby poszukal w internecie i sie odpieprzyl.
Powiedzialam mu wtedy, zeby przez tydzien odpowiadal na wszystkie posty na forum.
Nie odezwal sie wiecej.
Wiec latwo krytykowac, ale zapewne nigdy nie byliscie w roli budki informacyjnej z ktorej kazdy wyciaga ile moze.
Dzięki AniaD, chociaż ktoś rozumie. :)z tych moich 4000 postów połowa to jakieś bzdury, druga połowa to właśnie ciągłe podawanie tych samych informacji, do znudzenia. nie liczę godzin poświęconych na tłumaczenie przez GG tego, co już i tak tysiąc razy na forum odpisywałem (i nie ja jeden to przechodzę), bo ktoś w katalogu wyszukał, że w szkocji mieszkam. bez urazy dla nikogo, ale to naprawdę czasem bywa męczące. niektórzy płaczą za starymi, dobrymi czasami, kiedy na forum wszyscy się kochali i podawali pomocną dłoń. ale wtedy nie było kilku tysięcy postów z gotowymi odpowiedziami w archiwum. dzisiaj wystarczy przejrzeć wątki z ostatnich 2-3 dni, większość problemów jest w nich opisywana. jeśli komuś nawet tego się nie chcę, niech się potem nie dziwi, że go od lenia wyzwą. (to taka uwaga ogólna, nie odnośnie tego wątku).tysiące ludzi przyjechały tu zanim szkocja.net w ogóle powstała. sami wydreptali ścieżki do banków, jobcentre, sami szukali sklepów i stresowali się przed rozmową o pracę. udało im się jakoś i mają z tego ogromną satysfakcję, dlatego choćby warto się przemęczyć.praktycznie o nic na forum nie pytam, bo zanim to zrobię szukam informacji sam. w 99% przypadków znajduję więcej, niż potrzeba i pytać nie ma potrzeby.
Pisze CV... Wpisałem dane personalne. rodzaj ukonczonej szkoły, jezyki, kursy co prawda uzasadnione tylko papirkami ale jakies sa. Jak możecie napiszcie co jest dobrze postrzegane przez pracodawców, jakies formułki, wyrażenia bo z prostego łumaczenia z polskiego na ang przeważnie wychodzą bzdury:):) Chodzi mi przede wszystkim o informacje dotyczące skills itd. znajomośc obsługi kompa. Cos co moze sie przydac w CV a papierka na to nie mam:):) pozdroo