monika_m tak sie sklada ze calkowicie sie z martynka zgadzam i naprawde przypomnisz sobie jej slowa gdy bedziesz glodna i wystraszona w hostelu na lozku lezala i blagala Boga w myslach zeby dal ci prace na zmywaku ihihihi ,
co mi sie najbardziej podoba to to ile uk juz zgasilo takich gwiazdeczek jak ty :)
tak monia wierz "szczesciarze" i "optymistce" jaka jest martaB niz ludzia ktorzy chca ci przedstawic realia-ze naprawde jest ch......o z robota, coz twoj wybor.
MartaB jak twoj maz znalazl robote za 9/h bez angielskiego i przy pierwszym strzale to bardzo sie obawiam ze on chyba dupy w burdelu daje albo na budowie w kanciapie....NIE PISALA BYS TAKICH BZDUR PROSZE!!!
Drodzy "pogromcy naiwniaków"!Od dłuższego czasu śledzę Wasze porady na forum (szczególnie tematykę "nie przyjeżdżać bo zabrakło pracy!!!" i muszę przyznać iż to bardzo szlachetne z Waszej strony, że Wy, starzy wyjadacze tak wytrwale niszczycie wszelkie przejawy złudzeń i nadziei ludzi którzy planują pójść w Wasze ślady. Doceniam szczerość i troskę o ich dobro. Jednak zapominacie o fakcie, że istnieją różne motywy wyjazdów, nie tylko ślepa pogoń za miło szeleszczącymi "Elżuniami".Ja jestem w następującej sytuacji: mój chłopak od kilku miesięcy jest w Edynburgu i jedyna możliwość abyśmy się zobaczyli to mój przyjazd do niego w czerwcu (w bardziej dogodnym czasie nie mogę - studia). Ponieważ nie chcę go obciążać utrzymywaniem mnie, muszę pójść do pracy i nie obchodzi mnie ile zarobię - byle mieć na najważniejsze potrzeby życiowe i być z nim tak długo jak to możliwe. Z myślą o wyjeździe codziennie uczę się angielskiego i ZA DARMO pracuję jako kelnerka i barmanka, tylko po to żeby zdobyć jakieś umiejętności, doświadczenie i mieć większe szanse na zdobycie pracy. Jednak kiedy czytam Wasze posty, ręce mi opadają i zastanawiam się czy warto to wszystko robić? Każdy kto musiał rozstać się z kimś bardzo bliskim, na pewno zrozumie co mam na myśli i dwa razy się zastanowi, zanim brutalnie odbierze komuś wszelkie chęci na realizację planów które są czymś najistotniejszym w jego życiu. Nie chcę żebyście kogoś okłamywali czy dawali mu złudne nadzieje, jednak mam wrażenie że traktujecie ludzi którzy proszą Was o radę protekcjonalnie, więc apeluję o zastanowienie się w jakim tonie układacie swoje wypowiedzi i jakie mogą być na nie reakcje niektórych osób.
wiesz honcia tu nie chodzi o to, zeby zniechecic ludzi do wyjazdu ale zeby im uswiadomic, ze jest zaczyna sie robic ciezko z praca. Na prawde jest maaaasa Polakow, ktorzy chca robic byle co, zeby tylko miec kase, tak mysli przecietny przybywajacy tu Polak....Oprcz Polakow jest tu maaasa hidnusow oraz innych narodowosci, ktore tez przybywaja tu w celu min pracy. Jak ja tu przyjechalam prace kelnerki mozna bylo dostac w przeciagu kilku godz, nawet z dosc opornym angielskiem, teraz juz tak nie jest....Bylam managerem w restauracji i przynoszona mi mase Cv. Na jedno ogloszenie np. na szkocji net dotyczacym pracy dla kelnerek czy KP dostawalam po 15 maili kazdego dnia glownie od Polek i Polakow szukajcaych tu pracy. Na serio w Edynburgu jest juz ciasno...:(
Wiem ze w Edynburgu jest cięzko i nie rozumiem czemu POlacy nie jedza szukac pracy gdzie indziej. Jest masa pracy w Anglii, ale ja jestem w podobnej sytuacji do Hanci. Mam chłopaka w Szkocji którego poznałam pół roku temu gdy tam pracowałam. Jednak musiałam do Polski wrócić z pewnych powodów i straciłam prace przez to.Ale musze wrócić do Edyna gdyz tam dostałam się na studia wiec mam dwa powazne powody czemu muszę tam znaleść prace na wakacje. Nie jakies głópoty ze nie moge znaleść pracy w Polsce, jak wiekszosc rodakow ktorzy przyjechali do UK. Moj powod to zarobic na studia na miejscu a wiadomo ze na full time studing tak łatwo sie nie zarobi pracując part time, a drugi to powrot do chłopaka. Wiec nie ostudzajcie zapałów ludzi którzy naprawde maja powane powody by tam pracowac.
Witam:)
Planuje wyjazd do Edynburg pod koniec tego miesiaca i zastanawiam sie jak jest tak naprawde z praca :)
czy miasto jet juz tak nasycone ze nie ma sie po co wybierac... czy moze jednak warto zaryzykowac ?? co wy o tym sadzicie ?? :) dzieki za jakakolwiek pomoc :)