ważne żeby dobrze przetłumaczyć licencje czyli żeby były zawarte
wszystkie typy wózków na tłumaczeniu - można sie przecież dogadać z
tłumaczem, a to dlatego że u nich sie robi licencje na każdy typ osobno
bodajże.
Poszukaj na forum wyborczej gazety tam jest konkretnie jak to tłumaczenie ma wyglądać.
Z tego co wiem to nie pasi im za bardzo polski papoier i przeważnie
marudzą dlatego uważam że dużo lepiej zrobić tam u nich licencje.
Ja też sie pośpieszyłem i zrobiłem w kraju ale koszt w sumie nie jest zabójczy jakiś, a nóż widelec sie uda
pozdro
Panowie, żeby dodać Wam trochę otuchy napiszę tylko, że jeśli macie europejskie/polskie 'poprawnie' przetłumaczone uprawnienia na wózki widłowe, kurs komputerowy i komunikatywny angielski to bez problemu możecie aplikować na stanowisko magazyniera. Np w firmie w ktorej ja pracuję [od razu zaznaczam, że nie na tym stanowisku więc nie znam wszystkich szczegółów] to praca łatwa i całkiem dobrze płatna. Pozdrawiam
czy ktos pracuje na wozkach widlowych?