Bardzo pozytywny tekst. Wlasny biznes to klucz do sukcesu. Jak w Polsce pracowalem w sklepie sprzedajacym meble dla kolejnych sklepow, to poznalem wielu nadzianych ludzi , nie zawsze wyksztalconych i wyuczonych a zajmujacych sie wlasnym malym biznesem. Mieli kupe kasy i byli bardziej zadowoleni od znudzonych swoja praca i wiecznym pregiezem ludzi pracujacych u kogos. Edynburg czeka otworem na nowatorkie pomysly, niech czeka , juz nadjezdzam :)
hmmm... mialem zamiar rozpowszechnic lakocie z www.grafiki.pl w glasgow ale sie nie moge na nip europejski doczekac i biznes stoi w miejscu. poki co mam 2 prace z ktorych zyje - full kp i part night portera dzieki ktoremu moge teraz siedziec i pisac na forum. a taki dobry plan mialem... taki nowatorski ;) aha, nie wiem jak w edim ale tu w glasgowie maja problem z hydraulikami... gdzie nie spojrze tam przecieki i tylko mowia ze dzwonili i czekaja albo byl i znowu nawalilo... (btw. znam ludzi ktorzy czekali pol roku na wizyte gazowca do przecieku gazu) wiec moze to jest sciezka do kariery... musze to przemyslec
Warto przeczytac ten artykul
http://kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1229707&KAT=239