Do góry

CZY MAMY SZANSĘ?

Temat zamknięty
Magda
39
Magda 39
10.10.2005, 10:11

Witam . Pierwszy raz piszę na tym forum,ale duo juz przeczytałam.Ja i mój mą b. chcemy wyjechać do Szkocji.Ja jestem pielęgniarką i szukam obecnie firmy pośredniczącej w rekrutacji w moim zawodzie.Moe ktoś coś podpowie? Mąz jest tzw.złotą rączką,ale z wykształcenia mechanikiem silników -wszyskie rodzaje.Umie tez spawać ,szpachlować ,lakierować i nie boi się zadnej pracy.Razem wyjechać narazie nie mozemy,bo trudno ryzykować w ciemno z dwójka dzieci( 9 i 3 lata).Mąz będzie próbował sam,ale czy ma szanse?Nie mając nagranej pracy i lokum,i tylko podstawy angielskiego.Dziękuję za opinie.

sverre27
98
#110.10.2005, 13:11

Maz na pewno ma jesli wezmie swoje papiery. Szkoda, ze ma podstawy z jezyka bo szkocki jest trudniejszy od angielskiego.

Magda
39
Magda 39
#211.10.2005, 20:14

dzięki za odpowiedz,rozumiem ,ze papiery najlepiej przetłumaczyć?,a które regiony Szkocji sa bogate w pracę przy jachtach?to jest hobby meza i zarazem zawód wyuczony-mechanik silników ,przed i w wojsku pływał.czy szkocki jest b. trudny?

Casperek
1 236
Casperek 1 236
#312.10.2005, 00:19

Jest cholernie trudny i im dalej w glab szkocji to tym trudniejszy i im
taka typowo robotnicza robota to tym bardziej jeszcze trudniejszy ten
szkocki, wyobraz sobie anglika ktory sie uczyl polskiego podczasz
1-szego pobytu w Polsce w woj.kieleckim rozmawiajacego najpierw z
pracownikiem banku- tu pewnie pojdzie dobrze, a potem idzie gadac z
hydraulikiem czy spawaczem.
 Ale dla chcacego nic trudnego.

piotr
59
piotr 59
#412.10.2005, 03:45

ostatnio ogladalem film Young Adam. czy ktos to ogladal, a jesli tak to czy moze mi powiedziec, czy aktorzy mowia wlasnie w szkocko-angielskim jezyku? gdyby nie subtitles, niektorych aktorow w ogole bym nie rozumial. Boze co za akcent, a zapieprzali, ze az strach. Czy oni wszyscy tak szybko mowia???

soltyssx
718
soltyssx 718
#512.10.2005, 03:56

w uk spotkac mozna najwiecej akcentow jednego jezyka na swiecie, masz wiele akcentow angielskiego ale szkocki tojush wyzsza szkola jazdy, w edinburgu maja akcent szkocki, glasgow jush jest troszke inny a im dalej na polnoc tym ciekawiej, jeden szkot powiedzial mi kiedys ze w niektorych malych miejscowosciach na polnocy szkocji to sam mial problemy ze zrozumieniem wszystkiego podczas rozmowy...hehe dziwny kraj, ale przynajmniej jest sie czego uczyc...:-)))

piotr
59
piotr 59
#612.10.2005, 04:02

sorrki Soltys ze pytam , ale mnie to dziwi? Czy Ty spac nie mozesz? Co Ty robisz na kompie o tej godzinie? U mnie jest pierwesza po poludniu? Pracujesz nocami? Przy komputerze?

soltyssx
718
soltyssx 718
#712.10.2005, 04:05

night porter:-))))))))  a necik to tak okazjonalnie w zaleznosci od czasu wolnego... pzdr

piotr
59
piotr 59
#812.10.2005, 04:05

a co do jezyka: no to mnie pocieszyles...mam jeszcze dobre pare miesiecy na jakis kursik szlifujacy jezyk. i musze to wykorzystac, choc tu jest to drogie.

soltyssx
718
soltyssx 718
#912.10.2005, 04:09

najwazniejsze jest doswiadczenie z jezykiem za granica! jak jush go troche poznales to nie bedzie tak zle!!! kazdy ktory w miare znal ang i pierwszy raz byl za granica i musial go tam uzyc zawsze dawal sobia troche czasu czasu na przyzwyczajenie!!! grunt to dobre checi i wczesniejsze przygotowanie!!! glowa do gory!

piotr
59
piotr 59
#1012.10.2005, 04:13

tak tez robie! z glowa do gory brne naprzod, zwazywszy tez na to, ze moja zonka zna lepiej ode mnie:)
Milutka praca:) pozdrowionka

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis