Do góry

czy jest ktos kto pracowal w USA?

Temat zamknięty
Kamila
36
Kamila 36
18.05.2005, 11:37

Bo pracowalam tam i jestem ciekawa opinii waszych o USA i Szkocji, gdzie WAm sie lepije podobalo...?

Kamila
36
Kamila 36
#118.05.2005, 11:38

mialo byc LEPIEJ podobalo ;)

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#218.05.2005, 12:42

W USA pracowalem ale tylko przez wakacje - 3 miesiace + 1 miesiac zwiedzania. Bylem w KY pracujac w osrodku wypoczynkowym, a tutaj jestem w miescie - wiec zycie i praca w miescie w Szkocji a na countryside w USA napewno duzo sie roznia. Najwazniejsza dla mnie roznica byla pogoda :) - tutaj pochmurno i ponuro, tam slonecznie i cieplo - duzy plus dla USA.Ale jezeli chodzi o warunki rozwoju (szkola, praca) to Szkocja, moim znaniem, daje duzo wieksze mozliwosci - po pierwsze tutaj mozesz byc legalnie...Mimo tego ze bardzo lubie slonce, a opalenizna z USA trzymala mi sie do zimy, to glosuje za Szkocja, ktora moze zapwenic mi lepszy warunki zycia/rozwoju.

whisky
60
whisky 60
#318.05.2005, 12:44

A czy jest ktos kto ukladal cegly w Warszawie bo jestem ciekawy czy lepiej sie uklada niz w Krakowie?

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#418.05.2005, 12:47

:) hehe

Kamila
36
Kamila 36
#518.05.2005, 13:43

whisky - DOBRE ! ale chyba wiesz o co mi chodzilo ? Chodzi mi o ludzi itd...Poza tym to sa jakby dwie rózne kultury, w stanach byla 8 m-cy i troche wiem jak to wyglada. Jestem wiec ciekawa jak porównuja to ludzie którzy poznali i to i tamto...Albert - dzieki za informacje, a jak oceniasz ludzi w stanach ? gdzie lepeij ci sie pracowalo ?

Karol
63
Karol 63
#618.05.2005, 15:28

hej. mnie sie zdecydowanie bardziej podobalo w stanach niz w szkocji i to pod roznymi wzgledami.ale przede wszystkim jak dla mnie ludzie byli po prostu bardziej przyjazni!!ale to moze tylko moje takie odczucie.. pozdr

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#718.05.2005, 16:11

Jezeli chodzi o ludzi, to zgadzam sie z karolu7 - w usa, przez tak krotki okres czasu poznalem naprawde fajnych ludzi, i z niektorymi nawet jeszcze (dwa lata pozniej) utrzymuje kontakt. Tutaj, w Szkocji, mam duzo szkockich znajomych, ale wiezi znacznie trudniej sie zaciesniaja... Chociaz tak jak pisalem - tutaj to jest miasto, tam mieszkalem w malej wiosce, gdzie kazdy kazdego zna, a wieksze miasta tylko przejazdem...kdychalka - a Ty co robilas w stanach? gdzie bylas? i jakie sa Twoje odczucia?

Kamila
36
Kamila 36
#818.05.2005, 21:14

Albert- jezeli chodzi o mnie to pracowalam jako au-pair : babysitter i housekeeper, w tym bylam w dóch rodzinach, prace z dzieckiem wspominam bardzo cieplo, wspaniali ludzie, serdeczni, bylam u nich pól roku a druga praca, no cóz, nigdy nie wiadomo na kogo trafisz... babka byla jakby to powiedziec , lekko zmanierowana ;-) i powiedziala mi na pierwszej rozmowie ze dla niej proirytetami sa :- pies- porzadek w domu- dziecko.... co wiele o niej mówi...dostalam u niej w dupsko i to niezle ;-)a Ty co porabiales ?

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#918.05.2005, 21:42

Ja siedzialem w parku misia Yogi www.jellystonemammothcave.com :) Jezdzilem traktorkiem po polach koszac trawe, od czasu do czasu przebieralem sie za Yogiego i biegalem z dzieciakami, albo tez smazylem hamburgery w restauracji - fajne wakacje byly. Jezeli ktos ma czas i ochote, polecam osrodki wypoczynkowe. Ja pojechalem z Camp America, jak jeszcze studiowalem.

Kamila
36
Kamila 36
#1018.05.2005, 21:49

;) tak Yogi to fajny stworek ;) a czy w Szkocji tez sa takie oferty z zamieszkaniem ? Bo przegladam strony i bardzo roznie to wyglada, ale z tego co zauwazylam to nie jest to tak popularne jak w USA

matt
852
matt 852
#1119.05.2005, 03:26

szkocje znam tylko z forum i tak mi sie wydaje ze pomimo ze w szkocjii polacy moga byc legalnie to sa tam wieksze trudnosci z praca,zalozeniem konta bankowego jak tutaj....kiedys dostala mi sie w rece gazeta - bodajze polityka - bylo w niej porownanie usa z ue....niestety pod zadnym wzgledem unia nie dogania usa....natomiast wedlug cnn caly ciezar swiatowego biznesu przesunal sie nad pacyfik....wedlug nich ue/europa wypadla - lub powoli wypada z ''obiegu'' - teraz czas na usa - chiny - indie...i reszte azjii....

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#1219.05.2005, 19:21

Jezeli chodzi o oferty z mieszkaniem to najpopularniejsze jest aupair, pózniej chyba praca na farmach... Nie wiem jak to wyglada z osrodkami wypoczynkowymi...Apropo problemów jakich doznaja tutaj teraz Polacy zakladajac konto etc. to wydaje mi sie ze jest to tymczasowe i niedlugo minie - porostu banki itp nie byly na to przygotowani i maja teraz balagan. W USA moze to lepiej funkcjonowac, bo im nie spada na glowe kilkadziesiat tys. Polaków rocznie ;)Poza tym, ze USA moze byc prezniej rozwijajacym sie krajem, uwazam ze w USA Polak (bez rodziny, obywatelstwa itp) mialby gorzej pod tym wzgledem, ze np. chcac studiowac misi zaplacic np. $10.000 a tutaj moze to zrobic za darmo... Moze sie ubiegac o prace na kazdym stanowisku - jest tu legalnie - ma wieksze mozliwosci - chociaz matt, jestes tam - jak szanse rozwoju w USA wygladaja z Twojej perspektywy?

matt
852
matt 852
#1319.05.2005, 21:20

ostatnio slyszalem ze w usa w ostatnim miesiacu / kwiecien/ przybylo prawie 50 tys miejsc pracy....nie jestem pewien - ale kiedys czytalem ze w polsce w przeciagu calego roku/!!!/ 2003 przybylo okolo 14 tys nowych miejsc pracy....ale to zle porownanie...z tego co czytam gospodarki niemiec,francjii - zamiast sie rozwijac - ''zwijaja'' sie w bardzo szybkim tempie....co jest tego przyczyna?? - sam nie wiem - moze wielki francusko - niemiecki social?????w kolorado bezrobocie odkad tutaj jestem nie bylo wieksze jak 6%....ale chyba tak samo jest w uk....owszem polacy nie zasypuja usa - ale za to mamy milony latynosow....polakow mozna jeszcze policzyc w uk w tysiacach - latynosow liczy sie tutaj w milonach....co ja mysle....mysle ze pomimo globalnej ''nienawisci'' do usa - kraj tem ma swietlana przyszlosc przed soba....co do studiow - 10 kawalkow to troszke chyba z pzresada....tutaj u mnie jest dobry stanowy uniwerek - western state....semestr kosztuje dla rezydenta stanu - okolo 1500....bez zamieszkania w kampusie....wiec jeszcze nie taka tragedia...a sa i tansze uczelnie -ale wiadomo ze nie ma lepszej ceny jak ''free''....

Kamila
36
Kamila 36
#1419.05.2005, 21:33

tak, jezeli chodzi o Polske z praca to tragedia, chociaz to troche jest tak ze jak ktos bardzo chce to znajdzie prace - jakakolwiek - ale znajdzie... i pewnie podobnie jest w uk, czy usa. tyle ze w polsce z reguly jest to praca legalna ( chociaz szara strefa sie niezle rozwija ;) a w usa no coz tak to interes nielegalnych pracownikow kwitnie ;) ja bylam w new jersey i tam jak wiadomo najwiecej ludzi zjezdza bo najwiecej roboty jest, na czarno...pocieszajace jest to ze przyjezdzajac na wyspy mozesz legalnie, nie jak zbieg zaczac prace ;)

Alvarez
76
Alvarez 76
#1520.05.2005, 00:34

Bylem w stanach 2 lata temu w wakacje. I moge stwierdzic ze wyjazd stamtad byl chyba najwiekszym bledem.. Teraz powrot tam jest watpliwy, pomimo tego ze bylem tam krocej niz 6 miesiecy.. Wize dostalem do konca studiow, powrot na uczelnie, obrona-klasyka.. Teraz jestem w Edi, na czas dluzszy, blizej nieokreslony i po prawie pol roku stwierdzam EU to jednak ciezki kawalek chleba w porownaniu do USA. W moim przypadku -konstraktorka przez miesiac, reszta jako caregiver-live in i zostalo troche oszczednosci..., a tutaj kawiarnia i zero na koncie przez pol roku...

matt
852
matt 852
#1620.05.2005, 03:07

zgadzam sie z powyzszym - pracowac wszedzie trzeba - ale tutaj - tj w usa- jest chyba mozliwosc najlatwiejszego odlozenia kasy.....jak to sie mowi : ameryka jest dla byka - europa dla pana....byc moze ue jest ok - ale dla tych co juz maja z czym tam jechac....usa wciaz jest krajem gdzie sie mozna dorobic a zarazem nie zarobic....chociaz to tez roznie bywa...zalezy gdzie sie trafi..co robi....mimo wszytsko mysle ze usa to dalej jest raj dla imigrantow zarobkowych - obojetnie czy to lewych czy prawych....

ZooltaR
37
ZooltaR 37
#1727.05.2005, 15:01

A w jakich branzach najlatwiej o robote?? Czy tak jak w UK w wszelkich barach, knajpach itp??

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#1827.05.2005, 15:04

Nie bylem w usa i sie nie staralem, ale z tego co wiem (sporo kumpli) najtrudniej jest z wiza. Zoltar poszukaj sobie jakiegos forum imigrantow do USA a nie napadaj na te pare osob stad co bylo w usa :-)

ZooltaR
37
ZooltaR 37
#1927.05.2005, 15:05

a czy zeby byc na \"prawo\" to duzo trudnosci zeby pozalatwiac wszystkie formalnosci, przedluzaja vizy czy nie???

ZooltaR
37
ZooltaR 37
#2028.05.2005, 10:59

KiltMaker tu musze przyznac, ze ten serwis/ forum jest niepowtarzalne. Do tej pory nie znalazlem takiego o USA, ale moze wkoncu sie uda:)

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#2128.05.2005, 13:49

Podrózujac po USA spotkalem wielu Polaków pracujacych tam na lewo czy tez ?prawo?. Wiekszosc tych pracujacych legalnie, których poznalem, byli zatrudniani przez osrodki wypoczynkowe, parki rozrywki, czy parki narodowe. Np. sporo Polaków pracuje nad Grand Canyon ? gdzie, jak mi tlumaczyli zalatwienie pracy jest bardzo proste* ? myslalem ze krew mnie zaleje kiedy ja ostatnie trzy miesiace pracowalem w jakims glupim osrodku misia Yogi ;) (nie bylo tak zle :) mial swoje plusy? no ale to Grand Canyon!). Slyszalem tez o Polakach zalatwiajacych sobie prace w hotelach w Las Vegas i tego rodzaju miejscach ? wszystko to zdaje sie byc bardzo proste*. Otóz, dzwoni sie do takiego hotelu/parku czy czegokolwiek i pyta sie czy kogos nie potrzebuja do pracy na wakacje bo Ty bys przyjechal. Oni mówia ?sure, we need staff for summer, as always?*. I oni wtedy zalatwiaja papiery dla Ciebie zatrudniajac Cie jako ?sesonal worker?*. Z tymi papierami idzie sie do Ambasady USA w Warszawie (najpierw sie tam dzwoni, zeby sie umówic na spotkanie) i to jest ten najciezszy moment w tym wszystkim, zeby ich przekonac ze wrócisz do kraju po skonczeniu kontraktu w USA ? trzeba miec odpowiednie papierki (np. list z uniwerka, czy od pracodawcy), jak sie to uda to juz prawie jestes w domu* (w USA) :) PS. Kazde spotkanie w ambasadzie kosztuje $100!<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" /> *Tak to wyglada teoretycznie

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#2228.05.2005, 15:39

Albert: a misia Yogi spotkales? :-)

Albert
Admin
1 065 269
Albert 1 065 269
#2328.05.2005, 15:44

No BA! Moj dobry kumpel, nadal utrzymujemy kontakt... ;-)

ZooltaR
37
ZooltaR 37
#2428.05.2005, 17:32

Na wakacje to widze jeszcze jako tako:) Ja bym chcial na stale, ale to niezle problemy sa.Mam nadzieje, ze chociaz za pare lat zniosa wizy i to bedzie latwiejsza sprawa( wyjazd na stale)

Alvarez
76
Alvarez 76
#2528.05.2005, 19:46

hahaha'za pare lat znisa wizy' a to dobre. Gdyby tak sie stalo to pomnoz liczbe 100 tys(najnowsze dane o Polakach zarejestrowanych w HO w UK), razy, powiedzmy 10. Tyle osob wyjechaloby do USA. To irracjonalne, ze czeka sie na zniesienie wiz. Rzad USA niewykfalifikowanych pracownikow ma zza poludniowej granicy. Juz teraz na Jackowie Meksykanie wypieraja Polakow (ktorzy nomen omen dorobili sie na domkach albo na konstraktorce przez ostatnie 30 lat i wynosza sie do bogatszych dzielnic), wiec nie potzreba im wiecej sily roboczej. A poza tym dopoki Polacy tam zostaja po wygasnieciu wiz (+-80%), dopoty USA nie zniosa wiz. Vicious circle...

vino-grono
1 802
vino-grono 1 802
#2628.05.2005, 19:55

I znowu (niestety) swoje trzy grosze wtracil whisky.Chlopie wejscia masz naprawde orginalne-mam na mysli ze za kazdym razem jak sie wypowiesz to osiagasz apogeum prostoty.

Alvarez
76
Alvarez 76
#2728.05.2005, 20:08

Ja chce tu pokazac ile wiem, bo w pracy ciagle to samo, a ty ze prostak jestem... drazni cie to czy co...? a tak btw z whisky to masz racji

Alvarez
76
Alvarez 76
#2828.05.2005, 20:09

nie masz

ZooltaR
37
ZooltaR 37
#2929.05.2005, 21:07

pomnoz liczbe 100 tys(najnowsze dane o Polakach zarejestrowanych w HO w UK), razy, powiedzmy 10. Tyle osob wyjechaloby do USA. TSkad Ci sie taki rachunek wzial??!! Juz widze jak 100 tys wyjezdza z Uk do USA Tak samo sporo ludzi twierdzilo ze jak wejdziemy do UE to wiekszosc mlodych wyjedzie za granice. Zawsze bedzie tak, ze duzo wiekszy procent ludzi zostanie w kraju( z róznych powodów) niz wyjedzie. A poza tym to kiepskie porównanie do Meksykanów, bo Polacy nie sa niewykwalifikowani tak jak oni. Poczytaj dane, jakie wyksztalcenie ma przecietny Polak, a jakie ludzie z Ameryki Poludniowej itp

KiltMaker
2 891
KiltMaker 2 891
#3030.05.2005, 02:51

Zooltar: Poczytaj sobie o emigracji najpierw, a potem sie na jej temat wypowiadaj. Dwa dni temu nie wiedziales nic, a nagle taki madry...1. Do USA wyjechaloby w pierwszym roku spokojnie 1mln obywateli PL, poniewaz sporo CZEKA na wize a takze jest duzo latwiej dostac bylejaka prace, zwlaszcza bez jezyka.2. Polacy moze i sa bardziej wykwalifikowani, ale nie znaja jezyka. Dla wiekszosci bylyby wiec tylko proste prace, przynajmniej na poczatku.3. Polska weszla do UE, ale zastanow sie misiu GDZIE MOZNA LEGALNIE PRACOWAC? Wiec podaje: UK, Irlandia i Szwecja. Te dwa pierwsze kraje ROZDEPTALISMY i proces ten trwa nadal, inaczej sie tego nie da nazwac. Polakow jest w nadmiarze, wiec nie bredz ze mlodzi ludzie nie wyjechali kiedy jest inaczej. Nie pojechalismy tam gdzie nas nie chca, ale jesli sie to zmieni, kraje takie jak Francja, Niemcy, Wlochy, Hiszpania, Holandia i Belgia takze beda miec spory naplyw Polakow.

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis